Po wielu latach zespół Repsol Honda zmienił swój wygląd na sezon MotoGP 2024. Pomimo swojego odejścia Marc Marquez w dalszym ciągu był tematem dyskusji podczas prezentacji zespołu HRC. W latach 2013–2023 mistrz z Cervery odegrał kluczową rolę w kształtowaniu historii Golden Wing, zdobywając sześć tytułów mistrza świata, 59 zwycięstw GP, 101 podium i 64 pole position. Teraz stery przechodzą w ręce Luca Mariniego i Joan Mir, a menadżerem zespołu pozostaje Alberto Puig.
Najwyższy priorytet w rozwoju RC-V
Kiedy kataloński menadżer zostaje zapytany, czy Marc Marquez mógłby wrócić w 2025 roku, odpowiedź jest sucha i bez dalszych szczegółów: „Nie wiem„. Uwaga skupiona jest teraz na ewolucji RC-V 2024, a celem jest zbliżenie się do konkurentów, którzy obecnie dominują w MotoGP: Ducatis. Luca Marini przybywa głodny zwycięstw, a Joan Mir z determinacją w zdobyciu kilku podium może już pochwalić się rocznym doświadczeniem z japońskim prototypem.
Test w Malezji pozwolił nam przetestować wszystkie innowacje HRC i wybrać kierunek, w którym należy podążać. „Mieliśmy dwie lub trzy bardzo ważne rzeczy, które poprawiliśmy w motocyklu i które można było zastosować na torze. Kolarze przetestowali motocykle i zauważyli pewne różnice w porównaniu z Walencją – wyjaśnia Alberto Puig w dniu prezentacji. Mamy wiele rzeczy do poprawy, ale tempo, jakie nadawaliśmy, było interesujące„.
Po raz pierwszy w swojej historii Honda będzie mogła skorzystać z ustępstw, mieć w dniach testowych więcej opon niż rywale, bez ograniczeń dniowych, swobodę w rozwoju silników od chwili obecnej do Walencji oraz maksymalnie dwie aktualizacje aerodynamiczne w sezonie 2024 Mistrzostwa Świata Świadomy wagi wszystkich tych zalet, menadżer zespołu jest świadomy, że niezwykle istotne będzie ich pełne wykorzystanie. „Postaramy się dobrze wykorzystać ustępstwa, aby wrócić na pozycje, na które zasługuje zdobywca wielu tytułów Repsol Honda„.
Honda i powrót do zwycięstwa
Nowy RC213V to lżejszy, bardziej aerodynamiczny motocykl, z innym rozłożeniem masy, silnikiem zmienionym od wewnątrz i nad którym będziemy pracować. „To jest prototyp, który mamy teraz, w trakcie sezonu będziemy go rozwijać. Prawdopodobnie będzie kilka ważnych zmian, których będziemy potrzebować w stosunku do tego motocykla, który zobaczymy w październiku„, kontynuuje Puig. Droga do zwycięstwa z pewnością jest pod górę, ale nadzieja zawsze pozostaje żywa.
W 2023 roku Alex Rins stanął na najwyższym stopniu podium w Teksasie, trudno przewidzieć jego kolejne sukcesy. „W ostatnich latach nie wszystko szło dla nas dobrze… Stworzono podstawy do rozpoczęcia prawdziwego ożywienia gospodarczego. Mamy nadzieję, że w pierwszej części sezonu uda nam się zmniejszyć różnicę, która wciąż istnieje. Byłoby bardzo miło pomyśleć, że w środku sezonu lub po lecie zarówno Joan, jak i Luca będą mogli powalczyć o podium i wygrywać wyścigi„.
Foto: MotoGP.com