Superbike, Jonathan Rea: „Chcę stworzyć swoją historię z Yamahą”

Przejście z Kawasaki do Yamahy dało Jonathanowi Rei nową motywację, przekonanej o nowym projekcie technicznym. Poczuł, że nie ma już nic do zaoferowania Ninja ZX-10RR, a pierwszy test z R1 wywołał już uśmiech na jego twarzy. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co może zrobić w przyszłym sezonie Superbike, ale jego pierwsze wrażenia z Jerez były naprawdę pozytywne.

Superbike, Rea zmotywowany Yamahą

Rea był jednym z bohaterów targów EICMA w Mediolanie i wspominał, że marka Iwata jest mu bardzo znana: „Swoją przygodę ze sportami motorowymi rozpocząłem od Yamahy PW 50, najbardziej kultowego motocykla dla dzieci. Moi synowie, Tyler i Jake, też go mieli. Mój ojciec był motocyklistą i zawsze ścigał się na motocyklach Yamaha YZR. Miło jest być częścią rodziny Yamaha, zostawiłem piękny zespół i znalazłem kolejną wspaniałą rodzinę„.

Sześciokrotny mistrz świata Superbike miał pozytywne odczucia po teście, który odbył się w Hiszpanii: „Wkrótce porozmawiamy. W teście jeździłem na rowerze tylko po to, aby dać z siebie wszystko i dopiero wtedy mogę wypróbować pewne innowacje techniczne. Wszystko musiało być jasne, więc robiłem okrążenie za okrążeniem. Yamaha zrobiła na mnie wrażenie, jak to działa, istnieje wiele współpracy i wymiany danych z innymi zespołami. Myślę, że możemy dobrze pracować tej zimy„.

Wszechstronny R1 i oczekiwania wobec Phillip Island

Jonny jest zadowolony z R1, roweru, na którym, aby być szybkim, niekoniecznie trzeba jeździć tylko tak, jak robił to Toprak Razgatlioglu: „Toprak dokonał wielkich rzeczy ze spektakularnym stylem jazdy. W ostatnim wyścigu Razgatlioglu przekroczył linię mety przed Bautistą, ale za nim byli Aegerter, a za nim Gardner. Yamaha ma duże okno, dzięki któremu można jeździć w wielu stylach. Można jeździć agresywnie jak Toprak lub płynnie jak Locatelli. Rower działa dobrze i zrobił na mnie wrażenie. Użyłem tych samych wzorców hamowania, co w poprzednim rowerze, ale miałem znacznie większy margines. Kiedy porównałem swoje dane z Razgatlioglu, zauważyłem, że nie muszę robić nic więcej, aby być od niego lepszym w hamowaniu. Ten rower akceptuje oba style. Nadal minie trochę czasu, zanim będę w najlepszej formie na Yamasze, aby stała się moja. Mamy czas i pomysł, aby pojechać na Phillip Island, aby być konkurencyjnymi od pierwszego dnia„.

Kierowca z Irlandii Północnej nie myśli o tym, co Turek zrobił z R1, aby zapewnić sobie dalszą motywację: „To nie Toprak dodaje mi dodatkowej motywacji. Chcę zapisać się w historii Yamahy i mam nadzieję dobrze zacząć. Zmieniłem mentalność, zmieniłem zespoły i dobre nastroje. Myślę, że będziemy mieć dobre partnerstwo„.

Rea ma nadzieję stanąć na podium już w pierwszej rundzie Superbike 2024 w Australii, ale zwycięstwo od razu nie będzie łatwe: „To byłoby powyżej oczekiwań. Sezon jest długi, a Phillip Island nie zawsze odzwierciedla trend. Chcemy być konkurencyjni. Jeśli dążymy do podium i chcemy być konkurencyjni, dlaczego nie dążyć do zwycięstwa? To tor, który kocham i jest dla mnie jak drugi dom. Tam wygrałem pierwszy wyścig na Kawasaki. Zwycięstwo z Yamahą byłoby spełnieniem marzeń„.

