Ducati, Aprilia, MotoBi, Aermacchi&co: starsze panie z przeszłości w Misano

moto-club-tordi-misano-civ

Podczas CIV w Misano motocykle, na które warto zwrócić uwagę nie tylko na torze. Klejnoty przeszłości pojawiły się na padoku dzięki współpracy pomiędzy kolekcjonerem Franco gennaioli (Anghiari, Arezzo) i klubem motocyklowym Paolo Tordi, z późniejszym dodaniem modeli należących do Enzo Morettiego i Sante Gianesiego. Naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie, aby zanurzyć się w przeszłości motocyklizmu, odkrywając w ten sposób jego początki, ale także spojrzeć wstecz do czasów bliższych, tj. początku lat 2000. Dla entuzjastów nawet przyjemność słuchania dźwięku Ducati 450 Desmo przed rozpoczęciem wyścigów na torze.

Najbardziej historyczny i „nie-włoski”

Możesz podziwiać Gilera Saturno 500 Piuma z 1956 r., najbardziej historyczny w zestawieniu dwukołowych cudów: model w tamtym czasie stworzony specjalnie po to, by spełnić liczne prośby prywatnych pilotów. Jednocylindrowy, cztery biegi, pojemność skokowa 498,76 cm3, moc 38 KM, bardzo długa sportowa żywotność na torze i szosie, w niektórych przypadkach nawet w wyścigach długodystansowych. Następnie mamy ładne zestawienie motocykli z 1962 roku, ale zacznijmy od jedynego „nie-Włocha” obecnego w Misano: brytyjski Norton Manx 500, jednocylindrowy czterobiegowy silnik o pojemności 499 cm3, mocy 47 KM/34,3 kW, z maksymalną prędkością 255 km/h.

Aermacchi, Norton, Ducati, MotoBi

Aermacchi

Oprócz wspomnianej Gilery, takie nazwiska jak Morini, MBA, MotoBi czy Aermacchi zapisały również ważne karty w historii dwóch kółek również na poziomie międzynarodowym. Zacznijmy od tego drugiego, lepiej od jego Ala d’Oro 250 z 1962 r., modelu, który również dobrze się prezentował w mistrzostwach świata, choć na krótko. Jednocylindrowy, 4-biegowy, pojemność skokowa 246 cm3, moc 24,80 KM/18,1 kW, prędkość maksymalna 170 km/h. Ale jest też Ala d’Oro 125 z 1970 roku, znany jako „Aletta”, prosty i niedrogi motocykl: 599 000 lirów od 1969 roku, motocykl używany przez prywatnych pilotów. Jednak na polach wyścigowych potrzebne były pewne „opcje”, aby zwiększyć wydajność, takie jak zmodyfikowany cylinder i tłok (13 200 lirów) lub gaźnik 30 mm (25 000). W przypadku konkurencyjnego pojazdu koszt wzrósł więc do 750 000 lirów. Jednocylindrowy, 5-biegowy, pojemność skokowa 123 cm3, moc 22 KM/9200 obr./min, prędkość maksymalna 115 km/h.

Moto Morini i MBA

Następnie przechodzimy do marki Bolognese i jej Settebello Corsa z 1962 r., wystawianej zarówno w wersji w akcji podczas wyścigów pod górę i torów ulicznych, jak i w wersji torowej. Jednocylindrowy, 4-biegowy, pojemność skokowa 175 cm3, moc 15 KM i prędkość maksymalna 140 km/h. MBA 125 GP również przybył w sobotę i wraz z Maurizio Vitali wygrał GP San Marino w 1983 na torze Imola iw 1984 na torze Mugello. Jest to 2-suwowy, dwucylindrowy silnik o masie 88 kg, pojemności skokowej 124,62 cm3, 6-biegowej skrzyni biegów, mocy 34 KM przy 14 000 obr./min, prędkości maksymalnej 230 km/h.

