Z Marka Seriau/paddock-gp
W ubiegły wtorek i środę zespół testowy Hondy przeprowadził prywatne testy w Jerez ze Stefanem Bradlem i Tetsutą Nagashimą na siodełku. Przypominamy, że ten ostatni był nieobecny na ostatnim oficjalnym teście w Walencji, pozostawiając odkrycie prototypu na rok 2024 oficjalnym kierowcom Joanowi Mirowi, Luca Marini, Johannowi Zarco i Takaaki Nakagami. Prototyp szczególnie docenił Joan Mir, który to widzi Projekt testowany przez jeden dzień był pierwszym prawdziwym krokiem naprzód wykonanym przez Hondę od czasu jej pojawienia się.
“Jestem bardzo szczęśliwy. To ma inny potencjał! Jest trochę dłuższy i waży mniej. Tak, to rzeczywistość, ale to pierwszy krok w kierunku posiadania konkurencyjnego roweru. ”
RC213V 2024 jest zatem dłuższy, podobnie jak model 2022, ale także dzięki znacznej redukcji (mówimy o 7 kilogramach) jest łatwiejszy w prowadzeniu (być może popracowano również nad kątem skrętu). A jeśli ta wersja silnika nie przekonała Majorkanina, ulepszenia wydają się znaczne, co potwierdził także Takaaki Nakagami.
„Poprawa przyczepności, w której ucierpieliśmy, jest wyraźnym krokiem naprzód. Wtedy prowadzenie roweru jest inne, ponieważ waży mniej, więc jazda staje się trochę łatwiejsza. Silnik nie jest świetny, nie. Nie jest to najlepsza rzecz, jaką przynieśli. Myślę, że to jedna z rzeczy, które poprawią się w Sepang. Ale mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy.”
Silnik to DNA Hondy, część podwozia (i kierowca) od dawna uważana jest przez japońską firmę za akcesoria. Dzięki uzyskanym ostatnim ustępstwom ostatni w rankingach będą mogli „zaszaleć”. Aż 260 opon do wszystkich testów, jakie chcesz, nawet z oficjalnymi kierowcami, na dowolnym torze, a także posiadanie 5 dzikich kart i przede wszystkim 2 dodatkowych silników na dokończenie sezonu, których rozwój nie jest już zamrożony! Jeśli HRC tego nie zrobi…
Honda i prywatny test w Jerez
Niestety w Jerez temperatura nie przekroczyła piętnastu stopni, a ostatniego dnia również spadł deszcz. Nie powstrzymało to jednak kierowców testowych od wypróbowania kilku nowych funkcji, biorąc pod uwagę uwagi oficjalnych zawodników z Walencji. Czy Stefan Bradl testował już nowy silnik w Andaluzji? Nikt nie wie, andaluzyjski tor wynajęty przez Hondę był fortecą na cztery dni.
Na tym bardzo krótkim filmie możemy zaobserwować dość niską pozycję motocykla na prostej, bardzo różniącą się od pozycji widzianej w alei serwisowej w Walencji.
Włącz dźwięk 🔊 @stefanbradl #Jerez próba zimowa pic.twitter.com/1XDCehjthM
— giacomo guidotti (@giacomoguidotti) 20 grudnia 2023 r
Co do reszty, gołym okiem nie widać żadnych zmian, nawet na początkowym zdjęciu, pobranym z krótkiego, społecznościowego filmiku opublikowanego przez Stefana Bradla. Rower odpowiada tym, które można zobaczyć w Walencji, z bokami w stylu Aprilia i spojlerem w stylu motoryzacyjnym. Wtedy, jeśli nie zdarzy się niefortunny błąd, oczywiste jest, że portale społecznościowe nie zdradzą najdrobniejszych nowości, co nie znaczy, że niektórych nie wypróbowano…
Aby dowiedzieć się więcej, będziemy musieli poczekać na testy, które odbędą się w dniach 1–3 lutego w Sepang w Malezji, przed oficjalnymi testami, które odbędą się w dniach 6–8 lutego na tym samym torze. Drugi i ostatni test przedsezonowy na rok 2024 odbędzie się następnie w Losail w Katarze w dniach 19–20 lutego, przed pierwszym Grand Prix w dniach 8–10 marca na tym samym torze.
WIDEO Stefan Bradl, ostatni test Hondy w 2023 roku
Oryginalny artykuł na paddock-gp