Superbike, Alvaro Bautista dokucza swoim rywalom: „Oni płaczą, ja nie”

Bardzo energicznego Alvaro Bautistę można było zobaczyć na oficjalnej prezentacji zespołu Aruba Racing Ducati. Dwukrotny mistrz świata Superbike bardzo pragnie potwierdzić swoją pozycję numeru 1 w tej kategorii także dzięki nowym przepisom. Nie podobało mu się wprowadzenie minimalnej wagi dla zawodników, ale zamierza pokazać, że pomimo tego limitu może zwyciężyć.

Superbike, Bautista wysyła wiadomość swoim przeciwnikom

W ubiegłym roku Bautista ważył 67 kilogramów z całym swoim sprzętem i musiał dodać 6,5 kilograma, aby pokryć połowę wagi potrzebnej do osiągnięcia narzuconego limitu 80 kilogramów. Jego celem zimą było nieznaczne zwiększenie masy mięśniowej, aby zmniejszyć obciążenie, jakie musiał nakładać na rower, ale nie mógł nad tym za dużo pracować: „W wypadku na teście w Jerez zraniłem się w szyję i trochę ucierpiałem na własnym boisku. Coś zyskałem, ale nie mogę przytyć 13 kilo mięśni, bo inaczej musiałbym poświęcić się czemuś innemu niż bycie pilotem. Zobaczymy. Będzie mi trudniej jeździć niż w zeszłym roku, ponieważ jest większa bezwładność i mam większe trudności z hamowaniem i pokonywaniem szybkich zakrętów. W teście przyszedłem trochę długo. Ducati zadziałało i w Jerez zobaczymy, jak to wszystko pójdzie. ”

Dodatkowe kilogramy w Twoim Panigale V4 R to problem, ale nadszedł czas, aby znaleźć rozwiązania, które poprawią Twoje wrażenia z jazdy. 24 i 25 stycznia odbędzie się pierwszy test w Jerez i zespół Aruba Ducati będzie tam ciężko pracować nad tym aspektem. Alvaro wie, że narzekanie jest bezużyteczne, musi dać z siebie wszystko, aby być konkurencyjnym nawet w tej sytuacji: „To mistrzowska zasada i praktycznie tylko ja będę miał taki balast. Nie wydaje mi się to właściwe, ale muszę to zaakceptować. Nie wolno nam płakać, jak to zrobili ci, którzy chcieli tej reguły„.

Alvaro chce potwierdzić, że jest mistrzem

Hiszpański kolarz ma ogromną motywację na rok 2024, przed nim jeszcze więcej wyzwań, którym trzeba stawić czoła i je pokonać: „Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany, które zaszły, nie tylko w przepisach, ale także w odniesieniu do kierowców, jest wiele do zobaczenia. To wszystko mnie motywuje. Kiedy wszyscy pozostają tacy sami, można się do tego przyzwyczaić i trudniej jest to zmienić, ale teraz musimy się obudzić i będzie to wyzwanie„.

Bautistę zapytano także o jego głównych rywali, Topraka Razgatlioglu i Jonathana Reę, którzy przenieśli się odpowiednio do BMW i Yamahy: „Będą szybcy i myślę, że będą walczyć o zwycięstwo. Jednak Locatelli i Bulega również będą konkurencyjni. To będzie ciekawy sezon. Iannone? Witam go. Jest silny, zobaczymy, co zrobi„.

Zdjęcie: Aruba Racing Ducati

Superbike, Alvaro Bautista dokucza swoim rywalom: „Oni płaczą, ja nie”

Bardzo energicznego Alvaro Bautistę można było zobaczyć na oficjalnej prezentacji zespołu Aruba Racing Ducati. Dwukrotny mistrz świata Superbike bardzo pragnie potwierdzić swoją pozycję numeru 1 w tej kategorii także dzięki nowym przepisom. Nie podobało mu się wprowadzenie minimalnej wagi dla zawodników, ale zamierza pokazać, że pomimo tego limitu może zwyciężyć.

Superbike, Bautista wysyła wiadomość swoim rywalom

W zeszłym roku Bautista ważył 67 kilogramów z całym swoim sprzętem i musiał dodać 6,5 kilograma, aby pokryć połowę wagi potrzebnej do osiągnięcia narzuconego limitu 90 kilogramów. Jego celem zimą było nieznaczne zwiększenie masy mięśniowej, aby zmniejszyć obciążenie, jakie musiał nakładać na rower, ale nie mógł nad tym za dużo pracować: „W wypadku na teście w Jerez zraniłem się w szyję i trochę ucierpiałem na własnym boisku. Coś zyskałem, ale nie mogę przytyć 13 kilo mięśni, bo inaczej musiałbym poświęcić się czemuś innemu niż bycie pilotem. Zobaczymy. Będzie mi trudniej jeździć niż w zeszłym roku, ponieważ jest większa bezwładność i mam większe trudności z hamowaniem i pokonywaniem szybkich zakrętów. W teście przyszedłem trochę długo. Ducati zadziałało i w Jerez zobaczymy, jak to wszystko pójdzie. ”

Dodatkowe kilogramy w Twoim Panigale V4 R to problem, ale nadszedł czas, aby znaleźć rozwiązania, które poprawią Twoje wrażenia z jazdy. 24 i 25 stycznia odbędzie się pierwszy test w Jerez i zespół Aruba Ducati będzie tam ciężko pracować nad tym aspektem. Alvaro wie, że narzekanie jest bezużyteczne, musi dać z siebie wszystko, aby być konkurencyjnym nawet w tej sytuacji: „To mistrzowska zasada i praktycznie tylko ja będę miał taki balast. Nie wydaje mi się to właściwe, ale muszę to zaakceptować. Nie wolno nam płakać, jak to zrobili ci, którzy chcieli tej reguły„.

Alvaro chce potwierdzić, że jest mistrzem

Hiszpański kolarz ma ogromną motywację na rok 2024, przed nim jeszcze więcej wyzwań, którym trzeba stawić czoła i je pokonać: „Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany, które zaszły, nie tylko w przepisach, ale także w odniesieniu do kierowców, jest wiele do zobaczenia. To wszystko mnie motywuje. Kiedy wszyscy pozostają tacy sami, można się do tego przyzwyczaić i trudniej jest to zmienić, ale teraz musimy się obudzić i będzie to wyzwanie„.

Bautistę zapytano także o jego głównych rywali, Topraka Razgatlioglu i Jonathana Reę, którzy przenieśli się odpowiednio do BMW i Yamahy: „Będą szybcy i myślę, że będą walczyć o zwycięstwo. Jednak Locatelli i Bulega również będą konkurencyjni. To będzie ciekawy sezon. Iannone? Witam go. Jest silny, zobaczymy, co zrobi„.

Zdjęcie: Aruba Racing Ducati