MotoGP, Jorge Lorenzo: „Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati”

Dla jakiego zespołu będzie się ścigał Marc Marquez w 2025 roku? Dziś trudno powiedzieć, minęły dopiero dwa Grand Prix, a rynek zawodników w MotoGP jeszcze się nie rozwinął. Jak dotąd jedynymi operacjami było odnowienie Pecco Bagnaia i podpisanie kontraktu z Ferminem Aldeguerem w Ducati. Biorąc pod uwagę wiele kontraktów wygasających z końcem tego roku, możemy spodziewać się wielu zmian w przyszłym roku.

MotoGP, czy Marc Marquez może pozostać w Ducati?

Transfer z zespołu Repsol Honda do tego Gresiniego Marquez potrzebował tego, aby wrócić do gry i zrozumieć, czy nadal może być konkurencyjny. Pierwsze wyścigi pokazały, że wraz z Ducati powrócił do ścigania na wysokim poziomie i zdobywając kolejne doświadczenia na Desmosedici będzie mógł stale walczyć o jak najlepsze pozycje. Już radzi sobie bardzo dobrze, ale może osiągnąć jeszcze więcej.

Wkrótce wyroki, ale mam wrażenie, że Marc dokonał właściwego wyboru, opuszczając HRC i podpisując kontrakt z Gresini Racing. Odkrywając na nowo konkurencyjność i wyniki, łatwiej będzie znaleźć jeszcze ważniejsze siodło na rok 2025. Nawet jeśli samopoczucie w obecnym zespole jest doskonałe i nie można wykluczyć jego pozostania w nim, oczywiste jest, że Hiszpan ma nadzieję na zostanie wybrany z oficjalnego zespołu i być może z tego Ducati. Nawet jeśli postrzeganie go w czerwieni jako partnera Bagnai wydaje się trudne, odnosi się wrażenie, że wybór jest ograniczony przede wszystkim pomiędzy Jorge Martin wyd Eneę Bastianini.

KTM-a możliwe?

Często w niedawnej przeszłości mówiono również o KTM-a, który dzieli sponsora Red Bulla z Marquezem. Biorąc jednak pod uwagę, że Pedro Acosta zabłysnął w zespole GASGAS Tech3, jego awans u boku Brada Bindera, którego kontrakt wygasa w 2026 r., wydaje się oczywisty.Ponadto Stefan Pierer i Pit Beirer w swoich wypowiedziach często podchodzili nieco chłodno do hipotezy zatrudnienia uznany mistrz, wolący skupić się na jeźdźcach szkolonych w grupie KTM.

Aprilia (bardziej skierowany do zawodników takich jak Quartararo, Bezzecchi i Bastianini) e Yamaha (niemożliwe) dziś opcje te nie wydają się realistyczne, tak jak powrót do świata wydaje się mało prawdopodobny Hondy. Nawet jeśli sam Marc tego nie wykluczył, obecnie RC213V jest najgorszym motocyklem w stawce i konieczne będą znaczące zmiany, aby nakłonić czołowego zawodnika do jazdy na nim w 2025 roku.

Myśli Jorge Lorenzo na temat przyszłości Marqueza

Jorge Lorenzo w DAZN nie wykluczył toru Marquez-KTM: „Byłbym zaskoczony, gdyby KTM nie spróbowało podpisać kontraktu z Marquezem na przyszły rok. Nie chodzi tylko o zabezpieczenie ośmiokrotnego mistrza świata, ale także kierowcy Red Bulla. Binder to świetny jeździec, ale teoretycznie KTM powinien skupić się na Marcu, aby utworzyć Dream Team z Acostą. Byłoby to logiczne„.

Jego zdaniem dojdzie do próby ze strony domu Mattighofen. A w podcaście Duralavita dodał dalsze przemyślenia na ten temat: „Wierzę, że Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati i że KTM jest bardziej dopasowany do jego stylu jazdy niż Desmosedici. Dokonanie trzeciej zmiany w ciągu trzech lat nie byłoby problemem, ktoś taki jak on szybko się dostosowuje. Nie widzę go w Gresini przez kolejny sezon„.

Zdjęcie: Instagram Gresini Racing

MotoGP, Jorge Lorenzo: „Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati”

Dla jakiego zespołu będzie się ścigał Marc Marquez w 2025 roku? Dziś trudno powiedzieć, minęły dopiero dwa Grand Prix, a rynek zawodników w MotoGP jeszcze się nie rozwinął. Jak dotąd jedynymi operacjami było odnowienie Pecco Bagnaia i podpisanie kontraktu z Ferminem Aldeguerem w Ducati. Biorąc pod uwagę wiele kontraktów wygasających z końcem tego roku, możemy spodziewać się wielu zmian w przyszłym roku.

MotoGP, czy Marc Marquez może pozostać w Ducati?

Transfer z zespołu Repsol Honda do tego Gresiniego Marquez potrzebował tego, aby wrócić do gry i zrozumieć, czy nadal może być konkurencyjny. Pierwsze wyścigi pokazały, że wraz z Ducati powrócił do ścigania na wysokim poziomie i zdobywając kolejne doświadczenia na Desmosedici będzie mógł stale walczyć o jak najlepsze pozycje. Już radzi sobie bardzo dobrze, ale może osiągnąć jeszcze więcej.

Wkrótce wyroki, ale mam wrażenie, że Marc dokonał właściwego wyboru, opuszczając HRC i podpisując kontrakt z Gresini Racing. Odkrywając na nowo konkurencyjność i wyniki, łatwiej będzie znaleźć jeszcze ważniejsze siodło na rok 2025. Nawet jeśli samopoczucie w obecnym zespole jest doskonałe i nie można wykluczyć jego pozostania w nim, oczywiste jest, że Hiszpan ma nadzieję na zostanie wybrany z oficjalnego zespołu i być może z tego Ducati. Nawet jeśli postrzeganie go w czerwieni jako partnera Bagnai wydaje się trudne, odnosi się wrażenie, że wybór jest ograniczony przede wszystkim pomiędzy Jorge Martin wyd Eneę Bastianini.

KTM-a możliwe?

Często w niedawnej przeszłości mówiono również o KTM-a, który dzieli sponsora Red Bulla z Marquezem. Biorąc jednak pod uwagę, że Pedro Acosta zabłysnął w zespole GASGAS Tech3, jego awans u boku Brada Bindera, którego kontrakt wygasa w 2026 r., wydaje się oczywisty.Ponadto Stefan Pierer i Pit Beirer w swoich wypowiedziach często podchodzili nieco chłodno do hipotezy zatrudnienia uznany mistrz, wolący skupić się na jeźdźcach szkolonych w grupie KTM.

Aprilia (bardziej skierowany do zawodników takich jak Quartararo, Bezzecchi i Bastianini) e Yamaha (niemożliwe) dziś opcje te nie wydają się realistyczne, tak jak powrót do świata wydaje się mało prawdopodobny Hondy. Nawet jeśli sam Marc tego nie wykluczył, obecnie RC213V jest najgorszym motocyklem w stawce i konieczne będą znaczące zmiany, aby nakłonić czołowego zawodnika do jazdy na nim w 2025 roku.

Myśli Jorge Lorenzo na temat przyszłości Marqueza

Jorge Lorenzo w DAZN nie wykluczył toru Marquez-KTM: „Byłbym zaskoczony, gdyby KTM nie spróbowało podpisać kontraktu z Marquezem na przyszły rok. Nie chodzi tylko o zabezpieczenie ośmiokrotnego mistrza świata, ale także kierowcy Red Bulla. Binder to świetny jeździec, ale teoretycznie KTM powinien skupić się na Marcu, aby utworzyć Dream Team z Acostą. Byłoby to logiczne„.

Jego zdaniem dojdzie do próby ze strony domu Mattighofen. A w podcaście Duralavita dodał dalsze przemyślenia na ten temat: „Wierzę, że Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati i że KTM jest bardziej dopasowany do jego stylu jazdy niż Desmosedici. Dokonanie trzeciej zmiany w ciągu trzech lat nie byłoby problemem, ktoś taki jak on szybko się dostosowuje. Nie widzę go w Gresini przez kolejny sezon„.

