Świetny wyczyn MotoGP i Pramac Racing: Gino Borsoi zdradza swój sekret

Po długim doświadczeniu w klasach Moto2 i Moto3 w zespole Aspar Jorge Martineza, Gino Borsoi zakończył swój pierwszy sezon w MotoGP jako menadżer zespołu. Debiut byłego kierowcy nigdy nie mógł być bardziej pozytywny, przyczyniając się do zwycięstwa Jorge Martina w zespole mistrza świata i drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców. Prosty zbieg okoliczności?

Borsoi… pierwszy był dobry!

Ducati z pewnością zawsze miało oko na zespół satelitarny zarządzany przez Paolo Campinotiego. Oficjalne materiały i czas podobny do materiałów zespołu fabrycznego, a rodak z Madrytu jest traktowany finansowo na równi z Eneą Bastianini. Pod koniec sezonu zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia, aby pokonać mistrza świata Francesco Bagnaię, nawet jeśli niektórzy nadal wytykają palcem tylną oponę Losail GP. Faktem jest, że Gino Borsoiowi udało się najlepiej wypełnić pustkę pozostawioną przez Francesco Guidottiego po przeprowadzce do KTM, pełniąc rolę spoiwa między zawodnikami, personelem technicznym i najwyższym kierownictwem Borgo Panigale.

Wreszcie udało mu się stworzyć doskonałą atmosferę w garażu, skupiając uwagę bardziej na czynniku ludzkim niż technicznym. „Nie muszę się zbytnio martwić znalezieniem odpowiedniego ustawienia dla rowerów. To coś, o czym Ducati i szefowie załogi decydują z wyprzedzeniem na własnym boisku„, wyjaśnia Borsoi w oficjalnym podcaście MotoGP. Zawodnicy Ducati w sezonie 2023 nie raz podkreślali, że doceniają zaletę dużej ilości danych. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku zespołu Pramac „ponieważ używamy dokładnie tych samych specyfikacji, co fabryczny motocykl zespołu… Oznacza to, że możemy reagować znacznie szybciej niż na przykład Yamaha czy Honda. Mamy dużą ilość danych. Często w piątkowy wieczór nie jesteśmy daleko od tego, czego naprawdę potrzebujemy na niedzielny wyścig„.

Atmosfera w garażu Pramac

Pramac Racing odniósł pięć zwycięstw w wyścigach tradycyjnych i dziewięć w sprintach, a także długą serię miejsc na podium. Utrzymał wyścig o tytuł MotoGP aż do ostatniej rundy w Walencji, gdzie przez krótki czas Jorge Martin prowadził w mistrzostwach. Gino Borsoi i jego ludzie wykonali nienaganną robotę, w weekendy w garażu panowała niemal magiczna atmosfera. „Podczas weekendu wyścigowego ludzie w zespole dokładnie wiedzą, co mają robić. Ale nie chodzi tylko o pracę na rowerach. Chodzi o całą atmosferę i to, jak dobrze zespół współpracuje. To jest najważniejsze, także pod względem wyników„. Naczelną zasadą, o której Borsoi zawsze pamięta w swojej pracy jako menadżer zespołu, jest: „Dopóki w boksach nie panuje przyjemny klimat, nie trzeba myśleć o dobrych wynikach na torze„.

Zdjęcie: Pramac Racing

Świetny wyczyn MotoGP i Pramac Racing: Gino Borsoi zdradza swój sekret

Po długim doświadczeniu w klasach Moto2 i Moto3 w zespole Aspar Jorge Martineza, Gino Borsoi zakończył swój pierwszy sezon w MotoGP jako menadżer zespołu. Debiut byłego kierowcy nigdy nie mógł być bardziej pozytywny, przyczyniając się do zwycięstwa Jorge Martina w zespole mistrza świata i drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców. Prosty zbieg okoliczności?

Borsoi… pierwszy był dobry!

Ducati z pewnością zawsze miało oko na zespół satelitarny zarządzany przez Paolo Campinotiego. Oficjalne materiały i czas podobny do materiałów zespołu fabrycznego, a rodak z Madrytu jest traktowany finansowo na równi z Eneą Bastianini. Pod koniec sezonu zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia, aby pokonać mistrza świata Francesco Bagnaię, nawet jeśli niektórzy nadal wytykają palcem tylną oponę Losail GP. Faktem jest, że Gino Borsoiowi udało się najlepiej wypełnić pustkę pozostawioną przez Francesco Guidottiego po przeprowadzce do KTM, pełniąc rolę spoiwa między zawodnikami, personelem technicznym i najwyższym kierownictwem Borgo Panigale.