Zdjęcie: Yamaha

Superbike, Jonathan Rea: „Chcę stworzyć swoją historię z Yamahą”

Przejście z Kawasaki do Yamahy dało Jonathanowi Rei nową motywację, przekonanej o nowym projekcie technicznym. Poczuł, że nie ma już nic do zaoferowania Ninja ZX-10RR, a pierwszy test z R1 wywołał już uśmiech na jego twarzy. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co może zrobić w przyszłym sezonie Superbike, ale jego pierwsze wrażenia z Jerez były naprawdę pozytywne.

Superbike, Rea zmotywowany Yamahą

Rea był jednym z bohaterów targów EICMA w Mediolanie i wspominał, że marka Iwata jest mu bardzo znana: „Swoją przygodę ze sportami motorowymi rozpocząłem od Yamahy PW 50, najbardziej kultowego motocykla dla dzieci. Moi synowie, Tyler i Jake, też go mieli. Mój ojciec był motocyklistą i zawsze ścigał się na motocyklach Yamaha YZR. Miło jest być częścią rodziny Yamaha, zostawiłem piękny zespół i znalazłem kolejną wspaniałą rodzinę„.

Sześciokrotny mistrz świata Superbike miał pozytywne odczucia po teście, który odbył się w Hiszpanii: „Wkrótce porozmawiamy. W teście jeździłem na rowerze tylko po to, aby dać z siebie wszystko i dopiero wtedy mogę wypróbować pewne innowacje techniczne. Wszystko musiało być jasne, więc robiłem okrążenie za okrążeniem. Yamaha zrobiła na mnie wrażenie, jak to działa, istnieje wiele współpracy i wymiany danych z innymi zespołami. Myślę, że możemy dobrze pracować tej zimy„.

Wszechstronny R1 i oczekiwania wobec Phillip Island

Jonny jest zadowolony z R1, roweru, na którym, aby być szybkim, niekoniecznie trzeba jeździć tylko tak, jak robił to Toprak Razgatlioglu: „Toprak dokonał wielkich rzeczy ze spektakularnym stylem jazdy. W ostatnim wyścigu Razgatlioglu przekroczył linię mety przed Bautistą, ale za nim byli Aegerter, a za nim Gardner. Yamaha ma duże okno, dzięki któremu można jeździć w wielu stylach. Można jeździć agresywnie jak Toprak lub płynnie jak Locatelli. Rower działa dobrze i zrobił na mnie wrażenie. Użyłem tych samych wzorców hamowania, co w poprzednim rowerze, ale miałem znacznie większy margines. Kiedy porównałem swoje dane z Razgatlioglu, zauważyłem, że nie muszę robić nic więcej, aby być od niego lepszym w hamowaniu. Ten rower akceptuje oba style. Nadal minie trochę czasu, zanim będę w najlepszej formie na Yamasze, aby stała się moja. Mamy czas i pomysł, aby pojechać na Phillip Island, aby być konkurencyjnymi od pierwszego dnia„.

Kierowca z Irlandii Północnej nie myśli o tym, co Turek zrobił z R1, aby zapewnić sobie dalszą motywację: „To nie Toprak dodaje mi dodatkowej motywacji. Chcę zapisać się w historii Yamahy i mam nadzieję dobrze zacząć. Zmieniłem mentalność, zmieniłem zespoły i dobre nastroje. Myślę, że będziemy mieć dobre partnerstwo„.

Rea ma nadzieję stanąć na podium już w pierwszej rundzie Superbike 2024 w Australii, ale zwycięstwo od razu nie będzie łatwe: „To byłoby powyżej oczekiwań. Sezon jest długi, a Phillip Island nie zawsze odzwierciedla trend. Chcemy być konkurencyjni. Jeśli dążymy do podium i chcemy być konkurencyjni, dlaczego nie dążyć do zwycięstwa? To tor, który kocham i jest dla mnie jak drugi dom. Tam wygrałem pierwszy wyścig na Kawasaki. Zwycięstwo z Yamahą byłoby spełnieniem marzeń„.

