Kurtyna opada na Mistrzostwa Świata Supersport 300, a Holender Jeffrey Buis zostaje pierwszym kierowcą, który zdobył dwa tytuły w tej kategorii. Pamiętamy, że 300-tka bierze udział tylko w europejskich etapach, Jerez przejął obowiązki od Argentyny, więc klasa podstawowa nie będzie się ścigać.
Kim jest Jeffrey Buis
Jeffrey Buis w Portimao ograniczył się do bezstresowego zarządzania swoją przewagą w rankingach. Urodzony w Meppel, pasją do motocykli stał się dzięki ojcu, motocykliście klasycznemu. Jego idolem zawsze był Valentino Rossi. W swojej młodej karierze startował najpierw w Holandii, następnie w Niemczech, wygrywając wyścig w ADAC NEC Moto3 i kilkukrotnie stając na podium w IDM Supersport 300. W 2019 dołączył do WorldSSP300, a rok później został mistrzem świata. Następnie próbował swoich sił w WorldSSP, ale wyniki były poniżej oczekiwań, więc wrócił do 300-osobowego zespołu MTM Kawasaki. Wygrał swój pierwszy sezonowy wyścig w Katalonii w tym roku, dedykując go Victorowi Steemanowi, który niestety zmarł w zeszłym roku w Portimao. Następnie odniósł trzy zwycięstwa w czterech wyścigach pomiędzy Magny-Cours a Aragonem, co zapewniło mu czołowe miejsca w rankingach. Przybywając do Portimao z 30-punktową przewagą, zdobył swój drugi tytuł mistrza świata zajmując 11. miejsce w drugim wyścigu. Buis wrócił do boksów, aby złożyć hołd niezapomnianemu Wiktora Steemana wskazując na niebo i Parc Fermé „Zrobiłem to dla niego. W zeszłym roku obiecałem, że spróbuję zostać mistrzem świata i zrobiłem to: to wszystko dla niego.
Włoscy kolarze: Mirko Gennai błyszczy, ale to nie wystarczy
Mirko Gennai strzelił wspaniałe dwa gole w Portimao i zakończył Mistrzostwa Świata Supersport 300 na trzecim miejscu za Jeffreyem Buisem i Josè Perezem Gonzalesem. Młody Toskańczyk (BR Corse) był najlepszym zawodnikiem Yamahy i odniósł trzy zwycięstwa i ogólnie sześć razy stanął na podium. Miał wszystko, żeby zostać mistrzem świata, jednak został ukarany trzema zerami, a w tej klasie liczy się zdobywanie punktów we wszystkich wyścigach. Wśród bohaterów mistrzostw znajduje się także Matteo Vannucci (AG Motorsport Yamaha Italia), piąty w końcowej klasyfikacji z pięcioma miejscami na podium, w tym jednym zwycięstwem. W ostatnich wyścigach na pierwszy plan wysunął się także Marco Gaggi, który po trzecim miejscu w Aragonii, w 1. wyścigu w Portimao wspiął się na drugi stopień podium.
Zdjęcie: WorldSBK