Wyglądało na to, że sezon MotoGP 2022 nie rozpoczął się pod dobrą gwiazdą dla Ducati. Inżynierowie kierowani przez Gigi Dall’Igna przywieźli nowe urządzenie wysokości jazdy do Malezji i Indonezji w okresie przedsezonowym, przednie urządzenie obniżające miało na celu obniżenie środka ciężkości motocykla podczas wychodzenia z zakrętów w celu poprawy przyspieszenia. Urządzenie gwarantowałoby większą prędkość na drodze, zmniejszając interwencję elektroniki Desmosedici GP22, ale rywalizujący producenci połączyli siły, aby zakazać go w MSMA od 2023 roku.
Wszyscy przeciwko Ducati i FRHD
Johann Zarco z zespołu Pramac zadbał o realizację projektu jednostki obniżającej, zanim ostatecznie umieścił go w archiwum. Zawodnicy Borgo Panigale musieli zmetabolizować uderzenie podczas pierwszego weekendu w Katarze, będąc w stanie zachować przedni system dołków na start i tylny podczas ruchu. Coś bardzo podobnego wydarzyło się w czasach wingletów, kiedy Honda przejęła inicjatywę w zakazaniu skrzydeł aerodynamicznych, obawiając się względów bezpieczeństwa. Decyzję, którą następnie Ducati obeszło, wprowadzając aerodynamiczne owiewki, które wyznaczają standardy wśród innych producentów. Dyrektor techniczny Hondy, Takeo Yokoyama, wyjaśnia powód swojej odmowy dla FRHD kwestiami komercyjnymi. “Nigdy nie trafi do produkcji seryjnej, dlatego głosowaliśmy za proponowanym przez organizatora zakazem„.
Jednogłośne głosowanie w MotoGP…
Massimo Rivola w Aprilia byłby za zakazem wszystkich obniżających biegów”ponieważ nigdy nie wejdą do produkcji seryjnej„. Są jednak potrzebne w MotoGP, aby zmniejszyć skłonność do jazdy na jednym kole, ponieważ obniżenie środka ciężkości powoduje przeniesienie większej mocy na podłoże i zwiększenie prędkości. Ale aby zakazać wszelkiego rodzaju otworów, potrzebna byłaby zgoda wszystkich producentów, a Ducati nie ma zamiaru zadowalać swoich rywali. Zasady techniczne pozostaną niezmienione do 2026 roku, z wyjątkiem jednomyślnych głosów… Dyrektor techniczny Ducati, Davide Barana, nie przetrawił dobrze przejścia do MSMA na początku sezonu. “Kiedy myślę o tej historii, nie była to dobra oznaka uczciwości. Zamiast rozwijać rower, łatwiej jest zakazać tego, co ma tylko jeden producent. To jest mój punkt widzenia„.
Zdjęcie: MotoGP.com