Wreszcie udało mu się stworzyć doskonałą atmosferę w garażu, skupiając uwagę bardziej na czynniku ludzkim niż technicznym. „Nie muszę się zbytnio martwić znalezieniem odpowiedniego ustawienia dla rowerów. To coś, o czym Ducati i szefowie załogi decydują z wyprzedzeniem na własnym boisku„, wyjaśnia Borsoi w oficjalnym podcaście MotoGP. Zawodnicy Ducati w sezonie 2023 nie raz podkreślali, że doceniają zaletę dużej ilości danych. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku zespołu Pramac „ponieważ używamy dokładnie tych samych specyfikacji, co fabryczny motocykl zespołu… Oznacza to, że możemy reagować znacznie szybciej niż na przykład Yamaha czy Honda. Mamy dużą ilość danych. Często w piątkowy wieczór nie jesteśmy daleko od tego, czego naprawdę potrzebujemy na niedzielny wyścig„.

Atmosfera w garażu Pramac

Pramac Racing odniósł pięć zwycięstw w wyścigach tradycyjnych i dziewięć w sprintach, a także długą serię miejsc na podium. Utrzymał wyścig o tytuł MotoGP aż do ostatniej rundy w Walencji, gdzie przez krótki czas Jorge Martin prowadził w mistrzostwach. Gino Borsoi i jego ludzie wykonali nienaganną robotę, w weekendy w garażu panowała niemal magiczna atmosfera. „Podczas weekendu wyścigowego ludzie w zespole dokładnie wiedzą, co mają robić. Ale nie chodzi tylko o pracę na rowerach. Chodzi o całą atmosferę i to, jak dobrze zespół współpracuje. To jest najważniejsze, także pod względem wyników„. Naczelną zasadą, o której Borsoi zawsze pamięta w swojej pracy jako menadżer zespołu, jest: „Dopóki w boksach nie panuje przyjemny klimat, nie trzeba myśleć o dobrych wynikach na torze„.

Zdjęcie: Pramac Racing

Świetny wyczyn MotoGP i Pramac Racing: Gino Borsoi zdradza swój sekret

Po długim doświadczeniu w klasach Moto2 i Moto3 w zespole Aspar Jorge Martineza, Gino Borsoi zakończył swój pierwszy sezon w MotoGP jako menadżer zespołu. Debiut byłego kierowcy nigdy nie mógł być bardziej pozytywny, przyczyniając się do zwycięstwa Jorge Martina w zespole mistrza świata i drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców. Prosty zbieg okoliczności?

Borsoi… pierwszy był dobry!

Ducati z pewnością zawsze miało oko na zespół satelitarny zarządzany przez Paolo Campinotiego. Oficjalne materiały i czas podobny do materiałów zespołu fabrycznego, a rodak z Madrytu jest traktowany finansowo na równi z Eneą Bastianini. Pod koniec sezonu zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia, aby pokonać mistrza świata Francesco Bagnaię, nawet jeśli niektórzy nadal wytykają palcem tylną oponę Losail GP. Faktem jest, że Gino Borsoiowi udało się najlepiej wypełnić pustkę pozostawioną przez Francesco Guidottiego po przeprowadzce do KTM, pełniąc rolę spoiwa między zawodnikami, personelem technicznym i najwyższym kierownictwem Borgo Panigale.

Wreszcie udało mu się stworzyć doskonałą atmosferę w garażu, skupiając uwagę bardziej na czynniku ludzkim niż technicznym. „Nie muszę się zbytnio martwić znalezieniem odpowiedniego ustawienia dla rowerów. To coś, o czym Ducati i szefowie załogi decydują z wyprzedzeniem na własnym boisku„, wyjaśnia Borsoi w oficjalnym podcaście MotoGP. Zawodnicy Ducati w sezonie 2023 nie raz podkreślali, że doceniają zaletę dużej ilości danych. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku zespołu Pramac „ponieważ używamy dokładnie tych samych specyfikacji, co fabryczny motocykl zespołu… Oznacza to, że możemy reagować znacznie szybciej niż na przykład Yamaha czy Honda. Mamy dużą ilość danych. Często w piątkowy wieczór nie jesteśmy daleko od tego, czego naprawdę potrzebujemy na niedzielny wyścig„.

