MotoGP, Yamaha ponownie próbuje z VR46: Jarvis studiuje plan B

W okresie wielkiego zamieszania na padoku MotoGP Yamaha desperacko poszukuje zespołu satelickiego na sezon 2025. Również w przyszłym roku będzie musiała zadowolić się wystawieniem zaledwie dwóch YZR-M1 – Fabio Quartararo i Alexa Rinsa. Za kulisami dyrektor zarządzający Lin Jarvis próbuje przekonać VR46 do wsparcia sprawy Iwaty, ale bez konkurencyjnego prototypu trudno będzie przekonać zespół Valentino Rossiego.

Trudny moment Yamahy

Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby w 2025 roku ponownie mieć cztery motocykle na boisku„, zapewnia brytyjski menadżer. Wreszcie w Indiach zespół fabryczny Monster Yamaha MotoGP przeżył pozytywne chwile, zdobywając trzecie miejsce dla Fabio Quartararo, ale w Motegi trudności powróciły. Jest to sytuacja nie do utrzymania dla Franco Morbidelliego, który od przyszłego roku wskoczy na Ducati Desmosedici zespołu Pramac. W klasyfikacji kierowców Quartararo zajmuje dziesiąte miejsce ze 111 punktami, Morbidelli spadł na szesnaste miejsce z 77 punktami.

Pomimo tych nieśmiałych wyników Lin Jarvis próbuje przekonać zespół VR46 do przyjęcia projektu Yamaha. Posiadanie czterech motocykli na starcie jest niezbędne do gromadzenia danych i szybkiego konfigurowania właściwych ustawień podczas weekendu wyścigowego. Co więcej, zespół klienta byłby również dodatkowym bodźcem dla młodych zawodników zespołu Yamaha Moto2 Master Camp, aby zaoferować perspektywę dla najwyższej klasy. Nie jest tajemnicą, że zespół Valentino Rossiego jest na celowniku japońskiego giganta. „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pozyskać dobrą drużynę satelitarną na rok 2025„, powtórzył Lin Jarvis dla Speedweek.com. „Najpierw musimy być w stanie ulepszyć nasz pakiet technologiczny i zbudować konkurencyjny rower„.

Priorytetem pozostaje VR46

Dopóki Ducati będzie miało najszybszy prototyp w stawce, przekonanie VR46 do odejścia od Borgo Panigale będzie trudnym zadaniem. To nie jest tylko kwestia ekonomiczna, liderzy Tavullii wielokrotnie podkreślali, że celem jest posiadanie najlepszego motocykla, aby wygrać mistrzostwa MotoGP. Wyniki Marco Bezzecchiego pokazują, że wielkie marzenie o mistrzostwach świata jest możliwe także dzięki drużynie satelitarnej i nieoficjalnemu motocyklowi.

Yamaha będzie musiała znaleźć plan B, aby uniknąć ryzyka pozostawienia dwóch motocykli nawet po 2025 roku”.Naszą preferencją jest zdecydowanie VR46– dodał Jarvis. „Ale jednocześnie musimy pozostać realistami i przygotować się na to, że z jakiegokolwiek powodu ten plan może nie być wykonalny. Musimy wówczas szukać alternatywnych rozwiązań. Ponieważ w 2025 roku chcemy ponownie mieć cztery rowery na boisku„.

Istnieje bardzo niewiele alternatyw. Zespół Razlana Razalego jest powiązany z Aprilią, Tech3 ma kontrakt z KTM do końca 2026 roku. Pramac jest związany z Ducati od 2005 roku i nie ma zamiaru zmieniać producenta. Jedynym rozwiązaniem byłby zespół LCR Lucio Cecchinello, związany z Hondą od 2006 roku.Rozważymy każdy dostępny, otwarty i zainteresowany umową zespół„, zapewnia Lin Jarvis. “Naszym preferowanym partnerem byłaby firma VR46, gdyby ta współpraca się sprawdziła. Mamy wiele powodów takiego podejścia. Jeśli jednak tego planu nie uda się zrealizować, będziemy musieli szukać innych sposobów„.

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon