W zeszłym tygodniu Honda uczestniczyła w Mugello w ważnym teście, którego celem było znalezienie rozwiązania problemów RC213V. W tej chwili nie jest jasne, czy poczyniono jakiekolwiek postępy, lepiej to zrozumiemy podczas następnych Grand Prix w Katalonii i we Włoszech. Joan Mir i inni kierowcy HRC odrzucili innowacje wprowadzone w Le Mans na rok 2024 i spodziewali się zachęcających aktualizacji.
MotoGP, Mir analizuje sytuację
Były kierowca Suzuki nie zauważył żadnego postępu w ostatnich miesiącach, chociaż w Jerez miał pewne oznaki zachęty, a w Le Mans samopoczucie nie było takie złe: „Mamy ten sam rower, na którym rozpoczęliśmy sezon – raporty Autosport.com – i nie możemy prosić o inne wyniki. W niektórych obszarach cierpimy i za każdym razem, gdy jestem w garażu, narzekam na te same rzeczy. Czas zareagować. Podczas testów w Jerez zrozumieli ścieżkę, którą im pokazaliśmy i musimy poczekać, aż pokażą coś, co pójdzie w tym kierunku. Nie wiem, ile czasu zajmie zaobserwowanie zmian, taka jest rzeczywistość„.
Mir został również zapytany, jak długo jest skłonny czekać na reakcję Hondy i wprowadzenie konkretnych ulepszeń: „nie mam pojęcia – on odpowiada – i jestem całkowicie szczery. Nie mam pojęcia, jak długo mój organizm to wytrzyma. Staram się wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafię, ale cudów nie można oczekiwać„.
Joan, zostawić Hondę, aby się odrodziła?
Majorkanin wielokrotnie przyznawał, że nie jest łatwo zaakceptować fakt, że może osiągać ważne wyniki. Dla tych, którzy byli mistrzami i walczyli o miejsce na podium na koniec wyścigu, zmniejszenie celów jest skomplikowane i nawet Fabio Quartararo z Yamahy może coś na ten temat powiedzieć. Gwałtowny rozwój projektu technicznego, który pozostaje daleko w tyle za innymi, wymaga czasu. Kierowcy często nie mają cierpliwości, bo chcą natychmiastowych rezultatów.
Obecna sytuacja może skłonić Mira do zmiany zespołu w 2025 roku. Jak już niedawno napisano, może istnieć możliwość przejścia do Trackhouse Racing Aprilia, a tym samym ponownego odnalezienia Davide Brivio. RS-GP to rower wyczynowy, który może przywrócić mu radość z jazdy, a także inne wyniki niż obecne.
Zdjęcie: Zespół Repsol Honda