Mistrzostwa MotoGP 2023 będą z pewnością bardzo interesujące. Oprócz aktualnego mistrza Pecco Bagnaia, który będzie chciał zdobyć swój trzeci z rzędu tytuł w tej kategorii, będzie wielu zawodników, na których warto zwrócić uwagę. Wartości są bardzo zbliżone, a nowe ustępstwa powinny pomóc Yamasze i Hondzie zbliżyć się do czołówki w swojej klasie. Nie możemy też zapomnieć o Marcu Marquezie, który wsiądzie do Ducati GP23 zespołu Gresini z wielką chęcią zabłysnięcia.
MotoGP, Ezpeleta na Marquezie i koncesje
Carmelo Ezpeleta jest podekscytowany nowym sezonem i należy do osób przekonanych, że Marquez będzie świetnym bohaterem: „Jest jednym z najlepszych zawodników w historii motocykli – oświadczył Europa Press – a szansa na powrót na front i ponowną walkę będzie dodatkową zachętą. Jestem całkowicie pewien, że Marc będzie konkurencyjny„.
Prezesa Dorna Sports zapytano także o szeroko omawiane koncesje, których sam bardzo chciał: „Yamaha i Honda pozostały nieco w tyle, ponieważ pandemia miała znacznie silniejszy wpływ na Japonię niż w Europie. Japonia całkowicie się zatrzymała, Europa kontynuowała pracę, co spowodowało powstanie luki, którą można nadrobić koncesjami. Jestem pewien, że wrócą na czoło i to prawda, ponieważ Yamaha i Honda robiły to samo w przeszłości. Kiedy zdobyli mistrzostwa świata, byli na tyle hojni, że zgodzili się najpierw na ustępstwa na rzecz Ducati, a następnie Suzuki, KTM i Aprilii, aby zachować konkurencyjność„. Nie ma odwrotu, Ducati będzie musiał zaakceptować nowe regulacje.
Kalendarz i projekt z F1
Ezpeleta dokonał również wyjaśnień dotyczących kalendarza: „Limit wynosi 22 Grand Prix, uważamy, że jest właściwy i zgadzamy się z producentami i zespołami. Nie sądzę, że powinniśmy robić więcej, ale mniej też nie byłoby w porządku. W Hiszpanii zgodziliśmy się na rotację. W tym sezonie rozgrywane są wszystkie tory, ale po 2027 roku nie sądzę, że będziemy w stanie utrzymać cztery GP w Hiszpanii„.
Hiszpański menedżer potwierdził również swój zamiar rywalizacji w Grand Prix razem z F1 na tym samym torze i w ten sam weekend: „Od lat mam niezwykłą relację ze Stefano Domenicali i od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiamy. Nie jest to łatwe, ale nie możemy tego wybić sobie z głowy. Jeśli będzie to możliwe, zrobimy to„. Zobaczymy, czy projekt dojdzie do skutku, niewątpliwie byłoby to coś rewelacyjnego.
Zdjęcie: Dorna Sports