Haas prezentuje barwy nowego SF-24

Haas rozpoczął taniec w związku z prezentacją samochodów na sezon 2024 dla zespołów Formuły 1. Jednak amerykański zespół, podobnie jak w zeszłym roku, pokazał jedynie barwy nowego SF-24, podczas gdy wszystkie funkcje zostały przełożone na godz. dzień zdjęciowy. Zespół, który po raz pierwszy nie będzie miał na czele Gunthera Steinera, będzie chciał oddalić się od zeszłorocznego ostatniego miejsca w klasyfikacji konstruktorów. Kolarze pozostaną ci sami i oni z pewnością będą chcieli poprawić ubiegłoroczne pozycje, mając wielką nadzieję, że nowy projekt zostanie ulepszony.

Kuzyn Haasa z Ayao Komatsu w roli głównej

W 2024 r. Ayao Komatsu zadebiutuje jako szef zespołu w Haas po zwolnieniu Steinera w styczniu tego roku: najnowsze wyniki nie spodobały się właścicielowi Gene’owi Haasowi. Poza tym postawa Gunthera również nie wydawała się menadżerom zespołu zbyt profesjonalna. Jak już wspomniano, kierownictwo powierzono japońskiemu inżynierowi, który w zespole Stars and Stripes występuje od 2016 roku. Japończyk jest zatem w zespole praktycznie od przybycia do Formuły 1. Kolejna zapowiedź, która nadeszła wczoraj na marginesie prezentacji barw pojawił się pomysł nowego dyrektora technicznego.

Dzieje się tak dlatego, że oprócz Steinera drzwi do zespołu Haas pokazali w styczniu także Simone Reście. Rolę objęła Andrea De Zordo, czyli były główny projektant. Zatem całkowicie wewnętrzna rewolucja, polegająca na rezygnacji z dwóch pionków i umieszczeniu ich bezpośrednio w ściankach pudełka. Głównym kolorem VF-24 będzie kolor czarny. Pozostałe odcienie pozostaną takie same, pozostała część samochodu będzie pomalowana na biało i czerwono. Na samochodzie będzie także widniała flaga Stanów Zjednoczonych, co jeszcze bardziej podkreśli pochodzenie zespołu.

Magnussen i Hulkenberg mają nadzieję na krok naprzód

Kevin Magnussen i Nico Hulkenberg zostali ponownie potwierdzeni za kierownicą Haasa. Obaj kierowcy mają nadzieję na ulepszony jednomiejscowy bolid, który pozwoli im zbliżyć się do strefy punktowej. Hulkenberg wygrał w zeszłym roku wewnętrzne derby, ale z pewnością będzie chciał spisać się lepiej niż zdobyte 9 punktów. Powrót Niemca z pewnością nie był taki, jakiego oczekiwano, kończąc rok z zaledwie dziesięcioma punktami zdobytymi. Dlatego w 2024 roku ma nadzieję na lepszy samochód, aby móc chociaż pokonać ten limit, a potem oczywiście dążyć do czegoś jeszcze lepszego.

Sezon Magnussena wbrew wszelkim oczekiwaniom był rozczarowujący i zakończył się zdobytymi zaledwie 3 punktami, dziewiętnastym miejscem w klasyfikacji generalnej. Duńczyk, podobnie jak kibice i prasa, po doskonałym roku 2022 miał nadzieję na coś więcej. Rok 2024 będzie dla niego również musiał oznaczać odkupienie, być może zacznie od zdobycia takich samych punktów lub przynajmniej zbliżenia się do swojej partner. Odkupienie – to właściwe słowo w odniesieniu do dwóch nosicieli standardów firmy Haas. Cel, który oczywiście będzie można osiągnąć tylko wtedy, gdy prace nad SF-24 będą odzwierciedlać oczekiwania.

Haas pokaże specyfikację SF-24 11 lutego

Dzień, w którym faktycznie zobaczymy SF-24, będzie 11 lutego, z okazji dnia zdjęciowego. Wydarzenie odbędzie się w Silverstone, także dlatego, że fabryka, w której powstaje jednomiejscowy egzemplarz, znajduje się w Wielkiej Brytanii. Aby uniknąć tej naprawdę negatywnej tendencji, praca wykonana w Banbury będzie musiała być nienaganna. W ciągu ostatnich 3 lat zespół dwukrotnie zajął ostatnie miejsce, ale jeśli przeanalizujemy ostatnie 5 lat, w 2022 r. zespół nigdy nie osiągnął lepszego niż ósme miejsce. Liderzy firmy Haas postanowili nadać punkt zwrotny, zmieniając niektóre liczby w pudełku. Ale teraz utwór powie nam, czy zmiana zadziałała.

