Ilu w swoim życiu podążało za kierowcą lub sportowcem uprawiającym jakikolwiek sport i zadawało sobie pytanie: „ ale dlatego, że nie dają mu prawdziwej szansy?”. Cóż, to samo można powiedzieć o Emmanuelu Collardzie, francuskim talencie, który zawsze był o krok od wejścia do Formuły 1, ale potem zawsze widział, jak wszystko znika. Historia spędzona za kulisami na padoku, jako tester osiągający świetne wyniki w 24-godzinnym wyścigu Le Mans oraz w innych mistrzostwach na całym świecie. Prześledźmy wszystko, co go dotyczy, zwłaszcza te słowa „nie”, które usłyszał podczas swojej kariery pilota.
Debiut jako kierowca testowy Ligiera
Emmanuel Collard urodził się w Aprajon we francuskiej gminie liczącej niespełna 11 tysięcy dusz. Collard od razu zrozumiał, jaka będzie jego droga i faktycznie zaczął brać udział w mistrzostwach kartingowych. Jego wyniki we Francji były niezwykłe, dlatego w 1989 roku nadeszła pierwsza ważna rozmowa. W transalpejskiej ekipie Ligiera zadebiutował jako tester. W ten sposób Emmanuel testuje napędzany silnikiem Forda JS33, stając się najmłodszym testerem w historii Formuły 1 w wieku zaledwie 18 lat.Rekord został pobity dopiero w 2002 roku przez Nico Rosberga, kiedy testował Williama BMW. Kierowca transalpejski spisuje się dobrze, ale widać, że na ten moment nie ma dla niego miejsca w zespole. Ligier miał w tym roku w swoim składzie dwóch innych Francuzów, takich jak René Arnoux i Olivier Grouillard. Zespół Abresta zebrał w tym sezonie tylko trzy punkty.
Ligier kontynuował swoją przygodę w Formule 1 bez świetnych wyników, a Collard został oficjalnym testerem w 1990 roku. Zespół mógł dać mu miejsce w tym roku, biorąc pod uwagę, że zmieniał obu swoich zawodników. Zamiast jednak wynieść go na sam szczyt, zdecydował się ścigać z nim w Formule Renault. Powód jest zwyczajny:” chłopak musi mieć już dość”. Emmanuel Collard chciał zadebiutować i w tym sezonie zdobył mistrzostwo Formuły Renault. W 1992 roku zadebiutowała w mistrzostwach świata Formuły 3000. W tym samym roku młoda Francuzka zakończyła sezon na ósmym miejscu, zdobywając podium w mistrzostwach świata. Zespół daje jasno do zrozumienia, że nie skupia się na nim zbytnio i interesują się nim inne zespoły Formuły 1.
To dramatyczne „nie” z 1997 r
Jego zaangażowanie zawsze skupia się na mistrzostwach Formuły 3000, ale wraz z wiekiem wzrasta jego chęć zadebiutu w najważniejszych mistrzostwach. Prawdziwa kariera Emmanuela Collarda rozpoczęła się w 1995 roku, kiedy wystartował w Porsche Supercar, a także wystartował w głównym wyścigu wyścigów samochodowych, 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Jego kariera coraz bardziej skupiała się na oponach krytych, a w 1996 roku zdobył mistrzostwo Porsche, co otworzyło mu drzwi do mistrzostw świata w wyścigach długodystansowych. Tak rozpoczęła się jego wielka pasja od 24-godzinnego wyścigu Le Mans, który wygrał w 2003 roku w kategorii GT. Zwycięstwo odniosło amerykański zespół Alex Job Racing Petersen Motorsport w Porsche 996. Collard był bliski wygrania legendarnego 24-godzinnego wyścigu przy innych okazjach, jak w 2016 roku z Team AF w kategorii GTE. Francuz i pozostali jego piloci byli bliscy zwycięstwa za kierownicą Ferrari 458. W 2020 r. ponownie w tej samej kategorii stanął na podium wraz z zespołem Amato Ferrari Corse.
Te liczby w jego długiej karierze nie pozostają niezauważone i nawet trzy zespoły Formuły 1 przyznały mu próby testowe. Zespoły takie jak Williams, Benetton i Tyrrell, z którymi był naprawdę blisko debiutu w czołowych mistrzostwach. Tyrrell był gotowy zadebiutować jako oficjalny kierowca już na początku roku, jednak brak środków w brytyjskim zespole sprawiał, że wszelkie porozumienia na próżno. W 1997 roku Alain Prost powołał go do swojego zespołu, aby zastąpił Shinjiego Nakano. Prost Gran Prix jest jednak zmuszony odwołać wszystko, ponieważ inżynier Mugen Motorsport chce, aby Nakano się ścigało. W tym samym roku zespół Alaina musiał zastąpić Oliviera Panisa, który doznał kontuzji podczas GP Kanady. Flavio Briatore, który był szefem zespołu w czasie Prost Grand Prix, nie ma wątpliwości, że chce, aby Collard zastąpił swojego kierowcę w GP Francji. Wydaje się, że wielka szansa Emmanuela Collarda w Formule 1 pojawiła się tuż przed domem, ale sam Prost wszystko blokuje i woli od swojego rodaka młodego Jarno Trulli, który ścigał się w tym sezonie z Minardi.
Koniec marzeń Emmanuela Collarda
Ta decyzja Alaina będzie kamieniem nagrobnym nadziei na zobaczenie Emmanuela Collarda w GP Formuły 1. Po tym czasie Collard zerwie wszelkie więzi z czołowymi mistrzostwami motoryzacyjnymi. Życie goniące za marzeniem, które zawsze na krótki czas blakło, o tym, który po teście z Ligierem wydawał się predestynowanym Francuzem w Formule 1. Jednak historia powiedziała nam coś innego: o Formule 1 bez Emmanuela i o tym, który Jednak nadal żył ze swojej pasji, ścigając się gdzie indziej. Dziś jest 3 kwietnia i tego dnia w 1971 roku urodził się Collard, który wie, czy w prezencie nie będzie chciał wrócić i coś zmienić, czy chociaż jedną chwilę z 1997 roku, roku, w którym był bardzo blisko rywalizacji w F1.
FOTO: społeczna Formuła 1