Puchar R7, Michael Girotti nie jest poważny: sytuacja po wypadku na Imola

Micheal Girotti R7 Cup

Reflektory na Imoli były już prawie wyłączone. Zespoły World Superbike demontowały gościnność i publikę opuszczającą trybuny. Jednak na torze wciąż toczyły się wyścigi, byli faceci z Yamaha R7 Cup Trophy zaangażowani w swoją czwartą rundę sezonu. Michael Girotti wygrał SuperFinale w Barcelonie w zeszłym roku i był to dla niego szczególnie ważny wyścig z zespołem Rosso e Nero. Chociaż był blisko czołowej grupy, w Variante Alta pojechał szeroko i nie był w stanie ominąć żółtych kołków w zakręcie. Upadł na tor i został potrącony przez innego rowerzystę.

Następnie został przetransportowany helikopterem do szpitala w Bolonii, gdzie zdiagnozowano u niego różne złamania żeber i uraz klatki piersiowej, ale nie będzie musiał być operowany.

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że miałem dużo szczęścia i nie poniosłem poważnych konsekwencji po upadku, będę musiał zostać kilka dni w szpitalu na badania – mówi Michael Girotti – Niestety wszyscy przyjechaliśmy trochę daleko na wysokiej szykanie i kiedy zmieniłem kierunek, przejechałem przez opony tracąc przód, po czym zostałem przejechany przez jadącego za mną kolarza. Co do reszty, motocykl działał naprawdę dobrze i dokonaliśmy odpowiednich zmian w zespole, w rzeczywistości zdobyłem już kilka pozycji. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieję, dziękuję wszystkim za wiadomości i wsparcie.”

Adrian Newey „Jak zaprojektowałem moje marzenie”, bestsellerowa biografia czarodzieja F1 Amazona