Rok temu Danilo Petrucci miał spore problemy w Barcelonie, torze znanym z niskiej przyczepności i dużego zużycia opon. W 2024 roku, mając większe doświadczenie w World Superbike, udało mu się być bardziej konkurencyjnym i osiągać lepsze wyniki. Zajął siódme miejsce zarówno w wyścigu 1, jak i wyścigu Superpole, a następnie zajął piąte miejsce w wyścigu 2.
Dobry sposób na zakończenie weekendu, który zawsze jest nieco skomplikowany dla wszystkich zawodników, którzy nie mogą cisnąć tyle, ile by chcieli i muszą zwracać szczególną uwagę na zarządzanie oponami. Po Australii i Katalonii, które to już trochę osobna historia, kolejne rundy będą już bardziej „normalne” i tam jeszcze lepiej zobaczymy wartości siatki SBK.
Superbike Barcelona, Petrucci zadowolony
Zawodnik z Terni jest ogólnie zadowolony z tego, jak przebiegł jego weekend w Hiszpanii: „Pierwsza piątka to zawsze dobry wynik, nawet jeśli jest to nasz minimalny cel. Byliśmy pierwszymi niezależnymi zawodnikami w drugim wyścigu i zdobyliśmy kilka punktów, więc to dobrze. To był prawdopodobnie jeden z naszych najmniej korzystnych torów ze względu na słabą przyczepność i zarządzanie oponami. Ogólnie jestem szczęśliwy, ponieważ naprawdę dobrze czuję się na motocyklu, a zespół wykonuje świetną robotę, więc nie mogę się doczekać wyjazdu na Assen, który jest jednym z moich ulubionych torów„.
Zarówno w pierwszym, jak i drugim wyścigu odnotował ponad 12 sekund straty do zwycięzcy, jednak na tak trudnym torze wiedział, że będzie trochę cierpiał, nawet jeśli mniej w porównaniu z rokiem 2023. W kolejnej rundzie w Assen (19-21) kwiecień) spodziewa się, że będzie bardziej konkurencyjny: „Mam nadzieję, że pogoda będzie ładna i chłodna. Będzie dobra przyczepność na szybkich zakrętach i nie mogę się doczekać, kiedy pokonuję zakręty na piątym biegu na tym Ducati Panigale V4 R, który moim zdaniem jest coraz bardziej mój„.
Ranking Danilo
Petrucci w dwóch pierwszych wydarzeniach kalendarza SBK na 2024 rok zdobył 47 punktów i zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Do lidera Nicolò Bulega, który jeździ Panigale V4 R oficjalnego zespołu Aruba Ducati, brakuje mu -40 punktów. W 2023 roku, kiedy debiutował, po dwóch pierwszych rundach zgromadził 36 punktów. W takim razie drugi mecz rozegrano w Indonezji. Jest +11, a w tym roku również stanął na podium w drugim wyścigu na Phillip Island.
Zawodnik z Terni chce być jak najlepszy niezależny w zespole Barni Spark Racing Team, ale Andrea Iannone utrudni mu to. Maniak, który obecnie wyprzedza go w klasyfikacji o 4 punkty, rozpoczął swój debiut w Superbike naprawdę dobrze i gdyby nie zaskakująca kraksa w drugim wyścigu w Barcelonie, byłby jeszcze dalej w czołówce. Ciekawie będzie zobaczyć, czy dwaj włoscy kolarze, którzy bardzo się szanują, stoczą w sezonie kilka dobrych pojedynków.
Zdjęcie: Zespół Barni Spark Racing