CIV 600SS, Stefano Valtulini celuje wysoko „Chcę walczyć o tytuł”

Stefano Valtulini

Rookies Cup, CEV, CIV Moto3, Moto3 World Championship, potem Supersport. Stefano Valtulini ma 26 lat i od dawna jest jednym z bohaterów krajowej i międzynarodowej sceny. W przededniu CIV Supersport nie był uważany za jednego z super faworytów do tytułu. W centrum uwagi znalazły się Simone Corsi, która przyjechała z Mistrzostw Świata Moto2, oraz Marco Bussotti jako panujący mistrz Włoch SS 600 CIV. Stefano Valtulini wypracował sobie jednak absolutną główną rolę. Wygrał wyścig-1 w Mugello i zajął trzecie miejsce w wyścigu-2. Jest teraz trzeci w pełnym wyścigu o tytuł mistrza Włoch z Kawasaki RM Racing.

„Rośniemy – Stefano Valtulini mówi Corsedimoto – w Mugello w wyścigu 1 panowały dość szczególne warunki pogodowe i byliśmy dobrzy w stosowaniu rzeczy w praktyce. Na całkowicie suchym torze mamy większe problemy, ale jesteśmy pewni Vallelungi. Mamy zaplanowaną serię testów: może jeszcze nie w stu procentach, ale w dobrych dziewięćdziesięciu procentach. Czuję się dobrze na tym torze i jestem całkiem zrelaksowany. Moim celem jest walka o tytuł mistrza Włoch do samego końca”.

Kto będzie pilotem do pokonania?

„Corsi, Bussolotti, ale także Mercandelli i Roccoli. Od połowy sezonu Ducati i MV będą pojawiać się na pierwszych miejscach w klasyfikacji generalnej. W zeszłym roku prowadziłem, ale wtedy Spinelli zdobył mistrzostwo na Ducati”.

Czy w tym roku zdobędziesz dzikie karty na Mistrzostwach Świata?

„Nie jest to możliwe w Misano, ale Corsi i Bussolotti tam będą. Po Vallelunga ocenimy, czy będzie możliwość zrobienia czegoś za granicą, ale jeszcze tego nie sprawdziliśmy. Gdybym mógł wybrać, chciałbym ścigać się w Hiszpanii, ponieważ znam już ten tor, ponieważ brałem udział w CEV”.

Czy zobaczymy się na WorldSSP w 2024 roku?

„Kiedy ścigałem się w Mistrzostwach Świata Moto3, nie mogłem iść do przodu, ponieważ koszty były wygórowane. Już wtedy myślałem o ściganiu się w WorldSSP, ale potem zdecydowałem się na CIV. Zawsze jest nadzieja na pełnoetatową rywalizację w Mistrzostwach Świata. Zobaczymy, czy będzie to możliwe już w 2024 roku”.