Ana Carrasco, czy po Moto3 są Mistrzostwa Świata Kobiet? „Oceniam”

26 listopada ubiegłego roku na Ricardo Tormo w Walencji kurtyna opadła na rok 2023 w MotoGP, a wraz z nim na drugi nawias Any Carrasco w Mistrzostwach Świata Moto3. Nieco kpiące zamknięcie kręgu motocyklisty z Murcji, pozostawionego bez kontraktu i zmuszonego do oglądania “widz” do końca sezonu z powodu podwójnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, którego doznał podczas GP Indonezji po gwałtownym uderzeniu. Z okazji trzydziestej piątej rocznicy Midasa (jednego z jej historycznych sponsorów) oddała się swoim kolegom z Marca, przekazując opinie na temat swojej drogi do powrotu do zdrowia i tego, co może ją przygotować w 2024 roku.

Powrót do zdrowia po kontuzji

„Teraz czuję się dobrze. Moja kondycja fizyczna znacznie się poprawiła, chociaż nie w takim tempie, jakiego bym oczekiwał – zadeklarowała klasę 1997 – Wyprzedzam jednak terminy, które zostały mi pierwotnie wskazane. Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby wystartować w wyścigu w Walencji, niestety lekarze odradzili mi to. Nie mogę się doczekać powrotu do idealnej formy, aby stawić czoła sezonowi 2024.”.

Ana Carrasco ocenia Puchar Świata Kobiet

Po zarchiwizowaniu dwuletniej współpracy z zespołem BOE Motorsports, w 2024 roku na Carrasco czekają nowe wyzwania. Od kilku tygodni uporczywie mówi się o możliwym (prawdopodobnym) przeniesieniu się do Mistrzostw Świata Kobiet w Motocyklach FIM, nowo utworzonego Świata Motocykli Kobiet Mistrzostwo: „Oceniam to, łącznie z innymi opcjami. Jest to z pewnością jak najbardziej uzasadnione, przede wszystkim dlatego, że wierzę w tę inicjatywę”.

Siła napędowa różowego ruchu motocyklowego

„Uważam, że mistrzostwa świata zarezerwowane dla kobiet były potrzebne, w końcu są już obecne w innych dyscyplinach. Zobacz krzyż lub próbę. Dla dziewcząt, które aspirują do ścigania się na określonym poziomie, jest to dobra możliwość, niewątpliwie bardziej realna niż w kategoriach takich jak Moto2 i Moto3, w których nieczęsto widuje się dziewczyny na starcie. Reprezentuję wyjątek, tak naprawdę byłem jedynym, który ścigał się w Moto3 w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Upór i siła woli

Ten z 2023 roku to dopiero ostatni wypadek fizyczny w jego karierze. Najpoważniejszy przypadek miał miejsce w 2020 r., kiedy podczas sesji testowej w Kawasaki Ninja 400 na torze w Estoril złamał 2 kręgi piersiowe, co poważnie postawiło jego dalszą karierę wyczynową pod znakiem zapytania: „Najbardziej skomplikowana kontuzja w moim życiu, żadna inna kontuzja nie ma porównywalnego zasięgu. W tamtym momencie walczyłem o mistrzostwo świata i nagle zostałem zmuszony do przerwy na kilka miesięcy. Zajęło mi prawie rok, zanim znów mogłem startować, ale nigdy nie myślałem o przestaniu. Traktowałem tę kontuzję jak każdą inną kontuzję, tyle że z dłuższą rekonwalescencją.”.

Stała myśl Any Carrasco

Pomimo fizycznych blizn, myśl o rozkoszowaniu się smakiem zwycięstwa płonie w umyśle mistrza świata Supersport 300 2018 jak nigdy dotąd: „Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podoba. Mój średnioterminowy cel pozostaje ten sam: dalej się doskonalić i być najlepszym kolarzem, jakim mogę być, i wygrywać ponownie, gdziekolwiek się znajdę. Oczywiście czasami nam się to udaje, a innym razem nie, ale każdego dnia budzę się z tym pragnieniem..

