Nowe powietrze wdmuchuje Superbike 2024. Pierwszy występ w zimowych testach dał nam znakomite debiuty Nicolò Bulega i Andrei Iannone, wyprzedzone jedynie przez nieskrępowanego Remy’ego Gardnera, autora fantasmagorycznego 1’38″448, lepszego od Superpole rundy światowej podpisany przez Alvaro Bautistę w 1’38″635. Minęło dużo czasu, odkąd tor w Andaluzji był tak szybki, biorąc pod uwagę, że absolutny rekord (zawsze z wyjątkowo miękkimi oponami) pochodzi z 2019 roku, a Jonathan Rea był w stanie zjechać w 1’38″247, a nawet poniżej bariery 1′ 38” w testach zimowych tego okresu. Alex Lowes również katapultował się w sam środek dwójki wyczekiwanych Włochów in extramis, po raz pierwszy w barwach kapitana Kawasaki. Oczywiście mówimy o osiągach na miękkiej gumie: przyjdzie czas, aby zorientować się w prawdziwych wartościach, czyli tych na dystansie.
Bulega, oto potwierdzenie
Latem Nicolò ustanowił bardzo szybkie czasy w Panigale V4 R zespołu testowego, a wyniki rozwiały wszelkie wątpliwości najwyższego kierownictwa Borgo Panigale dotyczące awansu świeżego mistrza World Supersport do czołowego zespołu. Syn artysty już przy pierwszej oficjalnej okazji pokazał cały swój talent, potwierdzając, że plotki, które wyciekły od osób śledzących testy z garażu Ducati, nie zostały odrzucone. Alvaro Bautista trafia do domu ze złym klientem: młodym, ambitnym, utalentowanym. Hiszpan będzie miał także (duży) problem sześciu kilogramów balastu. Dzisiaj okrążył w regulaminowej konfiguracji ’24 i reakcja nie była zbyt zachęcająca: 1’39″962 z oponą wyścigową.
Andrea Iannone nadal tam jest
Powiedzieli, że po czterech latach zatrzymania Andrei Iannone nie będzie już w stanie wyrażać się na wysokim poziomie. Zamiast tego oto jest: na Ducati należącym do Go Eleven, jednego z najmniejszych zespołów w padoku Superbike, uzyskał oszałamiający czas 1’39″335 na oponie Q, jadąc także bardzo szybko na B800, jednym z rozwiązań długodystansowych : 1’40 ″1. Podróż jest jeszcze długa, a niebezpieczeństwa czyhające na niej są bardzo liczne. Ale w międzyczasie AI29 zostawia nam ten błysk, resztę odkryjemy później.
Prace nad Jonathanem Reą trwają
Sześciokrotny mistrz świata chciał zakończyć pierwszy kontakt Yamahy z fajerwerkami, ale pierwsza próba z Q została przerwana ze względu na prostą na ostatnim nawrocie, gdzie dzień wcześniej upadł na ziemię z powodu wilgotnej plamy . Przy drugiej zatrzymał się na 1.39”432, tuż za Iannone: kto mógł to przewidzieć? W Yamasze jestem wniebowzięty, ponieważ liczne ewolucje przetestowane w tych okolicznościach sprawdzają się świetnie. W międzyczasie przetestowali je Remy Garnder i Dominique Aegerter, a podczas następnego występu przyłożą się do nich Jonathan Rea i Andrea Locatelli, którzy tym razem byli wypoczęci.
Dostępne opony
W ciągu tych dwóch dni testów zespoły miały do dyspozycji cztery rozwiązania. SC0 (średni), najtwardszy dostępny, nie używany przez nikogo podczas trzech wyścigów w ostatni weekend. Plus dwie opcje miękkie (SCX i SCX-A, czyli B800) oraz kwalifikacja SCQ w starej konfiguracji standardowej. W ostatnich rundach oponą kwalifikacyjną Q była tak naprawdę opona C0004, która również mogła pokonać wyścig Superpole i została wybrana przez większość uczestników rundy w Jerez.
Końcowe czasy testów Superbike
1. Garnder (Yamaha) 1’38″448; 2. Bulega (Ducati) 1’38″726; 3. Lowes A. (Kawasaki) 1’39″211; 4. Iannone (Ducati) 1’39″335; 5. Rea (Yamaha) 1’39″432; 6. Rinaldi (Ducati) 1’39″807; 7. Bautista (Ducati) 1’39″962; 8. Ray (Yamaha) 1’40″007; 9. Aegerter (Yamaha) 1’40″103; 10. Redding (BMW) 1’40″291; 11. Gerloff (BMW) 1’40″334; 12. Bassani (Kawasaki) 1’41″346; 13. Mackenzie (Honda) 1’42″110.