MotoGP, Ducati celuje w rywali: „Przeciwko pomaganiu KTM i Aprilii”

Ducati wkracza na pozytywny szlak, który doprowadził do zdobycia czterech ostatnich tytułów mistrzowskich w kategorii Producentów i Mistrzostw Świata Jeźdźców w latach 2022–2023 z Francesco Bagnaią. Desmosedici GP pozostaje motocyklem do pokonania i w tej chwili inne marki MotoGP są zmuszone gonić. Dyrektor generalny Gigi Dall’Igna przedstawił tylko kilka aktualizacji tego, czym będzie GP24 na testy w Walencji w listopadzie ubiegłego roku, ale dopiero podczas następnych przedsezonowych wyjazdów poznamy prawdziwy poziom nowego prototypu.

Nowe koncesje na MotoGP

Aby ulepszyć konkurencję, a co za tym idzie, widowisko, Dorna wprowadziła system „nadzwyczajnych” ustępstw, które pozwolą Hondzie i Yamasze przyspieszyć ewolucję odpowiednio RC-V i YZR-M1. Za zgodą producenta Borgo Panigale. „Nie byliśmy temu przeciwni, właściwie zawsze opowiadaliśmy się za udzieleniem im pomocy – podkreśla Dall’Igna. Moim zdaniem zawsze warto pomóc producentowi znajdującemu się w trudnej sytuacji, aby mógł nadrobić zaległości. Ale jestem absolutnie przeciwny ustępstwom na rzecz Aprilii i KTM. Aprilia wygrała dwa wyścigi, a KTM w końcowej części sezonu stawał na podium niemal w każdym GP. Nie rozumiem, dlaczego musimy ułatwiać mu życie„.

Ducati… żadne błędy nie są dozwolone

Po pożegnaniu Suzuki z MotoGP pojawiła się obawa, że ​​inna marka może opuścić mistrzostwa, co było ryzykiem, które skutkowało pod koniec wyścigu i z którego wenecki inżynier doskonale zdawał sobie sprawę. „Jeśli Honda zdecydowałaby się opuścić Mistrzostwa Świata MotoGP, byłby to problem dla wszystkich. Aby pomóc Yamasze i Hondzie, musieliśmy pójść na ustępstwa na rzecz innych i do tego jesteśmy zobowiązani. Im bardziej konkurencyjne będą marki, tym lepsze będzie MotoGP„.

Ducati z pewnością wystartuje z wiatrem przewidywań, także dzięki przybyciu do drużyny satelitarnej Gresini takiego mistrza jak Marc Marquez. Jednak wkrótce rywale zbliżą się do osiągów Desmosedici GP, także dzięki możliwości pracy nad silnikiem w bieżącym sezonie, a także większej liczbie testów i większej pomocy aerodynamicznej. „Mają możliwość popełniania błędów i ich poprawiania„, podsumowuje Gigi Dall’Igna. „Jeśli zrobimy coś złego, mamy problem„.

Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon

Zdjęcie Ducati Corse