Barry Baltus: podium z imieniem, 7 i w dzień pamięci Barry’ego Sheene’a

Niezwykłą rzeczą w jeździe na motocyklu jest to, że od czasu do czasu daje ci możliwość opowiedzenia wspaniałych historii. Czasami, jak to miało miejsce podczas niedzielnego wyścigu w Katarze, zbieżności dat, wątków i kombinacji, które odbierają mowę. Weźmy przypadek Barry’ego Baltusa, być może najlepsze świadectwo nowego kierunku Pirelli w Moto2. Z KALEXEM”stary” wystawiony przez mały, ale dobrze zorganizowany zespół, taki jak holenderski RW Racing GP, zapewnił sobie pierwsze na świecie podium, a ponadto był o krok od zwycięstwa. Dzięki szczególnej prywatnej historii (ponieważ jest prywatna i taka pozostaje), 19-letni belgijski motocyklista urodzony w miasteczku przełajowym takim jak Namur osiągnął ten wynik całkowicie ku pamięci Barry’ego Sheene’a.

NAZWISKO I NUMER BARRY’EGO SHEENE’A

Jego ojciec, były kierowca wyścigowy i wielki entuzjasta motocykli, jako młody mężczyzna zakochał się w Barrym Sheene podczas zawodów. Dlatego szybko wyjaśnia się imię i numer startowy, czyli 7, które zawsze mu towarzyszyły, jeśli to możliwe. Od początków w offroadzie, przez pierwsze, przekonujące wyniki uzyskane pomiędzy European Talent Cup, Red Bull MotoGP Rookies Cup, JuniorGP aż do przybycia do MotoGP.

PODIUM Z DNIA PAMIĘCI BARRY’EGO SHEENE’A

Imię, numer, ale i podium zdobyte w historyczną rocznicę: 21. rocznicę śmierci Barry’ego Sheene’a 10 marca 2003 roku. Jakby tego było mało, tego samego dnia Pecco Bagnaia miał także związek z ‘Zwariowany”, odnosząc swoje osobiste 19. zwycięstwo w klasie premium, dorównując mistrzowi świata w klasie 500 cm3 z 1976 i 1977 r.

LEGENDA O LICZBIE 7

Barry Sheene był pierwszym, znacznie wyprzedzonym przez swoje czasy, który zdecydował się zachować swoją odznakę numer 7 kosztem numer 1 zarezerwowanego dla panującego mistrza świata. „Interesuje mnie zdobycie pozycji nr 1 w rankingach, a nie na liście zgłoszeń„, wyjaśnił wówczas Sheene. Historia znana wszystkim wieloletnim miłośnikom motocykli, a trochę mniej (prawdziwe) pochodzenie „jego„numer 7.

Zbieg okoliczności z DAYTONA 200

Tak naprawdę na tym zbiegi okoliczności się nie kończą. W ubiegły weekend odbyła się 82. edycja wyścigu Daytona 200 i już od godzWielki amerykański wyścig motocyklowy„, mamy genezę liczby 7 Sheene’a. Kiedy został oficjalnym kierowcą Suzuki, w 1974 roku w kalendarzu jego pierwszym startem był przebiegnięcie 200 mil na Florydzie. Po zarejestrowaniu się Barry był zaskoczony, że siódmy jest bezpłatny. Liczba (a raczej „Numer krajowy„) jednego z jego referencyjnych zawodników: Merta Mawwilla, legendy AMA Grand National, wielokrotnego mistrza oficjalnej serii Harley-Davidson, ale nieobecnego w tej edycji 200. Dlatego Sheene zdecydował się przyjąć numer 7, aby złożyć mu hołd , nigdy więcej go nie zostawiając.