Wczoraj przyszła kolej na Kawasaki, dziś Honda prezentuje swój oficjalny zespół Superbike na sezon 2024. Xavi Vierge i Iker Lecuona po raz trzeci z rzędu z zespołem HRC biorą udział w mistrzostwach świata pojazdów pochodnych. Nastąpiły pewne zmiany wewnętrzne, takie jak awans José Manuela Escameza na nowego menadżera zespołu w miejsce Leona Camiera. Jest też nowy CBR1000RR-R, choć w pierwszych testach kolarzom nie udało się jeszcze wydobyć jego potencjału. To będzie wymagało dużo pracy.
Superbike, zespół Hondy: Vierge i Lecuona zmotywowani
Vierge bardzo pragnie w tym roku zrobić krok naprzód: „Naprawdę nie mogę się doczekać tego roku. Zawsze mówimy, że naszym celem jest zwycięstwo, a HRC dołożyło wszelkich starań, aby dostarczyć nam fantastyczny nowy rower. Ciężko też pracuję, aby się przygotować, aby móc dobrze rozpocząć sezon. Powiedzmy, że w 2023 roku nie zawsze wykorzystywaliśmy nasz potencjał, ponieważ osiągi czasami zależały od toru, warunków i tego, czy poziom przyczepności był dobry. Chcemy ciężko pracować, aby osiągnąć lepszy i bardziej spójny poziom wydajności na różnych torach. Jesteśmy zespołem fabrycznym i nasze występy muszą to odzwierciedlać. Myślę, że ważne jest, aby skupić się na teraźniejszości i ciężko pracować, test za testem i wyścig za wyścigiem, abyśmy byli gotowi na walkę o wspaniałe cele„.
Lecuona nie jest wyjątkiem i ma nadzieję, że Honda poczyni istotne postępy po pierwszych mało inspirujących testach: „Jestem bardzo szczęśliwy, że trzeci rok jestem oficjalnym kolarzem tego samego zespołu, co oznacza, że jestem zmotywowany do ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym. Na początku grudnia przeszedłem niewielką operację ręki, aby mieć czas na regenerację, a następnie mieć odpowiednią energię i nastawienie, aby w styczniu wrócić na rower i ciężko pracować. Znam swoje cele i wiem, gdzie chcę się poprawić, więc staram się skupić na tych obszarach, aby móc walczyć w czołówce w Australii i poza nią. Zobaczymy, co się stanie… Celem jest walka o podium. Dotarliśmy na podium już w pierwszym roku, ale nie w zeszłym, co było większym wyzwaniem. Naszym pierwszym celem jest więc rozwinięcie motocykla do poziomu, który pozwoli nam walczyć o czołowe pozycje i walczyć o podium. Chcemy zdobyć więcej miejsc w pierwszej trójce, a potem iść dalej„.
Menedżer zespołu Escamez czuje się odpowiedzialny za kierowanie zespołem i ma nadzieję poprowadzić go do ważnych celów: „Jest zbyt wcześnie, aby mówić o konkretnych wynikach, bo przed nami jeszcze badania. Realistycznym celem dla nas byłby dalszy rozwój i rozwój nowego Fireblade, przy jednoczesnej poprawie naszych wyników w porównaniu z zeszłym rokiem. Uważam, że mamy wiele do zrobienia i jeśli będziemy stale czynić postępy, będzie to realistyczna droga naprzód. Głównym wyzwaniem jest jak najszybsze uzyskanie konkurencyjnej pozycji na nowym motocyklu. Wprowadzono wiele ulepszeń we wszystkich obszarach roweru, więc musimy wszystko złożyć w całość i znaleźć podstawową konfigurację, która pozwoli naszym rowerzystom wykorzystać pełny potencjał roweru. Kolejnym wyzwaniem będzie konsekwentna walka o czołową piątkę i zdobywanie miejsc na podium. Zdajemy sobie sprawę, że jest to duże wyzwanie, biorąc pod uwagę wysoki poziom rywalizacji w mistrzostwach, ale niestrudzenie pracujemy, aby osiągnąć ten cel„.
Obrazy
‘
‘