MotoGP, Bastianini jak Martin i Bagnaia: „Mam ten sam problem”

Rok 2024 Enea Bastianini rozpoczął od 6. miejsca w wyścigu sprinterskim w Katarze, natomiast rok temu w sobotę w krótkiej eliminacjach w Portimao rozpoczął mistrzostwa MotoGP w Portimao. Z pewnością tym razem poszło lepiej, nawet jeśli mieszkaniec Rimini miał nadzieję na jeszcze większą przewagę po trzecim razie w kwalifikacjach. On również, podobnie jak inni kierowcy Ducati GP24, cierpiał na drgania i ten problem trochę go dotknął. Zobaczymy dzisiaj w długim wyścigu (KTO razy), jak będzie się zachowywać.

MotoGP Katar, analiza Bastianiniego

Mistrz Moto2 2020 potwierdził, że sytuacja na torze międzynarodowym w Lusail różni się od tej, z którą mieliśmy do czynienia dwa tygodnie temu: „W porównaniu z testem warunki uległy zmianie – powiedział Sky Sport MotoGP – przyczepność jest zupełnie inna. Jeśli wtedy mieliśmy problemy w 1-2 zakrętach, zamiast tego w wyścigu pojawiały się one w kilku kolejnych zakrętach. Szczególnie w szybkich punktach było ciężko, pod koniec spadek był znaczący. Na długi wyścig trzeba znaleźć coś, żeby móc go dobrze ukończyć„.

W przeszłości Bastianini wyróżniał się umiejętnością zarządzania oponami, co pomogło mu rozegrać szczególnie doskonałe drugie połowy wyścigu. Czy dzisiaj będzie mógł posługiwać się tą bronią? Odpowiada w ten sposób: „Miejmy nadzieję, to zależy… Dla każdego to pierwszy długi wyścig i zawsze jest kilka niewiadomych, ale powiedzmy, że zawsze całkiem nieźle radziłem sobie z zarządzaniem oponami. Sprint jest zawsze wyjątkowy, trzeba od razu dać z siebie wszystko, nie myśląc zbytnio o żywotności opon. Długi wyścig będzie inny, Bardzo dobrze widzę Aprilię Aleixa Espargaroale zobaczymy, czy przejdziemy do ataku„.

Czy Ducati natychmiast rozwiąże ten problem?

Pojawił się nieoczekiwany problem z Ducati Desmosedici GP24 w Katarze, ale Enea jest pewna, że ​​znajdzie rozwiązanie, które pozwoli mu jeździć bez tego limitu: „Rower jest nowy, nie przejechaliśmy na nim zbyt wielu kilometrów. Przydatne może być spojrzenie na dane z GP23, aby sprawdzić, czy Marquez i Bezzecchi mieli ten problem, który jest wspólny dla mnie, Pecco i Jorge. Walczyliśmy bardziej, niż się spodziewaliśmy. Moim głównym problemem podczas sprintu było to, że nie potrafi dobrze zamknąć linii. Kiedy byłem trochę bardziej oderwany, sam, mogłem to zrobić; jednak gdy byłem blisko innych, trochę mi to przeszkadzało. Myślę jednak, że jest to coś, co możemy łatwo naprawić„.

Po sprincie Pecco Bagnaia również stwierdził, że jest optymistą w tym względzie, precyzując, że on i zespół pomyśleli już o zmianie, która mogłaby przynieść ulepszenia. Rozgrzewka z pewnością będzie przydatna, aby zrozumieć, czy kolarze mogą być bardziej „spokojni” z perspektywy wyścigu.

Zdjęcie: Ducati Corse