Zdjęcie: Yamaha

Superbike, Jonathan Rea: „Chcę stworzyć swoją historię z Yamahą”

Przejście z Kawasaki do Yamahy dało Jonathanowi Rei nową motywację, przekonanej o nowym projekcie technicznym. Poczuł, że nie ma już nic do zaoferowania Ninja ZX-10RR, a pierwszy test z R1 wywołał już uśmiech na jego twarzy. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co może zrobić w przyszłym sezonie Superbike, ale jego pierwsze wrażenia z Jerez były naprawdę pozytywne.

Superbike, Rea zmotywowany Yamahą

Rea był jednym z bohaterów targów EICMA w Mediolanie i wspominał, że marka Iwata jest mu bardzo znana: „Swoją przygodę ze sportami motorowymi rozpocząłem od Yamahy PW 50, najbardziej kultowego motocykla dla dzieci. Moi synowie, Tyler i Jake, też go mieli. Mój ojciec był motocyklistą i zawsze ścigał się na motocyklach Yamaha YZR. Miło jest być częścią rodziny Yamaha, zostawiłem piękny zespół i znalazłem kolejną wspaniałą rodzinę„.

Sześciokrotny mistrz świata Superbike miał pozytywne odczucia po teście, który odbył się w Hiszpanii: „Wkrótce porozmawiamy. W teście jeździłem na rowerze tylko po to, aby dać z siebie wszystko i dopiero wtedy mogę wypróbować pewne innowacje techniczne. Wszystko musiało być jasne, więc robiłem okrążenie za okrążeniem. Yamaha zrobiła na mnie wrażenie, jak to działa, istnieje wiele współpracy i wymiany danych z innymi zespołami. Myślę, że możemy dobrze pracować tej zimy„.

Wszechstronny R1 i oczekiwania wobec Phillip Island

Jonny jest zadowolony z R1, roweru, na którym, aby być szybkim, niekoniecznie trzeba jeździć tylko tak, jak robił to Toprak Razgatlioglu: „Toprak dokonał wielkich rzeczy ze spektakularnym stylem jazdy. W ostatnim wyścigu Razgatlioglu przekroczył linię mety przed Bautistą, ale za nim byli Aegerter, a za nim Gardner. Yamaha ma duże okno, dzięki któremu można jeździć w wielu stylach. Można jeździć agresywnie jak Toprak lub płynnie jak Locatelli. Rower działa dobrze i zrobił na mnie wrażenie. Użyłem tych samych wzorców hamowania, co w poprzednim rowerze, ale miałem znacznie większy margines. Kiedy porównałem swoje dane z Razgatlioglu, zauważyłem, że nie muszę robić nic więcej, aby być od niego lepszym w hamowaniu. Ten rower akceptuje oba style. Nadal minie trochę czasu, zanim będę w najlepszej formie na Yamasze, aby stała się moja. Mamy czas i pomysł, aby pojechać na Phillip Island, aby być konkurencyjnymi od pierwszego dnia„.

Kierowca z Irlandii Północnej nie myśli o tym, co Turek zrobił z R1, aby zapewnić sobie dalszą motywację: „To nie Toprak dodaje mi dodatkowej motywacji. Chcę zapisać się w historii Yamahy i mam nadzieję dobrze zacząć. Zmieniłem mentalność, zmieniłem zespoły i dobre nastroje. Myślę, że będziemy mieć dobre partnerstwo„.

Rea ma nadzieję stanąć na podium już w pierwszej rundzie Superbike 2024 w Australii, ale zwycięstwo od razu nie będzie łatwe: „To byłoby powyżej oczekiwań. Sezon jest długi, a Phillip Island nie zawsze odzwierciedla trend. Chcemy być konkurencyjni. Jeśli dążymy do podium i chcemy być konkurencyjni, dlaczego nie dążyć do zwycięstwa? To tor, który kocham i jest dla mnie jak drugi dom. Tam wygrałem pierwszy wyścig na Kawasaki. Zwycięstwo z Yamahą byłoby spełnieniem marzeń„.