FOTO: społeczny Haas

Haas prezentuje barwy nowego SF-24

Haas rozpoczął taniec w związku z prezentacją samochodów na sezon 2024 dla zespołów Formuły 1. Jednak amerykański zespół, podobnie jak w zeszłym roku, pokazał jedynie barwy nowego SF-24, podczas gdy wszystkie funkcje zostały przełożone na godz. dzień zdjęciowy. Zespół, który po raz pierwszy nie będzie miał na czele Gunthera Steinera, będzie chciał oddalić się od zeszłorocznego ostatniego miejsca w klasyfikacji konstruktorów. Kolarze pozostaną ci sami i oni z pewnością będą chcieli poprawić ubiegłoroczne pozycje, mając wielką nadzieję, że nowy projekt zostanie ulepszony.

Kuzyn Haasa z Ayao Komatsu w roli głównej

W 2024 r. Ayao Komatsu zadebiutuje jako szef zespołu w Haas po zwolnieniu Steinera w styczniu tego roku: najnowsze wyniki nie spodobały się właścicielowi Gene’owi Haasowi. Poza tym postawa Gunthera również nie wydawała się menadżerom zespołu zbyt profesjonalna. Jak już wspomniano, kierownictwo powierzono japońskiemu inżynierowi, który w zespole Stars and Stripes występuje od 2016 roku. Japończyk jest zatem w zespole praktycznie od przybycia do Formuły 1. Kolejna zapowiedź, która nadeszła wczoraj na marginesie prezentacji barw pojawił się pomysł nowego dyrektora technicznego.

Dzieje się tak dlatego, że oprócz Steinera drzwi do zespołu Haas pokazali w styczniu także Simone Reście. Rolę objęła Andrea De Zordo, czyli były główny projektant. Zatem całkowicie wewnętrzna rewolucja, polegająca na rezygnacji z dwóch pionków i umieszczeniu ich bezpośrednio w ściankach pudełka. Głównym kolorem VF-24 będzie kolor czarny. Pozostałe odcienie pozostaną takie same, pozostała część samochodu będzie pomalowana na biało i czerwono. Na samochodzie będzie także widniała flaga Stanów Zjednoczonych, co jeszcze bardziej podkreśli pochodzenie zespołu.

Magnussen i Hulkenberg mają nadzieję na krok naprzód

Kevin Magnussen i Nico Hulkenberg zostali ponownie potwierdzeni za kierownicą Haasa. Obaj kierowcy mają nadzieję na ulepszony jednomiejscowy bolid, który pozwoli im zbliżyć się do strefy punktowej. Hulkenberg wygrał w zeszłym roku wewnętrzne derby, ale z pewnością będzie chciał spisać się lepiej niż zdobyte 9 punktów. Powrót Niemca z pewnością nie był taki, jakiego oczekiwano, kończąc rok z zaledwie dziesięcioma punktami zdobytymi. Dlatego w 2024 roku ma nadzieję na lepszy samochód, aby móc chociaż pokonać ten limit, a potem oczywiście dążyć do czegoś jeszcze lepszego.

Sezon Magnussena wbrew wszelkim oczekiwaniom był rozczarowujący i zakończył się zdobytymi zaledwie 3 punktami, dziewiętnastym miejscem w klasyfikacji generalnej. Duńczyk, podobnie jak kibice i prasa, po doskonałym roku 2022 miał nadzieję na coś więcej. Rok 2024 będzie dla niego również musiał oznaczać odkupienie, być może zacznie od zdobycia takich samych punktów lub przynajmniej zbliżenia się do swojej partner. Odkupienie – to właściwe słowo w odniesieniu do dwóch nosicieli standardów firmy Haas. Cel, który oczywiście będzie można osiągnąć tylko wtedy, gdy prace nad SF-24 będą odzwierciedlać oczekiwania.

Haas pokaże specyfikację SF-24 11 lutego

Dzień, w którym faktycznie zobaczymy SF-24, będzie 11 lutego, z okazji dnia zdjęciowego. Wydarzenie odbędzie się w Silverstone, także dlatego, że fabryka, w której powstaje jednomiejscowy egzemplarz, znajduje się w Wielkiej Brytanii. Aby uniknąć tej naprawdę negatywnej tendencji, praca wykonana w Banbury będzie musiała być nienaganna. W ciągu ostatnich 3 lat zespół dwukrotnie zajął ostatnie miejsce, ale jeśli przeanalizujemy ostatnie 5 lat, w 2022 r. zespół nigdy nie osiągnął lepszego niż ósme miejsce. Liderzy firmy Haas postanowili nadać punkt zwrotny, zmieniając niektóre liczby w pudełku. Ale teraz utwór powie nam, czy zmiana zadziałała.

FOTO: społeczny Haas