MotoGP i Superbike nie są porównywalne: Alvaro Bautista wyjaśnia różnice

Pierwszy sprinterski wyścig MotoGP w karierze Alvaro Bautisty zakończył na dwudziestym drugim i przedostatnim miejscu. Startując z przedostatniego miejsca na starcie w Malezji, od razu napotkał problem, przez który stracił pozycję w porównaniu do swoich kolegów. Potem nie dojechał jako ostatni tylko dlatego, że Joan Mir upadła i zaczęła od tyłu. W długim wyścigu będzie starał się wystartować normalnie i być bliżej grupy. Należy z pewnością podkreślić, że w drugim treningu brakowało mu niespełna sekundy do najlepszego czasu, co znacznie zmniejszyło różnicę w porównaniu z pierwszym treningiem: między wczoraj a dniem dzisiejszym poczyniono pewne postępy.

MotoGP Malezji, ocena Bautisty

Pod koniec wyścigu Bautista rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, wyrażając następujące uwagi: „To nie był wspaniały dzień, ale w drugim treningu udało mi się utrzymać dobre tempo, pokonując niskie „2” i kilka okrążeń w 1:59 na wczorajszych oponach. Więc byłem całkiem szczęśliwy. Potem w kwalifikacjach pojawił się problem, który w Hiszpanii nazywamy „problemem biedaka”, to znaczy zabrakło mi benzyny. Źle obliczyliśmy i nie mogłem wykonać ostatniego ataku czasowego. Potem w wyścigu sprinterskim dołek nie trafił w przód i miałem zły start. W porównaniu z porankiem miał trudności z hamowaniem roweru. Pojechałem bardzo długo w zakręcie 11 i ostatecznie pojechałem sam. Szkoda, bo rano czułem się znacznie lepiej niż wczoraj, a tempo nie było złe. Mam nadzieję, że uda mi się to powtórzyć jutro w długim wyścigu„.

Hiszpański kolarz wyjaśnił następnie różnice, jakie odczuwa pomiędzy MotoGP i Superbike, Desmosedici GP i Panigale V4 R są bardzo różne, podobnie jak opony Michelin i Pirelli: „MotoGP jest stabilniejsze, mniej to czujesz i masz mniej informacji, kiedy musisz wyjechać i wejść w zakręt. Musisz sobie zaufać, rama jest sztywniejsza, a opony są inne, dzięki czemu czujesz się mniej ograniczony. Dzięki oponom Pirelli w SBK masz więcej informacji i lepiej rozumiesz, gdzie leży granica. Mocy jest tu sporo, do tego płynna skrzynia biegów, która nie powoduje spadków obrotów, podczas gdy w Superbike jest zupełnie inaczej. Warte rozważenia są także hamulce karbonowe, które pozwalają na mocniejsze hamowanie. To inny świat, nie ma porównania„.

Co zrobi Alvaro w niedzielę?

Następnie rozmawiamy o oczekiwaniach co do jutrzejszego długiego wyścigu: „W międzyczasie ważne jest, aby dobrze zacząć, bez żadnych problemów. Następnie postaram się złapać dobry rytm i pozostać z innymi zawodnikami, starając się dowiedzieć jak najwięcej o MotoGP i dobrze się bawić. Nie mam oczekiwań co do wyników„.

Na koniec Bautista został zapytany o wysiłek fizyczny, jaki podejmuje podczas wyścigu Desmosedici GP w Malezji: „Nadal nie jeżdżę płynnie, jestem spięty, nie mogę ufać. To sprawia, że ​​jesteś jeszcze bardziej zmęczony. Co więcej, w Sepang jest bardzo gorąco i wilgotno, więc jest trudniej. Jutro spróbujemy dokończyć„.

Zdjęcie: Ducati