Będą to piękne i ekscytujące miesiące dla wszystkich fanów MotoGP, ponieważ mistrzostwa świata na dwóch kołach, po starcie F1, wreszcie rozpoczęły się na nowo. W tym roku przypada 75. edycja mistrzostw świata, zainaugurowanych jeszcze w 1949 roku. To wyzwanie, które potrwa 9 miesięcy, które będzie charakteryzowało się 21 weekendami wypełnionymi 42 wyścigami, z których pierwszy rozegrano już 10 marca w Katar.
Kalendarz na 2024 rok
Podczas gdy w Luisal to „Pecco” Bagnaia zatriumfował przed Binderem i Martínem, podczas Grand Prix Portugalii dwa tygodnie później to hiszpański zawodnik Ducati zakończył wyzwanie na najwyższym stopniu podium, zostawiając go w tyle drugie i trzecie miejsce odpowiednio Bastianini i jego rodak Pedro Acosta. Kalendarz tego sezonu będzie zdecydowanie napięty, liczba wydarzeń przewyższa ubiegłoroczny, podobnie jak liczba wszystkich krajów, które wezmą w nim udział (18).
Jedyna wątpliwość w tej chwili dotyczy Grand Prix w Kazachstanie, które powinno odbyć się w weekend 14-16 czerwca, gdyż tor jest już gotowy, ale nadal brakuje struktur i wykwalifikowanego personelu. Gdyby jednak to wydarzenie zostało odwołane, alternatywa byłaby już gotowa: tor nad Balatonem na Węgrzech. Oczywiście podwójne zaangażowanie w naszym kraju zostało potwierdzone również w tym sezonie: najpierw w Mugello 2 czerwca podczas Grand Prix Włoch, a następnie na torze Misano 8 września podczas Grand Prix San Marino.
Kto zdobędzie mistrzostwo świata w 2024 roku?
Po szybkim przeanalizowaniu kilku punktów związanych z tegorocznym kalendarzem, przyszedł czas na przedstawienie bohaterów i outsiderów tego sezonu. Spośród 22 rywalizujących kierowców 16 to Hiszpanie lub Włosi, dlatego też długie wyzwanie będzie charakteryzowało się w szczególności pojedynkiem pomiędzy tymi dwoma krajami. Wśród zawodników, których bez wątpienia można pokonać, jest Francesco Bagnaia, który na swoim Ducati zdobył dwa tytuły mistrza świata z rzędu. To nie przypadek, że kursy na MotoGP 2024 oferowane przez Betsson i innych bukmacherów plasują włoskiego zawodnika wśród absolutnych faworytów, drugiego na starcie za jedynie i wyłącznie Jorge Martínem.
Nieco dalej w tyle jest Marc Marquez, natomiast dla Enei Bastianini możliwość ostatecznego zwycięstwa wydaje się jeszcze bardziej złożona i odległa. Wśród zespołów obecnych na starcie widzimy Aprilia Racing złożoną z Mavericka Vinalesa i Aleixa Espargaro, Ducati Lenovo Team, dla którego ścigają się Bagnaia i Bastianini, oraz Gresini Racing MotoGP, w którym Marc Marquez i Alex są głównymi bohaterami Marqueza.
Oprócz tych, o których właśnie wspomnieliśmy, mamy Hondę LCR Johana Zarco i Takaaki Nakagamiego, Monster Energy Yamaha Fabio Quartararo, mistrza w 2021 r., oraz Alexa Rinsa, zespół Pertamina Enduro VR46 Racing Team złożony z dwóch Włochów Fabio Di Giannantonio i Marco Bezzecchi, Prima Pramac Racing Franco Morbidelli i Jorge Martín, RedBull GASGAS Pedro Acosta i Augusto Fernandez, RedBull KTM Factory Racing Brada Bindera i Jacka Millera, Repsol Honda Team Luca Marini i Joan Mir i wreszcie Trackhouse Racing Raula Fernandeza i Miguela Olivery.
Jakie zmiany w mistrzostwach świata 2024
Zmiany wprowadzone w związku z tym rokiem były różne, wśród nich znalazły się na przykład ustępstwa poczynione w związku z przewagą Japończyków podczas testów przed rozpoczęciem mistrzostw. W tym sensie oba zespoły z Kraju Kwitnącej Wiśni będą mogły mieć do dyspozycji dzikie karty, prywatne testy i większą liczbę opon, a także będą mogły liczyć na pakiety aerodynamiczne i silniki.
Zmiany te zostały wprowadzone bezpośrednio przez Dornę, firmę odpowiedzialną za obsługę imprez dwukołowych. Dorna zdecydowała się działać w tym kierunku, aby znacznie zmniejszyć dystans do rywali, wprowadzając nowe ustępstwa i kontynuując podział producentów na cztery różne klastry w kolejności malejącej na podstawie punktów zdobytych w minionym sezonie. Tylko czas i wyścigi pokażą, czy to wszystko bardziej zrównoważy wyzwanie pomiędzy producentami, które w zeszłym roku w przeważającej mierze wygrało Ducati, z pewnymi przeskokami od czasu do czasu Aprilia i Ktm.
Wiek, koncesje i biopaliwo
Karty na stole dotyczące nowych przepisów MotoGP uległy zmianie także w kwestii minimalnego wieku zawodników. Tak naprawdę zawsze toczyła się na ten temat silna debata, która często prowadziła do wniosku, że kierowcy zostali wypuszczeni na tor zbyt wcześnie. Obecnie minimalny wiek umożliwiający udział w Mistrzostwach Świata na dwóch kołach wynosi 17 lat i wzrasta do 18 lat, jeśli nie znajdujesz się w pierwszej trójce w klasyfikacji generalnej zarówno w Mistrzostwach Świata Juniorów FIM, jak i w Pucharze Rookies Red Bull MotoGP. Dotyczy to Moto3, natomiast w klasie Moto2 zwolnienie dotyczy tylko i wyłącznie zwycięzcy Mistrzostw Europy FIM Moto2, który może mieć jeszcze 17 lat. Wyjątek przyznano w 2022 r., a następnie odnowiono w 2023 r., wszystkim osobom, które w wieku 16 lub 17 lat brały udział w Mistrzostwach Świata Moto3 lub Moto2 w poprzednim sezonie.
Zmiany jednak wpłynęły nie tylko na kalendarz, ograniczenia wiekowe i różnicę między różnymi zespołami, ale także na sposób, w jaki środowisko MotoGP jest możliwie najbardziej zrównoważone dla środowiska. W tym sensie rozporządzenia na rok 2024 faktycznie wymagają stosowania paliw pochodzenia niekopalnego w co najmniej 40%, które od 2027 r. staną się w 100% pochodzenia niekopalnego. Ostatecznym celem jest zatem właśnie doprowadzenie do MotoGP za około cztery sezony, aby cieszyć się całkowicie biozrównoważonym rodzajem paliwa. To wybór, który okazał się nie tylko logiczny, ale i prowokacyjny wobec elektrycznego świata, ponieważ pokazał i nadal pokazuje, że rzeczywiście istnieją alternatywy.