Druga runda CIV Moto3, która pozostawia odrobinę gorzkiego posmaku. Po „prawie wpadce” w Misano zespół Lucky Racing Team i jego kierowca Elia Bartolini zakończyli podróż na tor wyścigowy Roman Piero Taruffi w Vallelunga doskonałym startem, ale bez osiągnięcia tego, czego oczekiwano, pomiędzy niefortunnym zerem w pierwszym wyścigu a sankcje w drugim wyścigu. Po raz kolejny wznowiono wyzwanie przeciwko Marcosowi Rudzie (GP Project 2WheelsPoliTo), co potwierdziło potencjał zespołu i kierowcy, ale także i tym razem Hiszpan miał przewagę. Przed nami jeszcze cztery rundy, a celem jest podtrzymanie walki o tricolor aż do Imoli.
Weekend w Vallelunga
Podróż do prowincji Rzymu rozpoczęła się bardzo dobrze. Faktycznie, w pierwszej rundzie oficjalnych testów Elia Bartolini osiągnął najlepszy czas i rekord toru w Moto3 z czasem 1:41,880, który następnie został jeszcze bardziej obniżony w drugiej sesji kwalifikacyjnej, ostatecznie ustanawiając czas 1:41,560. Wyzwanie rozpoczęło się w pierwszym wyścigu w sobotę o 14:40, a Bartolini natychmiast objął prowadzenie przed Hiszpanem Marcosem Rudą. Już na trzecim okrążeniu obaj uzyskali dużą przewagę nad przeciwnikami, rywalizując we własnym wyścigu i na zmianę prowadząc.
Wszystko wskazywało na to, że wyścig będzie rozgrywany do mety, jednak na dziewiątym okrążeniu niefortunny problem techniczny zmusił Elię Bartoliniego do wycofania się, pozostawiając drogę do zwycięstwa hiszpańskiemu kierowcy. W niedzielne popołudnie zwycięstwo w drugim wyścigu ponownie przypadło Rudzie, który tym samym zakończył wyścig z dubletem, a Bartolini po długim okrążeniu zajął drugie miejsce. W klasyfikacji generalnej lider Marcos Ruda zawsze ma pełną liczbę punktów ze 100 punktami, natomiast Elia Bartolini płaci zero za pierwszy wyścig i z 60 punktami traci drugą pozycję na rzecz Cristiana Lolli z 68 punktami.
2° runda Moto3 Amaro
„Wycieczka, podczas której nie odzyskaliśmy w wyścigu tego, co zrobiliśmy w kwalifikacjach, dlatego jesteśmy rozczarowani” przyznał Andrea Raimondi, menadżer zespołu Lucky Racing Team, pod koniec weekendu CIV Moto3 w Vallelunga. „Jesteśmy jednak pewni, że poradzimy sobie dobrze w pozostałych wyścigach i będziemy mogli walczyć o mistrzostwo aż do ostatniej rundy w Imoli, która odbędzie się 28 i 29 września”. Wcześniej spotkanie już za niecały miesiąc, czyli w weekend 22-23 czerwca na torze Mugello, pierwsza szansa na odkupienie dla zespołu i kierowcy.

