MotoGP, Jack Miller szuka siodła: opcja niespodzianka na rok 2025?

To nie jest pozytywny okres dla Jacka Millera, który w meczu Jerez z Le Mans zdobył zaledwie 2 punkty. W długich wyścigach przeszedł na emeryturę (w Hiszpanii doszło do kontaktu spowodowanego przez Morbidelliego), co z pewnością nie pomoże mu utrzymać miejsca w MotoGP w 2025 roku. Pewne jest, że nie będzie ścigał się dla fabrycznego zespołu KTM, gdzie jego miejsce pojedzie do Pedro Acosta. Czas pokaże, czy Australijczyk zostanie przeniesiony do zespołu GASGAS Tech3, czy też współpraca zostanie całkowicie przerwana.

MotoGP Le Mans, rozczarowanie Millera

Były zawodnik Ducati jest zasmucony epilogiem swojego Grand Prix we Francji: „Staramy się dawać z siebie wszystko tydzień po tygodniu, a nasze tempo podczas weekendu było dobre, szczególnie na używanych oponach. Jednak w sprincie i wyścigu głównym miałem problemy z przyczepnością tylną. Wypadek był naprawdę dziwny, ponieważ byłem tylko o 1 km/h szybszy niż na poprzednim okrążeniu. To ból głowy. Rozczarowujący weekend, ale nie przestajemy pracować„.

Miller był dwunasty, kiedy rozbił się na szesnastym okrążeniu wyścigu. Spodziewał się, że zaliczy dobry występ i ukończy wyścig przynajmniej w pierwszej dziesiątce, ale spotkała go kolejna wpadka. Teraz czeka go krótka przerwa przed dubletem Barcelona-Mugello, w którym spróbuje się zrehabilitować i postawić na lepszej pozycji przed rokiem 2025. Będzie to ważny okres dla rynku kierowców.

Gdzie Jack może pójść?

Pozostanie w wyścigach rodziny KTM dla zespołu GASGAS Tech3 byłoby dobrym rozwiązaniem, ponieważ nadal korzystałby ze znanego mu motocykla. Zgodnie z tym, co wyjaśniło Sky Sport MotoGP, hipoteza również istnieje Repsol Honda: odbyłyby się już dialogi w celu omówienia ewentualnego przeniesienia. Luca Marini ma kontrakt do 2025 roku, więc powinien pozostać w boksie HRC, natomiast Joan Mir ma umowę wygasającą z końcem 2024 roku i rozważa także inne opcje.

Mimo że Honda ma duży budżet i nie ma problemu z oferowaniem dużych kontraktów, na dzień dzisiejszy nie ma modelu RC213V, który byłby w stanie przyciągnąć najlepszych kierowców. Musi pukać także do innych drzwi. Osioł ścigał się już dla japońskiej marki przez pierwsze trzy lata w MotoGP. W 2016 roku wygrał także mokry wyścig w Assen. Zadebiutował w 2015 roku w ekipie LCR, co może nie potwierdzić Takaaki Nakagami na przyszły rok. Będziemy musieli sprawdzić, czy Miller może stać się opcją, w przypadku gdyby w oficjalnym zespole znalazł się inny zawodnik. Jednak sam Lucio Cecchinello ma kontrakt z HRC, który wygasa z końcem roku i ciekawie będzie zobaczyć, co się stanie. W tej chwili jest mnóstwo niewiadomych.

Zdjęcie: Obrazy KTM / Zdjęcie polaryzacji

MotoGP, Jack Miller szuka siodła: opcja niespodzianka na rok 2025?

To nie jest pozytywny okres dla Jacka Millera, który w meczu Jerez z Le Mans zdobył zaledwie 2 punkty. W długich wyścigach przeszedł na emeryturę (w Hiszpanii doszło do kontaktu spowodowanego przez Morbidelliego), co z pewnością nie pomoże mu utrzymać miejsca w MotoGP w 2025 roku. Pewne jest, że nie będzie ścigał się dla fabrycznego zespołu KTM, gdzie jego miejsce pojedzie do Pedro Acosta. Czas pokaże, czy Australijczyk zostanie przeniesiony do zespołu GASGAS Tech3, czy też współpraca zostanie całkowicie przerwana.

MotoGP Le Mans, rozczarowanie Millera

Były zawodnik Ducati jest zasmucony epilogiem swojego Grand Prix we Francji: „Staramy się dawać z siebie wszystko tydzień po tygodniu, a nasze tempo podczas weekendu było dobre, szczególnie na używanych oponach. Jednak w sprincie i wyścigu głównym miałem problemy z przyczepnością tylną. Wypadek był naprawdę dziwny, ponieważ byłem tylko o 1 km/h szybszy niż na poprzednim okrążeniu. To ból głowy. Rozczarowujący weekend, ale nie przestajemy pracować„.

Miller był dwunasty, kiedy rozbił się na szesnastym okrążeniu wyścigu. Spodziewał się, że zaliczy dobry występ i ukończy wyścig przynajmniej w pierwszej dziesiątce, ale spotkała go kolejna wpadka. Teraz czeka go krótka przerwa przed dubletem Barcelona-Mugello, w którym spróbuje się zrehabilitować i postawić na lepszej pozycji przed rokiem 2025. Będzie to ważny okres dla rynku kierowców.

Gdzie Jack może pójść?

Pozostanie w wyścigach rodziny KTM dla zespołu GASGAS Tech3 byłoby dobrym rozwiązaniem, ponieważ nadal korzystałby ze znanego mu motocykla. Zgodnie z tym, co wyjaśniło Sky Sport MotoGP, hipoteza również istnieje Repsol Honda: odbyłyby się już dialogi w celu omówienia ewentualnego przeniesienia. Luca Marini ma kontrakt do 2025 roku, więc powinien pozostać w boksie HRC, natomiast Joan Mir ma umowę wygasającą z końcem 2024 roku i rozważa także inne opcje.

Mimo że Honda ma duży budżet i nie ma problemu z oferowaniem dużych kontraktów, na dzień dzisiejszy nie ma modelu RC213V, który byłby w stanie przyciągnąć najlepszych kierowców. Musi pukać także do innych drzwi. Osioł ścigał się już dla japońskiej marki przez pierwsze trzy lata w MotoGP. W 2016 roku wygrał także mokry wyścig w Assen. Zadebiutował w 2015 roku w ekipie LCR, co może nie potwierdzić Takaaki Nakagami na przyszły rok. Będziemy musieli sprawdzić, czy Miller może stać się opcją, w przypadku gdyby w oficjalnym zespole znalazł się inny zawodnik. Jednak sam Lucio Cecchinello ma kontrakt z HRC, który wygasa z końcem roku i ciekawie będzie zobaczyć, co się stanie. W tej chwili jest mnóstwo niewiadomych.

Zdjęcie: Obrazy KTM / Zdjęcie polaryzacji