Pierwsza runda British Superbike 2024 była rundą nowości. O pierwszym historycznym wyjeździe do Hiszpanii z mistrzostwami Anglii na torze Circuito de Navarra. O pierwszym oficjalnym występie zespołu OMG GRILLA Racing jako nowej struktury referencyjnej Yamaha UK. A przede wszystkim pierwszy dublet w tych barwach i w karierze Ryana Vickersa. Mistrz Wielkiej Brytanii Superstock 600 2018 w swoim debiucie sezonowym na Półwyspie Iberyjskim zdobył niesamowity wynik 1-2. W szczytowym momencie gorących konfrontacji z dwoma kolegami z marki. Przede wszystkim z kolegą z drużyny Kyle’em Ryde’em po jednej stronie i nie tylko z odkrytym na nowo Dannym Kentem po drugiej.
Ryan Vickers gwiazda BSB w Nawarrze
Jak dotąd Ryan Vickers dużo obiecał, a niewiele dał. Niekwestionowany talent, z niezaprzeczalną szybkością, ale niezbyt konkretny w wyścigu. Podczas drugiego roku pracy w OMG Racing mógł doświadczyć przełomowego weekendu. Od trzech dni testów przed wyścigami, wspomaganych przez niezwykle wydajnego R1 i w tym sezonie ubranego w oficjalne barwy Yamahy, zawsze znajdował się w pierwszej trójce. Po świetnym tempie pokazanym w kwalifikacjach, drugie miejsce w Superpole “w starym stylu” z latającym okrążeniem zarezerwowanym dla najlepszych zawodników, którzy wyłonili się z pierwszego treningu. W przeciwieństwie do niedawnej przeszłości, kiedy miało to największe znaczenie, nie dał się przyłapać na nieprzygotowaniu i zdobył zasłużony (i ciężko zarobiony) dublet. Dotarcie do czterech hurra w BSB.
Porównanie w Yamasze
W obu seriach zaplanowanych na niedzielę 21 kwietnia Ryan Vickers musiał zmierzyć się z Kyle’em Ryde’em i Dannym Kentem (debiutującym w McAMS Racing Team). Kibice i entuzjaści mogli być świadkami bitew w czystym stylu BSB z wyprzedzaniem i kontratakowaniem. Spektakl dobry, przynajmniej jeśli chodzi o poziom widowiskowości. Nawet jeśli, co było nieco nietypowe, nie dorównano pod względem jednorodności marek reprezentowanych na szczycie: Yamaha wydawała się najwydajniejszym motocyklem w Nawarrze. Pod każdym względem, zarówno na latającym okrążeniu, jak i na dystansie wyścigu. Tak naprawdę tylko Glenn Irwin (Hager PBM Ducati) i powracający Rory Skinner (Cheshire Moldings BMW Motorrad) próbowali utrzymać tempo na pierwszych okrążeniach pierwszego wyścigu, stopniowo tracąc pozycję w miarę kontynuowania przejazdów, zajmując odpowiednio czwarte i piąte miejsce.
Pigliatut Ryana Vickersa
A skoro mowa o pierwszym wyścigu, w pierwszych zawodach derby na torze Yamaha rozstrzygnęły się w trzech ostatnich rundach. Po tym, jak kilka błędów pozostawiło miejsce dla rywali, Vickers zmienił bieg na 18 z 20 okrążeń, zdecydowanie wyprzedzając Ryde’a w środku zakrętu w prawo nr 1. Gdy objął prowadzenie, numer 7 zyskał wystarczająco dużo metrów, aby świętować przed Ryde’em (2. miejsce) i Kent (3. miejsce). W drugim wyścigu postanowił przełamać impas już w połowie wyścigu, jednak w najlepszym momencie zaryzykował złamanie całej strategii. Na 20. okrążeniu, wychodząc z ostatniego zakrętu, Vickers stracił na kilka chwil kontrolę nad motocyklem. Na szczęście dla niego tylko wielka panika, bo nadal udało mu się utrzymać prowadzenie pod flagą w szachownicę, mając zaledwie kilka dziesiątych przewagi nad Kentem (2. miejsce ze szkodą dla Ryde’a).
Następne spotkanie w Oulton Park
Dzięki temu dubletowi Vickers wejdzie do drugiej rundy sezonu, zaplanowanej na 5-6 maja w Oulton Park, jako lider mistrzostw z +6 punktami na Kent-Ryde i +15 na Christian Iddon (6. i 5. z Moto Rapido Ducati). Ci, którzy po powrocie do ojczyzny liczą na zmianę trendu, odpowiadają na nazwisko Tommy’ego Bridewella, nowego chorążego Hondy Racing UK. Seria wpadek technicznych zarejestrowanych w nowym CBR 1000 RR-R podcięła skrzydła mistrzowi roku 2023, który opuścił Hiszpanię z zaledwie dziewięcioma punktami za siódme miejsce w pierwszym wyścigu.