Superbike, Jonathan Rea: on też musi zadowolić się Imolą

Jonathan Rea Superbike Imola

Jonathan Rea naprawdę ryzykuje zakończenie 2023 roku bez zwycięstwa. Od 2009 roku odniósł co najmniej jeden sukces w Mistrzostwach Świata Superbike i ta dobra passa może zostać przerwana. Alvaro Bautista dominuje w mistrzostwach, a kiedy nie wygrywa, triumfuje Toprak Razgatlioglu.

W ostatniej rundzie na torze Imola zawodnik Kawasaki wywalczył dwa trzecie miejsca w głównych wyścigach i czwarte w Superpole Race. To był jego najlepszy weekend w sezonie, co wiele mówi o trudnościach, z jakimi się boryka. Wypadek Bautisty w drugim biegu w Emilii-Romanii mógł być świetną okazją, ale nie mógł jej wykorzystać, a Axel Bassani również finiszował przed nim.

Superbike Imola, ocena Rei

Rea pomyślał, że poradziłby sobie lepiej w Superpole Race, biegu na 10 okrążeń, w którym normalnie ma większe szanse na walkę: „Wyglądało to na naszą najlepszą szansę, ale start z siódmej pozycji nie jest najlepszym sposobem na jej wykorzystanie. Miałem dobry start, ale nie miałem tempa. Walczę z Locatellim, a on nie popełnił żadnego błędu”.

Sześciokrotny mistrz świata SBK uważał, że wyścig 2 również przebiegłby lepiej: „Myślałem, że mogłem walczyć więcej, ponieważ nie byłem pewien wyboru opon Bassaniego, a byłem przekonany, że nasze były dobre. On miał rozwojowy SCX, ja miałem standardowy SCX. Na początku myślałem, że trafiłem w dziesiątkę, ale po trzech kwadransach wyścigu zacząłem walczyć z przodem i przy zmianie kierunku. Może za mocno naciskałem na oponę i ten, kto był z przodu, lepiej przyspieszał na zakrętach„.

Jonny zadowolony z wyników we Włoszech

Chociaż myślał, że mógłby zrobić coś lepszego, zawodnik Kawasaki powiedział, że jest ogólnie zadowolony z rundy, która odbyła się na torze Enzo i Dino Ferrari: „Cieszę się, że to był najlepszy weekend w sezonie, z dwoma miejscami na podium w długich wyścigach i wieloma zdobytymi punktami. Na pewno w drugim wyścigu pomógł mi wypadek Bautisty, inaczej walczyłby o zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że Imola może być dla nas dobrym torem, ale piątek był trudny i nawet w sobotę rano wydawało mi się, że nie mam odpowiedniego rytmu. W wyścigu czułem się lepiej i nie popełniłem żadnych błędów„.

Jonny wie, jaki jest dziś rozmiar jego Ninja ZX-10RR i stara się wyciągnąć z niego jak najwięcej. Zwycięstwo jest skomplikowane, więc przynajmniej spróbuj dostać się na podium. Cele się zmieniły w porównaniu do czasów, gdy walczył o tytuł mistrza świata Superbike, teraz jest zmuszony się ustatkować. Ma nadzieję, że Kawasaki będzie skutecznie pracować w 2024 roku, być może również wykorzystując 500 obr./min, które jego silnik osiągnął w 2023 roku i których nie może teraz wykorzystać.

Zdjęcie: Wyścigi Kawasaki