Zdjęcie: Yamaha

Superbike, Jonathan Rea: „Chcę stworzyć swoją historię z Yamahą”

Przejście z Kawasaki do Yamahy dało Jonathanowi Rei nową motywację, przekonanej o nowym projekcie technicznym. Poczuł, że nie ma już nic do zaoferowania Ninja ZX-10RR, a pierwszy test z R1 wywołał już uśmiech na jego twarzy. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co może zrobić w przyszłym sezonie Superbike, ale jego pierwsze wrażenia z Jerez były naprawdę pozytywne.

Superbike, Rea zmotywowany Yamahą

Rea był jednym z bohaterów targów EICMA w Mediolanie i wspominał, że marka Iwata jest mu bardzo znana: „Swoją przygodę ze sportami motorowymi rozpocząłem od Yamahy PW 50, najbardziej kultowego motocykla dla dzieci. Moi synowie, Tyler i Jake, też go mieli. Mój ojciec był motocyklistą i zawsze ścigał się na motocyklach Yamaha YZR. Miło jest być częścią rodziny Yamaha, zostawiłem piękny zespół i znalazłem kolejną wspaniałą rodzinę„.

Sześciokrotny mistrz świata Superbike miał pozytywne odczucia po teście, który odbył się w Hiszpanii: „Wkrótce porozmawiamy. W teście jeździłem na rowerze tylko po to, aby dać z siebie wszystko i dopiero wtedy mogę wypróbować pewne innowacje techniczne. Wszystko musiało być jasne, więc robiłem okrążenie za okrążeniem. Yamaha zrobiła na mnie wrażenie, jak to działa, istnieje wiele współpracy i wymiany danych z innymi zespołami. Myślę, że możemy dobrze pracować tej zimy„.

Wszechstronny R1 i oczekiwania wobec Phillip Island

Jonny jest zadowolony z R1, roweru, na którym, aby być szybkim, niekoniecznie trzeba jeździć tylko tak, jak robił to Toprak Razgatlioglu: „Toprak dokonał wielkich rzeczy ze spektakularnym stylem jazdy. W ostatnim wyścigu Razgatlioglu przekroczył linię mety przed Bautistą, ale za nim byli Aegerter, a za nim Gardner. Yamaha ma duże okno, dzięki któremu można jeździć w wielu stylach. Można jeździć agresywnie jak Toprak lub płynnie jak Locatelli. Rower działa dobrze i zrobił na mnie wrażenie. Użyłem tych samych wzorców hamowania, co w poprzednim rowerze, ale miałem znacznie większy margines. Kiedy porównałem swoje dane z Razgatlioglu, zauważyłem, że nie muszę robić nic więcej, aby być od niego lepszym w hamowaniu. Ten rower akceptuje oba style. Nadal minie trochę czasu, zanim będę w najlepszej formie na Yamasze, aby stała się moja. Mamy czas i pomysł, aby pojechać na Phillip Island, aby być konkurencyjnymi od pierwszego dnia„.

Kierowca z Irlandii Północnej nie myśli o tym, co Turek zrobił z R1, aby zapewnić sobie dalszą motywację: „To nie Toprak dodaje mi dodatkowej motywacji. Chcę zapisać się w historii Yamahy i mam nadzieję dobrze zacząć. Zmieniłem mentalność, zmieniłem zespoły i dobre nastroje. Myślę, że będziemy mieć dobre partnerstwo„.

Rea ma nadzieję stanąć na podium już w pierwszej rundzie Superbike 2024 w Australii, ale zwycięstwo od razu nie będzie łatwe: „To byłoby powyżej oczekiwań. Sezon jest długi, a Phillip Island nie zawsze odzwierciedla trend. Chcemy być konkurencyjni. Jeśli dążymy do podium i chcemy być konkurencyjni, dlaczego nie dążyć do zwycięstwa? To tor, który kocham i jest dla mnie jak drugi dom. Tam wygrałem pierwszy wyścig na Kawasaki. Zwycięstwo z Yamahą byłoby spełnieniem marzeń„.

Zdjęcie: Yamaha