Po roku odrodzenia poprzeczka zostaje podniesiona. Alessandro Morosi, jeden z liderów odnowionego zespołu CFMOTO Aspar Team w JuniorGP, nie chce dać się rozpraszać myślom, w pełni skupiony na przygotowaniach do kolejnego ważnego sezonu. Po trudnych latach spędzonych w CEV Moto3 były chorąży Eagle-1 zdołał zostać zauważony i kilkakrotnie był blisko podium w tej kategorii. Trochę czegoś brakowało, ale Morosi wyraźnie się poprawia i można powiedzieć, że w tym roku będzie się starał jeszcze poprawić. Mieliśmy okazję z nim porozmawiać, aby skomentować nowe ogłoszenie Aspara i wiele więcej, oto co nam powiedział.
Alessandro Morosi, ciekawa zmiana w drużynie w tym roku. Jak doszło do tego porozumienia?
Zimą zawsze rozmawiałem z Eagle-1, ponieważ bardzo dobrze się dogadywałem, mamy bardzo silną więź i właściwie myślałem o odnowieniu umowy. Jednak pojawiła się również taka możliwość, przyjrzeliśmy się jej bliżej i nawet podczas ostatniego światowego wyścigu w Walencji rozmawialiśmy już ze sobą. Zawsze będę wdzięczny Eagle-1, ponieważ zrobiliśmy razem tak wiele, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się rozpocząć tę nową drogę z Asparem. W obu przypadkach byłem szczęśliwy, więc to marzenie: dołączenie do takiego zespołu nie zdarza się codziennie, jestem naprawdę szczęśliwy. Spróbujmy wykorzystać tę szansę jak najlepiej.
Odbyłeś już staże w nowym zespole, jak poszło?
Spędziliśmy już razem cztery dni i od samego początku świetnie się bawiłem. Od razu dali mi dużo pewności siebie i to jest coś, co naprawdę lubię, jest dla mnie ważne. Powiedzmy, że to jest rzecz, nad którą wahałem się trochę bardziej, gdy myślałem o podpisaniu kontraktu. Nie znałam Aspara i bałam się znaleźć się w „chłodniejszym” klimacie niż ten, w którym byłam rok temu. Zamiast tego okazali się bardzo otwartymi ludźmi, z którymi od razu nawiązała się świetna atmosfera zarówno w całym zespole, jak i w gronie moich kolegów z drużyny. Dużo pracowaliśmy, tam uczą cię nowej metody szkoleniowej, którą możesz następnie wykorzystać do zorganizowania swoich weekendów. Coraz bardziej upodabniam się do tej metody, nawet gdy trenuję sama i czuję, że to działa. Wkrótce wdrożymy to w praktyce w testach.
Obrazy
‘
‘
Jak bardzo pomaga wsparcie dwóch osób ze światowym doświadczeniem, takich jak Nico Terol, również mistrz świata, i Sergio Gadea?
To niesamowite. Rozumieją twoją sytuację, ale ogólnie wszystko, ponieważ oni też przez to przeszli, a właściwie z pewnością przeszli znacznie więcej niż ja. Poświęcają bardzo mało czasu, aby pomóc Ci rozwiązać problem. Nawet jeśli tego nie powiesz, mogą to wyczytać z twojej twarzy. To wspaniałe, ponieważ robisz coś, co oni już zrobili, więc wiele rad, które ci dają, jest bardzo przydatnych w tym, przez co możesz przechodzić w tym konkretnym momencie weekendu. To na pewno pomaga, a poza tym to dwójka bardzo dobrych ludzi: żartują, kiedy nadejdzie na to czas, stają się poważni, kiedy trzeba… Praca z nimi to naprawdę przyjemność.
Alessandro Morosi, kiedy „zadebiutujesz” na utworze?
16 i 17 marca będziemy w Walencji na oficjalnych testach i zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja. Nie będziemy kręcić w Misano, jest też kwestia decybeli… Ale 11 marca pojadę tam filmować z kamerą 600, żeby odzyskać pewność siebie, bo dawno tam nie byłem . Jednak dużo jeżdżę na dużych torach w Hiszpanii, teraz jestem tam prawie zawsze i wygodnie jest jeździć na torach mistrzowskich.
Rozpocznij od pierwszego dobrego sezonu w JuniorGP.
To niezłe wzmocnienie. Zawsze jest coś do zrobienia, bo gdy tylko na chwilę się odwrócisz, zobaczysz przed sobą 30 osób, nawet nie zdając sobie z tego sprawy! Podobnie jak w tenisie, w jednym tygodniu jesteś mistrzem, a w następnym jesteś nikim. To sport, w którym musisz potwierdzać swoją pozycję, wyścig po wyścigu.
Alessandro Morosi, jakie są pierwsze gole w sezonie?
W tej chwili skupiam się wyłącznie na treningu, nie tracę energii na myślenie o niczym innym. Zdecydowanie wiem, że mogę zrobić jeszcze więcej niż w zeszłym roku i wyraźnie naciskam mocniej. To szansa, ale cele na torze są zawsze takie same i zawsze dam z siebie wszystko, aby je osiągnąć.