Yamaha musiała zastąpić Topraka Razgatlioglu, który wolał projekt BMW od odnowienia, i zrobił to w najlepszy możliwy sposób. Zatrudnienie Jonathana Rei było wielkim zamachem stanu, a sześciokrotny mistrz świata Superbike zrobił dobre wrażenie podczas swojego debiutu w R1 podczas testu w Jerez. Oczywiście będzie jeszcze potrzebował wielu kilometrów, zanim naprawdę zrozumie swój potencjał w motocyklu innym niż Kawasaki, do którego był przyzwyczajony.
MotoGP, test w Jerez: Yamaha szczęśliwa, Dosoli przemawia
Andrea Dosoli a Corsedimoto podsumował debiut Rei w zespole Pata Yamaha Prometeon: „Wczoraj zrobiliśmy kilka okrążeń, ale były one ważne. Mówią, że dobry poranek zaczyna się od rana i był to piękny poranek. Bardzo dobrze zintegrował się z zespołem, który wykonał świetną robotę, witając go. Oczywiście musisz dać mu czas, aby lepiej zrozumiał motocykl i mógł mocniej naciskać. Pierwsze opinie są pozytywne, jesteśmy dopiero na początku nowego rozdziału„.
Jonny od razu poczuł się komfortowo w R1, menadżer wyścigów szosowych Yamaha nie był zaskoczony: „To zawsze było jego cechą charakterystyczną. Zawsze dobrze interpretował warunki panujące od pierwszego okrążenia. Spodziewałem się, że przy przyzwoitym wyczuciu będzie mógł od razu naciskać„.
Szefem załogi kolarza z Irlandii Północnej będzie Andrew Pitt, który w ostatnich latach współpracował z Andreą Locatelli i którego zna bardzo dobrze, mając go za partnera w czasach jego kariery w Supersport: „Wybór wynika z wzajemnego szacunku między nimi – spiega Dosoli – i podczas rozmów między nimi narodziła się ta decyzja. W przypadku Andrei pracujemy nad wsparciem go najlepszym technikiem. Mamy z nim program rozwoju, dzięki któremu wróci na właściwe tory za około dwadzieścia dni. Tutaj woleliśmy skupić się na powitaniu Jonny’ego, który nie próbuje rozwiązań rozwojowych, a jedynie dostosowuje się do motocykla i zespołu„.
Opracowanie regulaminów R1 i SBK
Nad rozwojem w Jerez pracuje zespół GYTR GRT wraz z duetem Aegerter-Gardner. Włoski menadżer szczegółowo opowiedział o temacie rozwoju: „Głównym celem jest poprawa przyspieszenia na wyjściu z zakrętów. Pracujemy nad ustawieniami i podwoziem. Ponadto musimy przygotować się na zmianę paliwa, które w 40% będzie pochodzenia niekopalnego. Zrobiliśmy już kilka kilometrów i nie ma żadnych problemów. Teraz musimy wykonać dalsze prace na stanowisku, aby dostosować się do nowego rozporządzenia, które przewiduje zmniejszenie objętości zbiornika. Musimy poprawić wydajność, aby zoptymalizować zużycie. Zmiany w wale korbowym? Na chwilę obecną nie jest to konieczne, zobaczymy w przyszłości„.
Czy pomimo nowych przepisów technicznych duet Bautista-Ducati będzie punktem odniesienia w sezonie 2024? Oto odpowiedź Dosoli, który jest ogólnie zadowolony z wprowadzonych zmian: „Odniesieniem był Bautista, a nie Ducati. Miał wyjątkowy sezon i gratulujemy mu. Rozporządzenie patrzy w przyszłość w bardziej zrównoważony sposób, dlatego istotne było wysłanie sygnału, że zależy nam na sportach motorowych, aby mieć bardziej wydajne silniki. Rozporządzenie pomaga tym, którzy są w największej potrzebie i pozwala na zjednoczenie grupy„.
Zdjęcie: WorldSBK