Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie tysięcznego wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi

Nowy wyczyn kosmicznego Marca Marqueza na torze Le Mans Circuit Bugatti. „Jeśli popełnisz błąd w kwalifikacjach, weekend we współczesnym MotoGP będzie zagrożony” – mówi większość ekspertów często i niechętnie. Generalnie tak, chyba że pilotem jest “Prawidłowy” Dokładnie MM93. Wydawało się, że fatalne sobotnie kwalifikacje, eliminacja w Q1 i start z 13. miejsca w stawce, wykluczyły go z ambicji stania na podium. W ogóle. Mistrz z Cervery uchwycił scenę dwoma mistrzowskimi powrotami, z których oba zakończyły się drugim miejscem. Fenomenalny start wczoraj w Tissot Sprint, w Niektóre “długi” dzisiaj okazał się liderem na dystansie, wspinając się w rankingach do czołowej pary Jorge Martina i Francesco Bagnaia. W emocjonującej trójstronnej walce ośmiokrotny mistrz świata pokonał dwukrotnego mistrza świata, ustępując jedynie swojemu rodakowi z zespołu Prima Pramac Racing Ducati. Najlepszy sposób na uczczenie 1000. wyścigu zespołu Gresini Racing.

MAGICO MARCA MARQUEZA

„W porównaniu do wczoraj start był bardziej normalny” skomentował numer 93 w rozmowie ze Sky Sport MotoGP. „Musiałem cierpliwie budować wyścig, opierając się na swoim tempie, czekając na ostatnie okrążenia, na których wiedziałem, że jestem bardzo mocny. Szkoda, że ​​kiedy przyjechałem we dwójkę (Martin i Bagnaia; red.) Nie udało mi się od razu. Pecco oderwał się gwałtownie. Kiedy masz jednego kierowcę z przodu, możesz próbować, ale gdy masz dwóch, wyprzedzenie będzie trudne”.

CO za (podwójny) POWRÓT!

Spektakl, który potrafi zaskoczyć nawet osobę bezpośrednio zaangażowaną: „Wczoraj powiedziałbym, że nie da się stanąć na podium. Wyprzedzanie jest zawsze trudne, ciśnienie w przedniej oponie wzrasta i trzeba sobie radzić z wieloma rzeczami. Pozycja wyjściowa oczywiście nas ukarała, ale jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ przez te trzy dni bardzo rozwinęliśmy się z zespołem. W piątkowe popołudnie wyciągnęliśmy wnioski, nawet podejmując złe decyzje. Ukończenie dzisiejszego wyścigu zaledwie sekundę za Martinem jest czymś wspaniałym..

POJEDYNKOWY POKAZ

Marquez coraz częściej trzyma w rękach Ducati GP23 ubranego w barwy Gresini Racing. Potwierdzeniem tego był udany manewr przeciwko Bagnaii, który na ostatnim okrążeniu zajął drugie miejsce na szykanie Chemin aux Boefus. Pomimo całego ryzyka: „Spodziewałem się, że Bagnaia zaatakuje Martina” wyjaśnił. „Miał dobre przyspieszenie, myślałem, że spróbuje, ale tak się nie stało. Postanowiłem więc przejąć inicjatywę. Nie było blisko, musiałem bardzo mocno się wycofać!”.

MARQUEZ MARKETMAN

Wynik ten nieuchronnie powraca, wzbudzając zainteresowanie i rozmowy na temat jego przyszłości, a ustalonym celem Marca jest powrót do oficjalnej struktury przed rokiem 2025 (który?): „Opuszczać Ducati? Kiedy podjąłem decyzję o przyjeździe tutaj, wiedziałem, że będę jeździł mocniej na rowerze, aby zobaczyć, na co mnie stać. Też miałem wątpliwości co do siebie, powiedziałem to. Teraz jestem konkurencyjny i skoro jestem, w przyszłym roku chcę rozejrzeć się za najnowszym rowerem ewolucji (fabrycznym; red.), ponieważ masz większą szansę na walkę o Mistrzostwo Świata. Czerwony? Niezależnie od koloru motocykla, niezależnie od marki. Mam jasne pomysły.”. Oświadczył to stanowczo. Wsłuchując się w głębokie głosy padoku, plany Ducati byłyby już gotowe, z MM93 obok Bagnai (szczegóły TUTAJ)…

Źródło zdjęcia: Adrien Poupeau

Pokaz Marca Marqueza: pomiędzy powrotami arcydzieł a syrenami transferowymi
Scroll to top