CIV opuści Imolę. Nie ma oficjalnego potwierdzenia, ale wydaje się, że zostało to ustalone. Fabryka w Emilian jest całkowicie skupiona na wyścigach samochodowych, w szczególności na Formule 1, jak już wspomnieliśmy (przeczytaj tutaj). Który tor przejmie kontrolę nad Imolą? Na padoku CIV wielu jest gotowych założyć się, że pojedziemy do Cremony. Od kierownictwa toru w Lombardii absolutnie nic się nie wydarzyło w tej sprawie, ale wcześniej jedyny dyrektor Alessandro Canevarolo otwarcie powiedział, że tor ma zamiar zorganizować w ciągu pięciu lat nawet Mistrzostwa Świata Superbike (przeczytaj nasz wywiad).
Cremono, co lubisz
Wielu pilotów CIV i National Trophy dobrze zna tor w Cremonie, ponieważ chodzą na treningi, a kilku pracuje również jako instruktorzy różnych kursów nauki jazdy. Na terenie obiektu działa wiele szkół motocyklowych każdej kategorii. Cremona, w przeciwieństwie do Imoli, to tor, na którym dużo jeździ się na motocyklach: praktycznie co tydzień są dni wolne na treningi. Tor ma długość 3702 metrów, jest kompletny, bardzo techniczny i ma prawie kilometrową prostą. W sumie ma 13 krzywych: 6 po prawej i 7 po lewej stronie. Cremona była już gospodarzem CIV Classic, Motoestate i różnych trofeów narodowych. Kierowcom ogólnie podoba się tor, chociaż niektórzy uważają, że jest on nieco wąski.
Czego nie lubić
Tor wyścigowy w Cremonie ma bardzo mały padok, przez wielu określany jako malutki. Oczywiście nie ma tu przestrzeni, ale też tradycji, uroku i historii Imoli, Misano i Mugello. Uważany jest za idealny tor dla mniejszych mistrzostw, ale wciąż jest zbyt niedojrzały, aby w przyszłym roku gościć zawody CIV. Wielu ma nadzieję, że CIV pozostanie w Imoli przynajmniej do 2024 roku, aby dać Cremonie możliwość spokojnego rozwoju.
Hipoteza Modeny
W tym roku na torze wyścigowym w Modenie odbyła się trzecia runda CIV Femminile i niektórzy uważają, że to właśnie tor w Modenie może przejąć pałeczkę od Imoli po wydłużeniu toru. Prace powinny rozpocząć się pod koniec roku, a obwód powinien mieć wówczas ponad 4 kilometry. Jest jednak mało prawdopodobne, że będzie gotowy na rok 2024.