Ana Carrasco, czy po Moto3 są Mistrzostwa Świata Kobiet? „Oceniam”

26 listopada ubiegłego roku na Ricardo Tormo w Walencji kurtyna opadła na rok 2023 w MotoGP, a wraz z nim na drugi nawias Any Carrasco w Mistrzostwach Świata Moto3. Nieco kpiące zamknięcie kręgu motocyklisty z Murcji, pozostawionego bez kontraktu i zmuszonego do oglądania “widz” do końca sezonu z powodu podwójnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, którego doznał podczas GP Indonezji po gwałtownym uderzeniu. Z okazji trzydziestej piątej rocznicy Midasa (jednego z jej historycznych sponsorów) oddała się swoim kolegom z Marca, przekazując opinie na temat swojej drogi do powrotu do zdrowia i tego, co może ją przygotować w 2024 roku.

Powrót do zdrowia po kontuzji

„Teraz czuję się dobrze. Moja kondycja fizyczna znacznie się poprawiła, chociaż nie w takim tempie, jakiego bym oczekiwał – zadeklarowała klasę 1997 – Wyprzedzam jednak terminy, które zostały mi pierwotnie wskazane. Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby wystartować w wyścigu w Walencji, niestety lekarze odradzili mi to. Nie mogę się doczekać powrotu do idealnej formy, aby stawić czoła sezonowi 2024.”.

Ana Carrasco ocenia Puchar Świata Kobiet

Po zarchiwizowaniu dwuletniej współpracy z zespołem BOE Motorsports, w 2024 roku na Carrasco czekają nowe wyzwania. Od kilku tygodni uporczywie mówi się o możliwym (prawdopodobnym) przeniesieniu się do Mistrzostw Świata Kobiet w Motocyklach FIM, nowo utworzonego Świata Motocykli Kobiet Mistrzostwo: „Oceniam to, łącznie z innymi opcjami. Jest to z pewnością jak najbardziej uzasadnione, przede wszystkim dlatego, że wierzę w tę inicjatywę”.

Siła napędowa różowego ruchu motocyklowego

„Uważam, że mistrzostwa świata zarezerwowane dla kobiet były potrzebne, w końcu są już obecne w innych dyscyplinach. Zobacz krzyż lub próbę. Dla dziewcząt, które aspirują do ścigania się na określonym poziomie, jest to dobra możliwość, niewątpliwie bardziej realna niż w kategoriach takich jak Moto2 i Moto3, w których nieczęsto widuje się dziewczyny na starcie. Reprezentuję wyjątek, tak naprawdę byłem jedynym, który ścigał się w Moto3 w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Upór i siła woli

Ten z 2023 roku to dopiero ostatni wypadek fizyczny w jego karierze. Najpoważniejszy przypadek miał miejsce w 2020 r., kiedy podczas sesji testowej w Kawasaki Ninja 400 na torze w Estoril złamał 2 kręgi piersiowe, co poważnie postawiło jego dalszą karierę wyczynową pod znakiem zapytania: „Najbardziej skomplikowana kontuzja w moim życiu, żadna inna kontuzja nie ma porównywalnego zasięgu. W tamtym momencie walczyłem o mistrzostwo świata i nagle zostałem zmuszony do przerwy na kilka miesięcy. Zajęło mi prawie rok, zanim znów mogłem startować, ale nigdy nie myślałem o przestaniu. Traktowałem tę kontuzję jak każdą inną kontuzję, tyle że z dłuższą rekonwalescencją.”.

Stała myśl Any Carrasco

Pomimo fizycznych blizn, myśl o rozkoszowaniu się smakiem zwycięstwa płonie w umyśle mistrza świata Supersport 300 2018 jak nigdy dotąd: „Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podoba. Mój średnioterminowy cel pozostaje ten sam: dalej się doskonalić i być najlepszym kolarzem, jakim mogę być, i wygrywać ponownie, gdziekolwiek się znajdę. Oczywiście czasami nam się to udaje, a innym razem nie, ale każdego dnia budzę się z tym pragnieniem..

