Różdżka Valentino Rossi Bagnaia. A na Marini-Honda: „Szok”

W ostatnim Grand Prix 2023 roku w Walencji uczestniczy także Valentino Rossi. Możliwość bycia blisko zespołu VR46 i innych zawodników Akademii, poczynając od Pecco Bagnaia, który w niedzielę będzie walczył o tytuł MotoGP z Jorge Martinem. Ponadto pracuje również nad tym, kto zastąpi w drużynie Tavullii jego brata Lucę Mariniego.

Valentino Rossi w pojedynku Bagnaia-Martin

Dziewięciokrotny mistrz świata rozmawiał ze Sky Sport MotoGP i skomentował przede wszystkim błąd, jaki Bagnaia popełniła, nie kopiując wyboru opon Martina podczas sprintu: „Moim zdaniem w takiej sytuacji powinien założyć dokładnie takie same opony jak Martin i pojechać tak jak on. Gdyby były to odpowiednie opony, obydwie byłyby w porządku; gdyby byli niewłaściwi, obaj poszliby źle. Ale dziś rano Pecco czuł się bardzo dobrze w mediach, Bez i Marini również z nich korzystali. Z danych wynikało, że osiągi obu mieszanek były bardzo podobne, ale w wyścigu tak nie było. Miękki zrobił różnicę„.

Rossi został zapytany o zaznaczenie Martina na Bagnaii w piątkowych kwalifikacjach i jak rozwija się ten pojedynek: „Martin ryzykuje wszystko i jest gotowy zrobić wszystko, aby zdobyć mistrzostwo świata, więc zrobił to, zaznaczając go w piątek. Ale dzisiaj Pecco rano był doskonały i udało mu się odwrócić sytuację. Było też marzenie o zamknięciu dzisiaj przemówienia tytułowego. Jutro czeka nas kolejne dobre wyzwanie. 14 punktów to ważna przewaga, ale będzie ciężko. Oczywiście lepiej mieć przewagę niż wadę. Jednak jutro znowu wystartuje jako drugi, może dobrze wystartować i miejmy nadzieję, że wybierze odpowiednie opony. Mógł skopiować wybór Martina„.

Zmiana Pecco i eksplozja Jorge

Valentino był tam również rok temu w Walencji i został zapytany, czy widzi zmiany w Pecco w porównaniu z rokiem 2022: „Wydaje się, że jest nieco spokojniej niż w zeszłym roku. Jest to coś, czego już doświadczył, więc doświadczenie pomaga w takich przypadkach. Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy i dzisiaj zrobił wszystko, co myśleliśmy, teraz zobaczymy wieczorem… Jednak Martinowi też nie jest łatwo„.

Doktor miał też kilka słów pod adresem Martina: „Od razu było jasne, że należy do najsilniejszych. Były pewne wątpliwości co do jego kondycji fizycznej, ponieważ miał kilka poważnych kontuzji. Odkąd Pecco rozbił się w Barcelonie, przyspieszył. Z psychologicznego punktu widzenia łatwiej jest gonić, ale od tego momentu zrozumiał, że to może być jego szansa i dokonał zmiany. Bagnaia miał 60-punktową przewagę i gdyby się tam nie rozbił…„.

Rossi i opony

Ciśnienia w oponach nie brakowało, biorąc pod uwagę, że Marini został ukarany trzy sekundy po sprincie: „Jest ciężko, bo każdy stara się dojść do granic możliwości. Moim zdaniem różnica polega na tym, że Michelin chce używać bardzo bezpiecznego ciśnienia, ale przednia opona radzi sobie przy niższym ciśnieniu. Dlatego każdy, kto stara się być blisko limitu, czasami popełnia błędy„.

Mówiąc o oponach, dodał inne uwagi: „W przeszłości mówiliśmy o złych oponach, wszystkie były dobre, ale była też jedna, która była szczególnie zła. Teraz poziom jest tak wysoki i każdy jest na swoim limicie, więc być może dostaniesz oponę, która ma jedną dziesiątą mniej więcej pośrodku i to wszystko zmieni. Od początku możesz znaleźć się na ósmym miejscu„.

Marini w Hondzie: reakcja Valentino

Nieuniknione jest rozmawianie o pożegnaniu jego brata Luca, który udał się do Hondy: ”To był szok – Przyznaje – bo i tak się tego nie spodziewaliśmy. Bardzo mi przykro, miło było widzieć, jak pozostaje na czele i jest głównym bohaterem. Miał dobre mistrzostwa z moim zespołem, ale miał szansę w Hondzie. Każdy pilot ma swoje marzenia. Zostań oficjalnym kierowcą z dwuletnim kontraktem. Pomogę mu, jak tylko będę mógł. Biorąc pod uwagę dzisiejsze zachowanie motocykla, jest to trudny wybór, ale Honda to zawsze Honda„.

Moim zdaniem coś się zmieni, ponieważ Honda i Yamaha nie mogą sobie pozwolić na starty w MotoGP, cierpiąc tak bardzo w porównaniu z Ducati. Zrozumieli, że muszą wrzucić wyższy bieg, ponieważ MotoGP bardzo się zmieniło w ostatnich latach, szczególnie dzięki Ducati, które podniosło poprzeczkę. Być może Japończycy również pójdą na pewne ustępstwa. Luca jest także dobrym kierowcą testowym, więc ciekawie będzie zobaczyć, jak pójdzie„.

Zdjęcie: MotoGP