Wpływ Topraka Razgatlioglu na świat BMW był bardzo pozytywny. Mistrz Superbike 2021 wniósł powiew świeżego powietrza do środowiska, które zaczynało się zmieniać jeszcze przed jego przybyciem. Nastąpiła wewnętrzna reorganizacja i utworzono także zespół testowy, który miał fundamentalne znaczenie dla rozwoju M 1000 RR. Projekt ruszył na nowo z solidniejszymi fundamentami, a w 2024 roku potencjał powinien być zdecydowanie wyższy niż w ostatnich latach radości.
Superbikes, Bongers i przełom BMW
Producent z Monachium wzniósł swoje zaangażowanie na wyższy poziom. Marc Bongers, dyrektor ds. sportów motorowych BMW Motorrad, rozmawiał o tym ze swoimi kolegami z Speedweek: „Zaczęliśmy w zeszłym roku i zawsze upływa trochę czasu, zanim zaczniemy czerpać korzyści. Teraz jesteśmy w punkcie, w którym musimy uzyskać wyniki. Widzieliśmy, że każdy rowerzysta potrzebuje czasu, aby dostosować się do naszego roweru i musimy to zaakceptować„.
Razgatlioglu od razu wypadł dobrze w testach i prawdopodobnie będzie w stanie od razu zająć doskonałe pozycje. W 2023 roku najlepsze miejsce w rankingach zajął dwunasty Garrett Gerloff. Jednak Bongers jest przekonany, że potencjał był większy, niż widać, i że to kwalifikacje odbiły się negatywnie na wynikach: „Nasze tempo wyścigowe było dobre, jednak ze względu na słabą pozycję startową nie udało nam się stanąć na podium. Nasz pakiet nie pozostawał daleko w tyle, jak stwierdziliśmy, pod względem rozwoju. Kontynuowaliśmy prace nad przełomem w 2024 roku. Naszym celem jest od początku sezonu być w czołówce i jak najszybciej wejść do pierwszej trójki„.
Toprak subito da titolo?
Zobaczymy, czy w tym sezonie nastąpi punkt zwrotny dla niemieckiej marki, która nigdy nie zdobyła tytułów w WorldSBK i jest głodna sukcesów. Zatrudnienie Topraka i inne przyjęte zmiany wyznaczają kierunek projektu: wygrywać. Nie jest wykluczone, że na walkę BMW o tytuł będziemy musieli poczekać do 2025 r., ale ważne jest, aby w 2024 r. nastąpił wyraźny krok naprzód pod względem wydajności i wyników.
Kiedy Razgatlioglu przeniósł się do Yamahy w 2020 roku, nie od razu walczył o tytuł mistrza: poczekał do 2021 roku i udało mu się. Moglibyśmy ponownie wybrać się na tego typu ścieżkę, nawet jeśli Turek bardzo chciałby od razu znaleźć się na czele.
Zdjęcie: BMW