Superbike, Bassani-Kawasaki: „100% po trzech-czterech rundach”

Prace Axela Bassaniego nad adaptacją do Ninja ZX-10RR były kontynuowane w Jerez, zupełnie innym motocyklu niż Ducati Panigale V4 R, do którego był przyzwyczajony. 77 okrążeń pierwszego dnia i 88 drugiego dnia wenecki kierowca starał się przejechać jak najwięcej okrążeń, aby zyskać coraz większą pewność siebie. Zespół Kawasaki Racing Team wspiera go w tym procesie jak tylko może, a start nie jest łatwy. Czas czternasty finałowy nie oddaje prawdziwego potencjału. Ważne będzie, aby osiągnąć postęp podczas następnych testów w Portimao.

Superbike, test w Jerez: Bassani chce więcej

Pod koniec ostatniego dnia Bassani dokonał swojej oceny: „Wykonaliśmy dużo pracy, wiele okrążeń, długi przejazd, a ja także po raz pierwszy użyłem opony SCQ. Poszło dobrze, krok po kroku zaczynamy dobrze rozumieć motocykl. Uczucie z rowerem zaczyna rosnąć. Teraz sprawdzimy dane i przygotujemy się najlepiej jak potrafimy do testów w Portimao„.

Były zawodnik zespołu Motocorsa Racing zaczął lepiej rozumieć motocykl i co zmienić w swoim stylu, aby jeździć nim efektywniej. Wyjaśnił także, na jakich aspektach skupiała się praca: „Jesteśmy bardzo skupieni na hamowaniu i wejściu w zakręty, musimy się poprawić. Mam pewne trudności, bo w tych obszarach motocykl jest zupełnie inny od Ducati. Muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale dam radę. Adaptacja nie jest łatwa. Spodziewałem się trudności, muszę dalej naciskać i ciężko pracować„.

Bardzo różne Kawasaki i Ducati

Axel wskazał, czym różnią się Kawasaki i Ducati: „Silnik i hamulec silnikowy są zupełnie inne, ale to jest w porządku. To inny rower i muszę się dostosować„.

Na koniec kolarz z Feltre odpowiedział na temat obszarów, które należy poprawić podczas następnego testu w Portimao (29–30 stycznia): „Wszędzie… Ale przede wszystkim hamowanie i wchodzenie w zakręty, aby mieć też lepszy wyjazd. Chcemy poprawić się przed rundą w Australii. Nie sądzę, że będziemy tam na 100%, ale po trzech-czterech rundach możemy to osiągnąć„.

Zdjęcie: Zespół Kawasaki Racing