Po przezwyciężeniu znacznego impasu we wtorek, wieczorem w środę 29 maja, zaproponowano pierwsze 130 TT 2024. Rzeczywiście, pierwsza średnia prędkość 131 mil na godzinę na okrążeniu toru górskiego tej edycji, dzięki Daveyowi Toddowi w stanie. łaska . Dzięki BMW M 1000 RR ubranym w kolory Milwaukee i przygotowanym przez TAS Racing 28-letni były mistrz krajowy Stock 1000 wyróżnił się w klasach Superbike i Superstock, potwierdzając tym samym swoją ambicję zdobycia turystycznego trofeum w roli wielkiego bohatera.
TODD ATAKUJE TT 2024
Świeżo po sukcesach na wyścigu North West 200, długie koło Brittona należy do „duże rowery” powtórzył swój stan formy. Wśród Superbike’ów w czasie 17’10″398 był najszybszy, osiągając średnio 131,821 mil na godzinę, udało mu się powtórzyć ten sam wynik również wśród Superstocków z okrążeniem o 11″ wolniejszym, ale nadal (jedynym) ze średnią prędkością 230 mil na godzinę. Wspaniała podróż dla kierowcy BMW z Milwaukee, wśród motocykli Superbike przed Michaelem Dunlopem (Honda Hawk Racing, 231,729 mil na godzinę), Peterem Hickmanem (FHO Racing BMW, 230,804 mil na godzinę) i wiecznie zielonym Johnem McGuinnessem, jadącym jego Hondą ze średnią prędkością 229,269 mil na godzinę na Wycieczka górska.
DUNLOP POWRÓT DO YAMAHA W SUPERSPORTIE
Jednak w środowy wieczór największe zainteresowanie wzbudziła klasa Supersport. Jak często nas przyzwyczajał w swojej karierze, Michael Dunlop zmienił zdanie w trakcie projektu: koniec z Triumphem, ale powrót do swojej zaufanej Yamahy R6. Wynik? Najlepszy czas z prędkością 300,00 km/h przed Jamiem Cowardem (nadal jeździ Triumphem) i Daveyem Toddem, trzeci w Ducati Panigale V2.
WŁOCHY NA TT 2024
Jeśli chodzi o naszych nosicieli standardów, potwierdzenie nadeszły wśród Superbliźniaków – w tej kategorii sam Coward znalazł się na szczycie w Kawasaki 650. Stefano Bonetti (VAS Engine Paton) zajął 9. miejsce ze średnią prędkością 180,372 km/h, dojeżdżając także Hondą Superbike ( wieczorem 121,061 mil na godzinę) i Yamaha Supersport (118,498 mil na godzinę). Szesnasty wśród Superbliźniaków był Francesco Curinga na Patonie S1-R zespołu ILR Iana Loughera, który jechał z prędkością 300,000 km/h, z wielką determinacją potwierdzając sobie miejsce w pierwszej dwudziestce po niedawnej kontuzji lewego barku.
WYPADK POMIĘDZY SAMOCHODAMI BOCZNYMI
W środowy wieczór w Sidecarach zarezerwowano rekordowe czasy podpisane przez Crowes, przy czym Ryan i Callum byli już w stanie podróżować ze średnią prędkością 200,000 km/h, do czego później zwrócił się Ben Birchall, w tym roku z Kevinem Rosseau jako pasażerem. Niestety sesja została zawieszona z powodu wywieszenia czerwonej flagi w związku z wypadkiem, który miał miejsce na odcinku Bishopscourt Chrisa Schofielda wraz z jego pasażerem Tomem Dawkinsem. Obydwoje przytomni i przewiezieni do szpitala Noble na niezbędne leczenie.
TESTY TT 2024 TRWAJĄ
W oczekiwaniu na sobotę, w której zaplanowano pierwsze wyścigi Superbike i Sidecar, czwartek 30 maja zarezerwuje (o ile pogoda pozwoli) kolejną rundę oficjalnych kwalifikacji. O 18:30 czasu lokalnego (19:30 czasu włoskiego) będzie miejsce na wyścigi Superbike i Superstock, a następnie o 19:20 Supersport i Supertwin, a o 20:10 ponownie w akcji będą Sidecars.