Ana Carrasco, czy po Moto3 są Mistrzostwa Świata Kobiet? „Oceniam”

26 listopada ubiegłego roku na Ricardo Tormo w Walencji kurtyna opadła na rok 2023 w MotoGP, a wraz z nim na drugi nawias Any Carrasco w Mistrzostwach Świata Moto3. Nieco kpiące zamknięcie kręgu motocyklisty z Murcji, pozostawionego bez kontraktu i zmuszonego do oglądania “widz” do końca sezonu z powodu podwójnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, którego doznał podczas GP Indonezji po gwałtownym uderzeniu. Z okazji trzydziestej piątej rocznicy Midasa (jednego z jej historycznych sponsorów) oddała się swoim kolegom z Marca, przekazując opinie na temat swojej drogi do powrotu do zdrowia i tego, co może ją przygotować w 2024 roku.

Powrót do zdrowia po kontuzji

„Teraz czuję się dobrze. Moja kondycja fizyczna znacznie się poprawiła, chociaż nie w takim tempie, jakiego bym oczekiwał – zadeklarowała klasę 1997 – Wyprzedzam jednak terminy, które zostały mi pierwotnie wskazane. Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby wystartować w wyścigu w Walencji, niestety lekarze odradzili mi to. Nie mogę się doczekać powrotu do idealnej formy, aby stawić czoła sezonowi 2024.”.

Ana Carrasco ocenia Puchar Świata Kobiet

Po zarchiwizowaniu dwuletniej współpracy z zespołem BOE Motorsports, w 2024 roku na Carrasco czekają nowe wyzwania. Od kilku tygodni uporczywie mówi się o możliwym (prawdopodobnym) przeniesieniu się do Mistrzostw Świata Kobiet w Motocyklach FIM, nowo utworzonego Świata Motocykli Kobiet Mistrzostwo: „Oceniam to, łącznie z innymi opcjami. Jest to z pewnością jak najbardziej uzasadnione, przede wszystkim dlatego, że wierzę w tę inicjatywę”.

Siła napędowa różowego ruchu motocyklowego

„Uważam, że mistrzostwa świata zarezerwowane dla kobiet były potrzebne, w końcu są już obecne w innych dyscyplinach. Zobacz krzyż lub próbę. Dla dziewcząt, które aspirują do ścigania się na określonym poziomie, jest to dobra możliwość, niewątpliwie bardziej realna niż w kategoriach takich jak Moto2 i Moto3, w których nieczęsto widuje się dziewczyny na starcie. Reprezentuję wyjątek, tak naprawdę byłem jedynym, który ścigał się w Moto3 w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Upór i siła woli

Ten z 2023 roku to dopiero ostatni wypadek fizyczny w jego karierze. Najpoważniejszy przypadek miał miejsce w 2020 r., kiedy podczas sesji testowej w Kawasaki Ninja 400 na torze w Estoril złamał 2 kręgi piersiowe, co poważnie postawiło jego dalszą karierę wyczynową pod znakiem zapytania: „Najbardziej skomplikowana kontuzja w moim życiu, żadna inna kontuzja nie ma porównywalnego zasięgu. W tamtym momencie walczyłem o mistrzostwo świata i nagle zostałem zmuszony do przerwy na kilka miesięcy. Zajęło mi prawie rok, zanim znów mogłem startować, ale nigdy nie myślałem o przestaniu. Traktowałem tę kontuzję jak każdą inną kontuzję, tyle że z dłuższą rekonwalescencją.”.

Stała myśl Any Carrasco

Pomimo fizycznych blizn, myśl o rozkoszowaniu się smakiem zwycięstwa płonie w umyśle mistrza świata Supersport 300 2018 jak nigdy dotąd: „Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podoba. Mój średnioterminowy cel pozostaje ten sam: dalej się doskonalić i być najlepszym kolarzem, jakim mogę być, i wygrywać ponownie, gdziekolwiek się znajdę. Oczywiście czasami nam się to udaje, a innym razem nie, ale każdego dnia budzę się z tym pragnieniem..

