Czerwona flaga uniemożliwiła mu zaatakowanie Nicholasa Spinellego, ale Toprak Razgatlioglu może być zadowolony z 20 punktów zdobytych dzisiaj w pierwszym wyścigu w Assen. Chociaż bardzo chciał wygrać, czego nigdy nie udało mu się osiągnąć na torze TT Circuit, i tak ukończył wyścig przed Alvaro Bautistą i innymi głównymi rywalami.
Superbike Assen, analiza Razgatlioglu
Końcowa ocena zawodnika zespołu ROKiT BMW Motorrad jest pozytywna: „Pierwszy raz jechałem tym rowerem w tak trudnych warunkach. Pierwszy etap pośredni był całkowicie mokry, ale wszyscy jeździli na gładkich oponach i starali się znaleźć dobrą linię. Ogólnie rzecz biorąc, na pierwszych okrążeniach po prostu przyglądałem się innym kolarzom. Potem zobaczyłem suche linie i zacząłem naciskać. Do zwycięstwa potrzebowałbym jeszcze jednego okrążenia, ale takie są wyścigi. Pojawiła się czerwona flaga i wszystko się skończyło. Walczyłem z Alvaro. Jestem szczęśliwy, bo zdobyliśmy kolejne podium. Wydaje się, że jesteśmy silni, ale wciąż się uczymy„.
Dzięki dzisiejszemu drugiemu miejscu Razgatlioglu w klasyfikacji generalnej zdobył 91 punktów, tyle samo co Alvaro Bautista i o 1 mniej niż lider Nicolò Bulega. Jest w doskonałej sytuacji, być może nawet lepszej, niż sobie wyobrażał przed rozpoczęciem mistrzostw Superbike w 2024 roku.
Toprak i wybór opon
Były zawodnik zespołów Kawasaki Puccetti i Pata Prometeon Yamaha również wypowiadał się na temat wyboru opon, a Spinelli jako jedyny zamontował podwójną półprodukt: „Rozumiem, że miał mokre opony, ale po wyścigu zobaczyłem, że miał opony pośrednie. To dobrze, bo oznacza, że mają bardzo dobrą przyczepność. Wyjechałem na starcie z oponami pośrednimi, łatwiej było jechać. Slicki miały dziwne uczucie z powodu ślizgania się. Widziałem upadek Iannone, który dotknął białej linii. Jechałem spokojnie, zdobywając dobre punkty do Mistrzostw Świata. Zdobyłem podium i to jest dla mnie idealne miejsce. Jutro czeka nas kolejny wyścig„.
Razgatlioglu i zespół również myśleli o tych samych oponach, których używał Spinelli, ale potem nastąpiła zmiana strategii. Poszło dobrze, ma 20 punktów w kieszeni i jutro może ponownie spróbować zaatakować i odnieść swoje pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w Assen. Byłby to także pierwszy przypadek dla BMW.
Zdjęcie: WorldSBK