Zdjęcie: Instagram Gresini Racing

MotoGP, Jorge Lorenzo: „Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati”

Dla jakiego zespołu będzie się ścigał Marc Marquez w 2025 roku? Dziś trudno powiedzieć, minęły dopiero dwa Grand Prix, a rynek zawodników w MotoGP jeszcze się nie rozwinął. Jak dotąd jedynymi operacjami było odnowienie Pecco Bagnaia i podpisanie kontraktu z Ferminem Aldeguerem w Ducati. Biorąc pod uwagę wiele kontraktów wygasających z końcem tego roku, możemy spodziewać się wielu zmian w przyszłym roku.

MotoGP, czy Marc Marquez może pozostać w Ducati?

Transfer z zespołu Repsol Honda do tego Gresiniego Marquez potrzebował tego, aby wrócić do gry i zrozumieć, czy nadal może być konkurencyjny. Pierwsze wyścigi pokazały, że wraz z Ducati powrócił do ścigania na wysokim poziomie i zdobywając kolejne doświadczenia na Desmosedici będzie mógł stale walczyć o jak najlepsze pozycje. Już radzi sobie bardzo dobrze, ale może osiągnąć jeszcze więcej.

Wkrótce wyroki, ale mam wrażenie, że Marc dokonał właściwego wyboru, opuszczając HRC i podpisując kontrakt z Gresini Racing. Odkrywając na nowo konkurencyjność i wyniki, łatwiej będzie znaleźć jeszcze ważniejsze siodło na rok 2025. Nawet jeśli samopoczucie w obecnym zespole jest doskonałe i nie można wykluczyć jego pozostania w nim, oczywiste jest, że Hiszpan ma nadzieję na zostanie wybrany z oficjalnego zespołu i być może z tego Ducati. Nawet jeśli postrzeganie go w czerwieni jako partnera Bagnai wydaje się trudne, odnosi się wrażenie, że wybór jest ograniczony przede wszystkim pomiędzy Jorge Martin wyd Eneę Bastianini.

KTM-a możliwe?

Często w niedawnej przeszłości mówiono również o KTM-a, który dzieli sponsora Red Bulla z Marquezem. Biorąc jednak pod uwagę, że Pedro Acosta zabłysnął w zespole GASGAS Tech3, jego awans u boku Brada Bindera, którego kontrakt wygasa w 2026 r., wydaje się oczywisty.Ponadto Stefan Pierer i Pit Beirer w swoich wypowiedziach często podchodzili nieco chłodno do hipotezy zatrudnienia uznany mistrz, wolący skupić się na jeźdźcach szkolonych w grupie KTM.

Aprilia (bardziej skierowany do zawodników takich jak Quartararo, Bezzecchi i Bastianini) e Yamaha (niemożliwe) dziś opcje te nie wydają się realistyczne, tak jak powrót do świata wydaje się mało prawdopodobny Hondy. Nawet jeśli sam Marc tego nie wykluczył, obecnie RC213V jest najgorszym motocyklem w stawce i konieczne będą znaczące zmiany, aby nakłonić czołowego zawodnika do jazdy na nim w 2025 roku.

Myśli Jorge Lorenzo na temat przyszłości Marqueza

Jorge Lorenzo w DAZN nie wykluczył toru Marquez-KTM: „Byłbym zaskoczony, gdyby KTM nie spróbowało podpisać kontraktu z Marquezem na przyszły rok. Nie chodzi tylko o zabezpieczenie ośmiokrotnego mistrza świata, ale także kierowcy Red Bulla. Binder to świetny jeździec, ale teoretycznie KTM powinien skupić się na Marcu, aby utworzyć Dream Team z Acostą. Byłoby to logiczne„.

Jego zdaniem dojdzie do próby ze strony domu Mattighofen. A w podcaście Duralavita dodał dalsze przemyślenia na ten temat: „Wierzę, że Marquez jest bardziej przydatny dla KTM niż dla Ducati i że KTM jest bardziej dopasowany do jego stylu jazdy niż Desmosedici. Dokonanie trzeciej zmiany w ciągu trzech lat nie byłoby problemem, ktoś taki jak on szybko się dostosowuje. Nie widzę go w Gresini przez kolejny sezon„.

Zdjęcie: Instagram Gresini Racing