Myśląc o Porsche, zawsze myślisz o szybkości i elegancji estetyki samochodów. Jednak niemiecka firma nigdy nie miała dobrych kontaktów z Formułą 1. Producent samochodów ze Stuttgartu trzykrotnie próbował dostać się do czołowych mistrzostw motoryzacyjnych i tylko raz udało mu się pozostawić po sobie ślad. Teraz wydaje się, że niemiecka firma nie ma już zamiaru brać udziału w tych mistrzostwach świata, także biorąc pod uwagę, jak koncentruje się na mistrzostwach Formuły E. Teraz jednak spróbujmy przypomnieć sobie te trzy etapy Porsche w Formule 1.
W 1958 roku Porsche próbowało wspiąć się do Formuły 1
Jak wiemy, mistrzostwa Formuły 1 narodziły się w 1950 roku, w którym nadal dużo mówiono po włosku. Porsche zdecydowało się wziąć udział w tych mistrzostwach począwszy od 1958 roku, kiedy to wydzieliło sobie coraz ważniejszą przestrzeń. Pierwszym zabytkowym samochodem krzyżackiej firmy był RSK F2, który przejechał jedynie etap domowy na torze Nurburgring, z lokalnym kierowcą Edgarem Barthem. Pierwszy historyczny wyścig Porsche zakończył się szóstym miejscem. W następnym roku firma podjęła ponowną próbę, ale była to kolejna wielka porażka – oba Boeingi 718 nie dojechały do mety na inauguracyjnym etapie w Monte Carlo. Jednak w 1960 roku niemiecka firma ścigała się wyłącznie we Włoszech, zdobywając pierwsze punkty w mistrzostwach Formuły 1.
Prawdziwy powrót do mistrzostw świata na kołach otwartych nastąpił w 1961 roku. Model 718 wyposażony w silnik Porsche 547/6 brał udział we wszystkich ośmiu wyścigach sezonu. Rok zakończył się na trzeciej pozycji w klasyfikacji konstruktorów, a Amerykanin Daniel Gurney dwukrotnie stawał na podium, czyli w dwóch ostatnich wyścigach: na Monzy i w Watkins Glen. Rok 1962 to rok pierwszego zwycięstwa w Formule 1, za sprawą gwiazdorskiego kierowcy Gurneya, który wygrywa GP Francji, dając tym samym ogromną radość krzyżackiemu zespołowi. To jedyne zwycięstwo Porsche w Formule 1, jeśli chodzi o jeden z oficjalnych zespołów. Kolejne lata, aż do 1964 roku, podupadały do tego stopnia, że firma zdecydowała się porzucić projekt.
Złote lata nadchodzą wraz z silnikami produkowanymi w McLarenie
Rok 1983 był świadkiem powrotu Porsche do Formuły 1, ale tym razem nie otworzył się on na projekt, w którym Porsche zaangażowało się jako zespół, a jedynie jako dostawca silników. McLaren decyduje się na współpracę z niemiecką firmą, przejmując jej silniki, aby móc wrócić na zwycięską ścieżkę. Wybór okazał się zwycięski, biorąc pod uwagę, że po roku dostosowań brytyjska firma wróciła do zwycięstwa w mistrzostwach świata. Tak naprawdę Niki Lauda zdobył tytuł mistrza świata kierowców w 1984 roku, podczas gdy brytyjski zespół zdobył tytuł konstruktorów. To pierwszy triumf koncernu samochodowego ze Stuttgartu w mistrzostwach Formuły 1.
Współpraca między obiema stronami była kontynuowana i tak w następnym roku nastąpił kolejny triumf. Tym razem korona przypadła Francuzowi Alainowi Prostowi, silnik TAG Porsche P01 był tak zdominowany w połączeniu z pracą chłopaków z Woking, że wydawało się, że nie ma konkurentów. W następnym roku mistrzostwo świata przypadło wyłącznie pilotom transalpejskim, z nowym modelem silnika. Niemiecka firma faktycznie sprowadziła model TAG Porsche TTE P01 na rok 1986. Tytuł konstruktora przypadł Williamsowi napędzanemu silnikiem Hondy. Japońska firma przejęła od Porsche rolę dostawcy silników McLarena począwszy od 1988 roku, kiedy to niemiecka firma po raz drugi wycofała się z Formuły 1.
Powrót Porsche do Formuły 1 wydaje się obecnie coraz bardziej odległy
Firma ze Stuttgartu ponownie próbowała wejść do Formuły 1 w 1991 roku, ale zakończyła się to ogromną porażką. Zespół Footwork zdecydował się na silnik V12 stworzony przez niemieckich inżynierów, ale była to duża porażka. Silniki były na tyle rozczarowujące, że brytyjski zespół zdecydował się na zmianę podaży w bieżącym sezonie, przechodząc na silniki Forda. Dziś nowy wpis niemieckiej firmy wydaje się pomysłowy, nawet jeśli mówiono o możliwej współpracy z Red Bullem. Nic nie jest prawdą, biorąc pod uwagę, że austriacki zespół będzie miał silniki Forda od 2026 roku. Co więcej, firma krzyżacka koncentruje się obecnie na Formule E, jeśli chodzi o mistrzostwa na otwartych kołach. Jest to wybór wynikający z decyzji firmy o produkcji wyłącznie samochodów przyjaznych środowisku. Ta krótka historia Porsche w Formule 1 pojawia się dzisiaj z bardzo konkretnego powodu. 30 stycznia 1951 roku w Stuttgarcie zmarł Ferdinand Porsche, założyciel legendarnej niemieckiej firmy. Austriak, który później został naturalizowanym Niemcem, słynie także z stworzenia Volkswagena Garbusa. Był to pierwszy samochód firmy Volkswagen, która dziś, jak na ironię, jest właścicielem marki Porsche.
FOTO: społeczna Formuła 1