W przededniu pierwszych testów MotoGP odbyła się długo oczekiwana prezentacja oficjalnego zespołu Monster Energy Yamaha. Fabio Quartararo i Alex Rins rozpoczęli już okres próbny, który jest możliwy dzięki kontrowersyjnym ustępstwom, i przez kolejne trzy dni będą kontynuować rozwój M1. Ciekawie będzie zobaczyć porównanie z konkurencją, aby zrozumieć, czy firma Iwata obrała właściwą drogę, aby wrócić do nieustannej walki o podium i zwycięstwa.
MotoGP Quartararo spodziewa się lepszego roku 2024
Quartararo wydawał się spokojny podczas zawodów, ale interesują go wyniki. Zapytany o wrażenia po wstrząsie, wyraził się następująco: „Czuję, że jest w tym potencjał – podaje Motosan.es – i od 21. okrążenia dałem z siebie 100%. Od 22. zrobiłem 58,5, więc już dość szybko. W ciągu tych trzech dni musimy zrobić krok do przodu w ataku czasu„.
Jeśli chodzi o tempo, nie było źle, ale dla Francuza kluczowe będzie poprawienie szybkiego okrążenia, aby uniknąć dużych problemów, jakie miał w kwalifikacjach w 2023 roku. Start zbyt daleko od tyłu często był dużym utrudnieniem: „Najważniejszą rzeczą – dodaje – ma znaleźć się w pierwszej dziesiątce w piątkowe popołudnie. Oznaczałoby to, że 70% pracy zostało wykonane. Przed kwalifikacjami musimy znaleźć rozwiązanie dostosowane do mojego stylu jazdy i motocykla, myślę, że je znajdziemy„.
Jaki jest silnik Yamahy M1 2024?
Nieuniknione jest rozmawianie o nowym silniku, biorąc pod uwagę, że Quartararo zawsze podkreślał fakt, że jest to główny słaby punkt M1: „Jestem pewien, że się poprawił. Myślę jednak, że musimy dużo popracować nad elektroniką, aby poprawić jej charakter, ponieważ nadal jest dość agresywny. Mamy potencjał, ale go nie wykorzystujemy. Z elektroniką jesteśmy trochę daleko, nie tylko w rozwoju silnika. Musimy znaleźć najlepsze rozwiązanie i zastosować je w naszym rowerze„.
Należy pamiętać, że w wyniku nowych koncesji na MotoGP rozwój silników będzie bezpłatny dla Yamahy i Hondy, co jest dużą zaletą. W każdym razie mistrz 2021 ma wielką chęć odkupienia po bardzo trudnym sezonie: „Musimy być mądrzy – wyciągnąć wniosek – i jestem w 100% skupiony na pracy. Myślę, że w porównaniu z poprzednimi latami robimy duży krok do przodu. Jeśli chodzi o przyszłość, muszę dać sobie czas. To będzie bardzo ważny krok„. Umowa wygasa z końcem 2024 roku i dopiero po kilku okazałych nagrodach podejmie decyzję, czy zostać w domu Iwata, czy rozważyć inne oferty.
Zdjęcie: Yamaha MotoGP