Atmosfera w garażu Pramac

Pramac Racing odniósł pięć zwycięstw w wyścigach tradycyjnych i dziewięć w sprintach, a także długą serię miejsc na podium. Utrzymał wyścig o tytuł MotoGP aż do ostatniej rundy w Walencji, gdzie przez krótki czas Jorge Martin prowadził w mistrzostwach. Gino Borsoi i jego ludzie wykonali nienaganną robotę, w weekendy w garażu panowała niemal magiczna atmosfera. „Podczas weekendu wyścigowego ludzie w zespole dokładnie wiedzą, co mają robić. Ale nie chodzi tylko o pracę na rowerach. Chodzi o całą atmosferę i to, jak dobrze zespół współpracuje. To jest najważniejsze, także pod względem wyników„. Naczelną zasadą, o której Borsoi zawsze pamięta w swojej pracy jako menadżer zespołu, jest: „Dopóki w boksach nie panuje przyjemny klimat, nie trzeba myśleć o dobrych wynikach na torze„.

Zdjęcie: Pramac Racing

Świetny wyczyn MotoGP i Pramac Racing: Gino Borsoi zdradza swój sekret

Po długim doświadczeniu w klasach Moto2 i Moto3 w zespole Aspar Jorge Martineza, Gino Borsoi zakończył swój pierwszy sezon w MotoGP jako menadżer zespołu. Debiut byłego kierowcy nigdy nie mógł być bardziej pozytywny, przyczyniając się do zwycięstwa Jorge Martina w zespole mistrza świata i drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców. Prosty zbieg okoliczności?

Borsoi… pierwszy był dobry!

Ducati z pewnością zawsze miało oko na zespół satelitarny zarządzany przez Paolo Campinotiego. Oficjalne materiały i czas podobny do materiałów zespołu fabrycznego, a rodak z Madrytu jest traktowany finansowo na równi z Eneą Bastianini. Pod koniec sezonu zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia, aby pokonać mistrza świata Francesco Bagnaię, nawet jeśli niektórzy nadal wytykają palcem tylną oponę Losail GP. Faktem jest, że Gino Borsoiowi udało się najlepiej wypełnić pustkę pozostawioną przez Francesco Guidottiego po przeprowadzce do KTM, pełniąc rolę spoiwa między zawodnikami, personelem technicznym i najwyższym kierownictwem Borgo Panigale.

Wreszcie udało mu się stworzyć doskonałą atmosferę w garażu, skupiając uwagę bardziej na czynniku ludzkim niż technicznym. „Nie muszę się zbytnio martwić znalezieniem odpowiedniego ustawienia dla rowerów. To coś, o czym Ducati i szefowie załogi decydują z wyprzedzeniem na własnym boisku„, wyjaśnia Borsoi w oficjalnym podcaście MotoGP. Zawodnicy Ducati w sezonie 2023 nie raz podkreślali, że doceniają zaletę dużej ilości danych. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku zespołu Pramac „ponieważ używamy dokładnie tych samych specyfikacji, co fabryczny motocykl zespołu… Oznacza to, że możemy reagować znacznie szybciej niż na przykład Yamaha czy Honda. Mamy dużą ilość danych. Często w piątkowy wieczór nie jesteśmy daleko od tego, czego naprawdę potrzebujemy na niedzielny wyścig„.

Atmosfera w garażu Pramac

Pramac Racing odniósł pięć zwycięstw w wyścigach tradycyjnych i dziewięć w sprintach, a także długą serię miejsc na podium. Utrzymał wyścig o tytuł MotoGP aż do ostatniej rundy w Walencji, gdzie przez krótki czas Jorge Martin prowadził w mistrzostwach. Gino Borsoi i jego ludzie wykonali nienaganną robotę, w weekendy w garażu panowała niemal magiczna atmosfera. „Podczas weekendu wyścigowego ludzie w zespole dokładnie wiedzą, co mają robić. Ale nie chodzi tylko o pracę na rowerach. Chodzi o całą atmosferę i to, jak dobrze zespół współpracuje. To jest najważniejsze, także pod względem wyników„. Naczelną zasadą, o której Borsoi zawsze pamięta w swojej pracy jako menadżer zespołu, jest: „Dopóki w boksach nie panuje przyjemny klimat, nie trzeba myśleć o dobrych wynikach na torze„.

Zdjęcie: Pramac Racing