MotoBi

Oto MotoBi 175 Zanzani, w hołdzie dla Primo Zanzani, super technika marki Pesaro: model używany na torach i wyścigach pod górę zarówno we Włoszech, jak i poza granicami kraju. Jednocylindrowy, 4-biegowy silnik o pojemności skokowej 172 cm3 i mocy 16 KM. Jest też inny piękny model dla kolekcjonerów: MotoBi 250 6 Tiranti, ale wyprodukowany tylko w 6-7 egzemplarzach, projekt bez kontynuacji, który jednak zbiera włoskie tytuły w kolejności w latach 1966-1969. Motocykl, który można zobaczyć na Misano to ten prowadzony przez Fosco Giansantiego (ojca pilota Mirko), mistrza Włoch w wyścigach pod górę z 1967 roku.

Drążki kierownicze MotoBi 250 6 i Ducati 860 Carter Tondi

Przodkowie Ducati SBK

Zacznijmy od najdalszego, a raczej od „prababci”: Ducati 860 Carter Tondi, który w 1974 roku wziął udział w Mistrzostwach Włoch. Pięciobiegowy, dwucylindrowy silnik o pojemności skokowej 864 cm3 i mocy 82 KM. Następnie przechodzimy do „babci” obecnego Superbike, Ducati Pantah 600 TT2 z 1981 roku, modelu, który wygrał mistrzostwa Włoch SBK w 1982 roku. Historyczny pięciobiegowy dwucylindrowy silnik z ramą Moretti, silnikiem Ducati przygotowanym przez GPM, pojemnością 597 cm3, mocą 78 KM i maksymalną prędkością 220 km/h.

Więcej rudzielców

Jest też Ducati 450 Desmo kierowcy Sante Gianesi: jednocylindrowy, 5-biegowy silnik o pojemności 450 cm3, moc 50 KM przy 8500 obr./min, prędkość maksymalna 220 km/h. Mówimy o najnowszym Red zaprojektowanym zgodnie z liniami i mechaniką 125 GP, zrodzonym z inspiracji Fabio Taglioni. Następnie dodajemy Ducati 750 „Laguna Seca” z 1987 r., klejnot kolekcjonerski wyprodukowany w zaledwie 200 egzemplarzach, aby uczcić pamiętne zwycięstwo Lucchinellego w bitwie bliźniaków w 1986 r. Dwucylindrowy, 5-biegowy, pojemność skokowa 748 cm3, moc 70,7 KM/52 kW .

Japonka

Kontynuujmy z Hondą i Yamahą, zaczynając od tej drugiej. Zacznijmy od 1976 TZ 350 Cantilever prowadzonego przez Paolo Tordiego, dwucylindrowego rzędowego, sześciobiegowego silnika o pojemności 374,4 cm3, maksymalnej prędkości 250 km/h i mocy 62 KM przy 10 500 obr./min. Jest też Yamaha TZ 350 z 1979 r., której właścicielem jest Enzo Moretti: dwucylindrowy, 6-biegowy, moc 72 KM przy 11 000 obr./min, waga 109 kg. Krok naprzód do 2005 roku z Yamahą R1 Sante Gianesi: cztery cylindry, 6 biegów, pojemność skokowa 1000 cm3, moc 172 KM przy 13 500 obr./min, prędkość maksymalna 270 km/h. Cofnijmy się kilka lat wcześniej, dokładnie do 1988 roku, Hondą RS 250 należącą do Enzo Morettiego: 6-biegowy dwucylindrowy silnik, moc 98 KM przy 12 900 obr./min, prędkość maksymalna 255 km/h.

Aprilia Savadori i Lucchi

Aprilie

Następnie udajemy się do Noale z dwoma modelami, zaczynając od Aprilia Racing 250 RSW z 1998 roku, z którym Marcellino Lucchi wygrał GP Narodów w Mugello. 2-suwowy silnik V-twin 90°, maksymalna moc 102 KM i wyjmowana sześciobiegowa skrzynia biegów. Ostatnia na liście jest „najmłodsza”, czyli Aprilia RS 125 GP z 2008 r. Jednocylindrowy, dwusuwowy, moc ponad 49 KM przy 12700 obr./min, sześciobiegowa skrzynia biegów i prędkość maksymalna ponad 240 km/h. Na tym rowerze Lorenzo Savadori zdobył tytuł mistrza Włoch i Europy w 2008 roku.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?