Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Alternatywne życie Aurelii Cruciani i Sary Cabrini w CIV Junior

Co stało się z Aurelią Cruciani i Sarą Cabrini? Zaledwie kilka miesięcy temu dwie Włoszki, od około czterech lat bohaterki kontynentalnej i krajowej serii motocykli kobiecych, ogłosiły wstrzymanie zawodów na sezon 2024, co przez wielu było interpretowane jako stanowcza potrzeba (chęć) oddania ograniczone do określonych zastosowań i pewnych zwyczajów. Być może także po to, aby zdystansować się od świata, który z różnych powodów nie był już ich. Nie dokładnie. Cóż, obaj wrócili już na boiska wyścigowe. Oczywiście nie będzie już pełnił zwykłej roli pilota, jaką ich poznaliśmy, do 2023 roku. Raczej pełnienie roli, która jest szczególnie popularna we współczesnym motocyklu, bez uciekania się do używania kasku, kombinezonu i rękawiczek.

PASJA

Jak wiemy, aby wystartować w jakimkolwiek wyścigu motocyklowym, trzeba mieć dużo, dużo pasji. Prawie jeden “namiętny”. Jazda na motocyklu wnika w ciebie, u niektórych szczęśliwców płynie w ich żyłach od urodzenia. Mówiąc bardziej banalnie, nie może nie oznaczać dni osoby, która zbliża się do tego środowiska i często je odwiedza. Tym bardziej w przypadku tych, którzy czynią z niej zawód, niemal powód do życia, uprawiając ją na co dzień. Również z tego powodu, gdy jesteś bliski powiedzenia dość (nawet jeśli tylko na określony czas), trudno się bez tego obejść. Istnieje wiele znakomitych precedensów dotyczących pilotów, którzy w pewnym momencie zdecydowali się na to „odkryj siebie na nowo”, oddając swoją wiedzę w służbie przybyszów. Niektórzy jako menadżer zespołu, niektórzy jako mechanik, niektórzy jako telemetrycy, niektórzy jako trener. Krótko mówiąc, trochę jak dzisiejsza Aurelia Cruciani i Sara Cabrini.

POWRÓT AURELII CRUCIANI I SARY CABRINI

Relacje buduje się na padoku, każdy każdego zna. W rezultacie pojawiają się możliwości. Właściwie poproś Aurelię i Sarę o wskazówki. Już szczęśliwie zaręczeni, po ogłoszeniu (pozornego) „przerwa na refleksję” byli rozpieszczani wyborem, jeśli chodzi o alternatywy życiowe. Zamiast tego, co było nieco zaskakujące, z radością przyjęli propozycję dołączenia do Team 74, zespołu kierowanego przez Kevina Calię, zaangażowanego w CIV Junior z włoskim tytułem w klasie Ohvale 110 cm3. Rok przerwy? Częściowo tak, częściowo nie. Właściwie to tak, jakby nigdy nie odeszli. Ostatecznie, jak wyjaśniono powyżej, trzymanie prawdziwych entuzjastów z dala od swojej sfery atrakcji jest trudnym zadaniem. Mistrz CIV Moto3 2012, obecny członek załogi Aviobike by REVO Nuova M2 Racing Aprilia w Mistrzostwach Świata Endurance, aby zobaczyć “marnować” naprawdę nie chciał posiadać tak dużej wiedzy. Wciąż mówimy o dwóch dziewczynach z podium i zwycięstwami w Mistrzostwach Europy Kobiet WEC i CIV…

PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Aurelii i Sarze powierzono zadanie nadzorowania całej czwórki „talenty” Team 74 jako trener. Z myślą także o telemetrii. Za jednym zamachem od pilotów po nauczycieli tych, którzy dopiero zaczynają swoją karierę. Po pierwszym kontakcie z zespołem i środowiskiem w kwietniu ubiegłego roku w Pucharze Ohvale, nastąpił oficjalny debiut w nowej roli w ubiegły weekend, przy okazji pierwszej rundy CIV Junior 2024 na Autodromo dell’Umbria w Mansion. Szczegółowe odprawy, dokładna analiza danych i prawdopodobne odkrycie niektórych „sztuczka handlowa” pozwoliły Danielowi Daidone (Ohvale 110 cm3), Federico Balducci i Gregorio Vettore (FIM MiniGP Włochy Seria 160 cm3) i Vincenzo Di Veroli (FIM MiniGP Włochy Seria 190 cm3) zaprezentować się, zajmując znaczące miejsca w pierwszej dziesiątce. Podczas gdy niektórzy zastanawiają się, czy i kiedy wrócą do wyścigów, Aurelia i Sara udowadniają, że mają wszystko, czego potrzeba, aby zostać instruktorami. Przynajmniej na razie szlak (z tej perspektywy) może poczekać…

WYJĄTKOWE PARASOLE

Biorąc pod uwagę zbieżność z drugą sezonową rundą CIV Femminile, Magione momentów nie brakowało „amarcord”. W związku ze spotkaniami przyjaciół i byłych kolegów, z którymi spotykaliśmy się na torach wyścigowych w niedawnej przeszłości. Tak jest między innymi w przypadku Josephine Bruno. W rzeczywistości spadkobierca Sary Cabrini w zespole Gradara Corse Kawasaki. Aby uczcić to spotkanie, sama Florentynka, oczywiście w asyście Aurelii, zaoferowała swoje wsparcie w niezwykłej postaci… małej parasolki! Dokładnie, właśnie tak. Ci, którzy są najbardziej uważni, z pewnością nie pozostaną niezauważeni swoją niedzielną obecnością “Radość” na polu startowym Wyścigu 1 (patrz zdjęcie początkowe). Weekend nowości pod każdym względem…

Alternatywne życie Aurelii Cruciani i Sary Cabrini w CIV Junior
Scroll to top