Ana Carrasco, czy po Moto3 są Mistrzostwa Świata Kobiet? „Oceniam”

26 listopada ubiegłego roku na Ricardo Tormo w Walencji kurtyna opadła na rok 2023 w MotoGP, a wraz z nim na drugi nawias Any Carrasco w Mistrzostwach Świata Moto3. Nieco kpiące zamknięcie kręgu motocyklisty z Murcji, pozostawionego bez kontraktu i zmuszonego do oglądania “widz” do końca sezonu z powodu podwójnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, którego doznał podczas GP Indonezji po gwałtownym uderzeniu. Z okazji trzydziestej piątej rocznicy Midasa (jednego z jej historycznych sponsorów) oddała się swoim kolegom z Marca, przekazując opinie na temat swojej drogi do powrotu do zdrowia i tego, co może ją przygotować w 2024 roku.

Powrót do zdrowia po kontuzji

„Teraz czuję się dobrze. Moja kondycja fizyczna znacznie się poprawiła, chociaż nie w takim tempie, jakiego bym oczekiwał – zadeklarowała klasę 1997 – Wyprzedzam jednak terminy, które zostały mi pierwotnie wskazane. Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby wystartować w wyścigu w Walencji, niestety lekarze odradzili mi to. Nie mogę się doczekać powrotu do idealnej formy, aby stawić czoła sezonowi 2024.”.

Ana Carrasco ocenia Puchar Świata Kobiet

Po zarchiwizowaniu dwuletniej współpracy z zespołem BOE Motorsports, w 2024 roku na Carrasco czekają nowe wyzwania. Od kilku tygodni uporczywie mówi się o możliwym (prawdopodobnym) przeniesieniu się do Mistrzostw Świata Kobiet w Motocyklach FIM, nowo utworzonego Świata Motocykli Kobiet Mistrzostwo: „Oceniam to, łącznie z innymi opcjami. Jest to z pewnością jak najbardziej uzasadnione, przede wszystkim dlatego, że wierzę w tę inicjatywę”.

Siła napędowa różowego ruchu motocyklowego

„Uważam, że mistrzostwa świata zarezerwowane dla kobiet były potrzebne, w końcu są już obecne w innych dyscyplinach. Zobacz krzyż lub próbę. Dla dziewcząt, które aspirują do ścigania się na określonym poziomie, jest to dobra możliwość, niewątpliwie bardziej realna niż w kategoriach takich jak Moto2 i Moto3, w których nieczęsto widuje się dziewczyny na starcie. Reprezentuję wyjątek, tak naprawdę byłem jedynym, który ścigał się w Moto3 w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Upór i siła woli

Ten z 2023 roku to dopiero ostatni wypadek fizyczny w jego karierze. Najpoważniejszy przypadek miał miejsce w 2020 r., kiedy podczas sesji testowej w Kawasaki Ninja 400 na torze w Estoril złamał 2 kręgi piersiowe, co poważnie postawiło jego dalszą karierę wyczynową pod znakiem zapytania: „Najbardziej skomplikowana kontuzja w moim życiu, żadna inna kontuzja nie ma porównywalnego zasięgu. W tamtym momencie walczyłem o mistrzostwo świata i nagle zostałem zmuszony do przerwy na kilka miesięcy. Zajęło mi prawie rok, zanim znów mogłem startować, ale nigdy nie myślałem o przestaniu. Traktowałem tę kontuzję jak każdą inną kontuzję, tyle że z dłuższą rekonwalescencją.”.

Stała myśl Any Carrasco

Pomimo fizycznych blizn, myśl o rozkoszowaniu się smakiem zwycięstwa płonie w umyśle mistrza świata Supersport 300 2018 jak nigdy dotąd: „Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podoba. Mój średnioterminowy cel pozostaje ten sam: dalej się doskonalić i być najlepszym kolarzem, jakim mogę być, i wygrywać ponownie, gdziekolwiek się znajdę. Oczywiście czasami nam się to udaje, a innym razem nie, ale każdego dnia budzę się z tym pragnieniem..