Carmelo Ezpeleta, dyrektor generalny Dorna, wziął udział jako gość w gali Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Motocyklowej (RFME). Z tej okazji wręczył kilka nagród i odpowiedział na wiele pytań dziennikarzy, wyjaśniając informację, o której w ostatnich godzinach zrobiło się coraz głośno: czy Liberty Media kupuje MotoGP i Superbike?
Akcje Dorna Sports
W ostatnich dniach pogłoski napływające z Hiszpanii stały się nie do zniesienia. Według doniesień właściciel Formuły 1, Liberty Media, jest zainteresowany przejęciem Dorna Sports, firmy będącej organizatorem Mistrzostw Świata MotoGP i Superbike. Jak podaje hiszpańska gazeta ekonomiczna Expansión, jasna i precyzyjna oferta ujawnienia pakietu dwukołowego miałaby nastąpić: 4 miliardy dolarów. „Obecnie dobre 20% Dorny należy do jej pracowników i ja mam większość – Ezepeleta wyjaśnił jakiś czas temu. 39% pochodzi z Bridgepoint, 38% z kanadyjskiego państwowego funduszu majątkowego. Wszystko może się zdarzyć w każdej chwili, ale jeszcze się nie wydarzyło„.
Jeżeli interes Liberty Media jest prawdziwy, prawdopodobne jest, że obecne prawodawstwo europejskie zainterweniuje, aby uniknąć fuzji F1 i MotoGP, jak to miało miejsce kilka lat temu, kiedy fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners, wówczas większościowy właściciel Dorna Sports, dokonał zaoferował zakup 71% udziałów w Formule 1, które następnie w 2018 r. zostały sprzedane Liberty Media. Komisja Europejska interweniowała, aby uniknąć monopolu w zarządzaniu dwoma najważniejszymi mistrzostwami wyścigów samochodowych na świecie, co mogłoby mieć prawdopodobne konsekwencje w postaci wzrostu cenę praw telewizyjnych, która wyrządziłaby szkodę konsumentom.
Ezpeleta potwierdza możliwy transfer
Nie wiadomo jeszcze, czy sytuacja uległa zmianie w ostatnich latach wraz z pojawieniem się platform pay-per-view, takich jak DAZN i SKY Sport. W każdym razie Carmelo Ezpeleta niczego nie wyklucza: „Większościowymi akcjonariuszami Dorny są fundusze inwestycyjne, które kupują rzeczy, a następnie je odsprzedają. Od pierwszego dnia zawsze byliśmy na sprzedażLub”. Inni giganci, tacy jak Amazon, Netflix i Disney, również zapukali do drzwi Bridgepoint, właściciela praw do MotoGP, aby zrozumieć jego zainteresowanie sprzedażą praw do mistrzostw MotoGP, które Bridgepoint kupił w 2006 roku. Związek, który od lat trwa zbyt długo…”Jesteśmy gotowi kontynuować współpracę z tymi samymi akcjonariuszami lub odejść, jeśli sobie tego życzą– Powiedziała Ezpeleta. „Zwykle spółki z kapitałem wysokiego ryzyka zajmujące się nieruchomościami, a w tym przypadku jest to przypadek, nie działają dłużej niż cztery lub pięć lat. Ale każda reguła ma swoje wyjątki„.
Nowy przepis techniczny
Kolejnym tematem w centrum uwagi są przepisy techniczne MotoGP, biorąc pod uwagę, że kilka marek (przede wszystkim KTM i Aprilia) podnosi głos w obliczu niepowstrzymanej eskalacji aerodynamiki. Ezpeleta przyznaje, że między markami a Dorną toczy się dialog na temat ścieżki, jaką będą podążać przepisy techniczne od 2027 r. „A W Doha odbędzie się spotkanie z MSMA, ze wszystkimi producentami. Złożyli nam propozycję, a my odpowiedzieliśmy inną, nieco węższą od ich propozycji, teraz oni muszą nam powiedzieć, co myślą. Jesteśmy już blisko, bo większości podoba się to, co zaproponowaliśmy„.
Obecnie wydaje się ustalone, że począwszy od 2027 roku MotoGP zmieni swoją pojemność skokową (mówimy o pojemności 850 cm3) i że producenci będą mieli czas na rozpoczęcie pracy nad tymi zmianami. „Oczekuje się, że jeśli nic się nie zmieni, silnik będzie inny… Wkrótce osiągniemy porozumienie i ogłosimy to w tym sezonie.
58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie
Foto: MotoGP.com