Dziś Williams podniósł kurtynę przedstawiającą sezon 2024. Stało się tak, ponieważ pokazał bezpośrednio z Nowego Jorku nowe barwy FW46, jednomiejscowego samochodu, który będzie brał udział w mistrzostwach świata Formuły 1, które rozpoczną się w marcu. Miejscem prezentacji był flagowy sklep Pumy, marki sponsorującej dresy brytyjskiej firmy. Firma Grove ma nadzieję poprawić wyniki z ostatnich lat, celując w sezon, który może oznaczać odkupienie za powrót na pozycje najbardziej odpowiadające herbowi otaczającemu drużynę.
Williams, który przedstawia swojego nowego głównego sponsora
Dzisiaj nie pokazano cech nowego FW46. Pozostało miejsce na malowanie i prezentację nowych sponsorów, którzy będą towarzyszyć Williamsowi w tym sezonie. Nowym głównym sponsorem brytyjskiego zespołu będzie Komatsu. Firma bardzo wierzy w wznowienie zespołu, który chce wrócić do walki na czołowych pozycjach. Samochód ma bardzo podobny kolor do poprzedniego, ale wykazuje szereg dodatkowych sponsorów, a także wyraźniejszy powrót bieli na kombinezonach.
Zespół założony przez Franka Williamsa ma za sobą najlepszy sezon od 6 lat. Siódme miejsce w 2023 r. ponownie ożywiło ambicje domu po drugiej stronie kanału La Manche, który chciałby znaleźć się przynajmniej w połowie drogi do stawki. Przed rokiem zespół Grove w ciągu 5 lat zajął 4 ostatnie miejsca w mistrzostwach konstruktorów. Ciemny kryzys, ale ubiegły rok pokazał małe światełko w tunelu. Praca podczas testów przedsezonowych musi przebiegać bez zarzutu, także biorąc pod uwagę ograniczenie budżetu. Siódme miejsce w zeszłym roku spowodowało mniej pracy w tunelu aerodynamicznym w porównaniu z rokiem poprzednim, ale nie umniejsza to faktu, że inżynierom udało się wykonać doskonałą pracę.
Albon i Sargeant spodziewają się konkurencyjnego FW46
Alexander Albon jest najbardziej oczekiwanym kierowcą w Williamsie, biorąc pod uwagę jego umiejętności prowadzenia pojazdu. Tajlandia liczy na lepszy FW46, który pomoże mu w walce o punkty. W zeszłym roku Albon zebrał 27 punktów, zdobywając punkty 7 razy w wyścigu tradycyjnym i raz w wyścigu sprinterskim. Alexander chce poprawić ten wynik i być może zostać kierowcą, który przywróci dom Franka na należne mu miejsce. Marzeniem byłoby zawsze być w grze, jeśli chodzi o strefę punktową, lub w każdym razie orbitować na pozycjach bezpośrednio poza nią.
Oczekuje się, że Logan Sargeant będzie miał swój prawdziwy rok w Formule 1, po swoim debiutanckim roku w zeszłym sezonie. Teraz Logan będzie musiał udowodnić, że jest gotowy na te mistrzostwa, aby móc udowodnić, że Stany Zjednoczone mają kierowcę, który potrafi zaskoczyć. Wynik z poprzedniego sezonu można łatwo poprawić, mając na koncie zaledwie jeden punkt. Bardzo mizerny zaciąg, który gdyby nawet nie był zawiązany, byłby prawdziwym wyrokiem dla młodego kierowcy gwiazd i pasków. Ma nadzieję na zdecydowanie lepszy rok i od razu udaje mu się zrozumieć FW46. Prześladuje go cień Nicholasa Latifiego, który zajął jego miejsce i jest już prawie nazywany Kanadyjczykiem.
Williams kładzie podwaliny pod przyszłość
Praca wykonywana w fabryce w Grove ma tylko jeden cel: coraz większe zmniejszanie dystansu do pozostałych. Wydaje się, że dla Williamsa, który marzy teraz o swoich odrodzeniach, lata kryzysu finansowego minęły. Rok 2024 będzie miał zasadnicze znaczenie dla kontynuacji roku 2023, gdyż, jak wspomniano, uda się poprawić ubiegłoroczne siódme miejsce. Brytyjska drużyna zajmuje czwarte miejsce w historii pod względem sukcesów, dlatego boli fakt, że jest tak daleko w tyle. Wyzwanie z pewnością postawiono na rok 2026, rok, w którym nastąpią duże zmiany w przepisach, ale żeby było gotowe, trzeba będzie zacząć działać już teraz. Dlatego w 2024 r. koniecznie będzie musiał powrócić do 5 najlepszych producentów, a to jest cel, którego brakowało od 2017 r.
FOTO: społeczna Formuła 1