Fabio Quartararo zwrócił się do Yamahy z konkretnymi prośbami i spodziewa się konkurencyjnego M1 w 2024 roku. Nie chce już akceptować walki o pozycje, które go nie satysfakcjonują, chce stale być w czołówce. Jeśli nie zobaczy pożądanego postępu, rozważy inne oferty na 2025 rok. Wielokrotnie powtarzał, że jest gotowy na zmiany, jeśli rower na 2024 rok nie spełni jego oczekiwań.
MotoGP, koncesje dla Yamahy
Spółka Iwata może skorzystać z nowych koncesji, co oznacza, że proces zmniejszania dystansu do Ducati może zostać przyspieszony. Chodzi o maksymalne wykorzystanie uzyskanych korzyści. Będąc w grupie D, będzie miał „bezpłatne” testy (łącznie 260 opon do opanowania), a także będzie mógł wystawić kierowców startujących. Bardzo przydatny jest także darmowy rozwój silników, pozwalający na wykorzystanie 9-10 silników w ciągu roku. Nie zapominając, że dozwolone są 2 aktualizacje aerodynamiczne. Będzie 6 dzikich kart.
Yamaha, podobnie jak Honda, ma niezły pakiet pomocy, który można wykorzystać, aby spróbować wrócić na szczyt w MotoGP. Obaj japońscy producenci osiągnęli więcej, niż sobie wyobrażali, gdy Dorna zaczęła mówić o zmianie przepisów koncesyjnych.
Quartararo i odnowienie
Quartararo widzi, że Yamaha jest chętna do wprowadzenia zmian i ma wyraźny punkt zwrotny w MotoGP: „Mentalność zaczyna coraz bardziej przypominać europejską – powiedział The-Race.com – i teraz są znacznie bardziej otwarci. Do marca nastąpi ogromna zmiana. Koncesje mogą wiele zmienić. Musimy działać szybko, a nie tak jak wcześniej, kiedy robiliśmy wszystko z kilkumiesięcznym opóźnieniem„.
Normalne jest też mówienie o jego kontrakcie, biorąc pod uwagę, że wygasa on z końcem roku, a jego przedłużenie jest niepewne: „Nie wiem, kiedy zadecyduje się o mojej przyszłości, ale Yamaha robi coś, czego nigdy wcześniej nie widziałem. Włożyli wiele wysiłku w ulepszenie motocykla. Oczywiście zależy mi też na wynikach. Zatrudnili wielu ludzi, ale chcę zobaczyć pewną poprawę i to zadecyduje o mojej przyszłości. Myślę, że w okresie kwiecień, maj, czerwiec, lipiec będzie tym, w którym można powiedzieć, w prawo lub w lewo„.
Ambicje Quartararo
Francuski jeździec wydaje się całkiem pewny siebie, ponieważ widzi inną atmosferę w środowisku Yamahy. Jednak tor zadecyduje, czy wykonana praca była wystarczająca, aby dokonać modernizacji w porównaniu z rokiem 2023. Pierwszy test w Malezji będzie pierwszą okazją do oceny, czy nowe M1 narodziło się pod szczęśliwą gwiazdą.
Quartararo potrzebuje trochę czasu na analizę sytuacji, a następnie podejmie decyzję. Jego cel w MotoGP jest jasny: „Chcę zostać mistrzem świata – Potwierdziło – ponieważ jestem zwycięzcą. Realistycznie rzecz biorąc, walka o trzy-cztery czołowe miejsca w przyszłym sezonie będzie ogromna. Miejmy nadzieję, że nam się to uda„. Wie, czego chce i ma nadzieję, że Yamaha przekona go do dalszego zaangażowania w ten projekt w przyszłości. Chce widzieć znaczny postęp, to będzie miało wpływ na jego ostateczny wybór.
Zdjęcie: Instagram