W styczniu 2023 r. Valentino Rossi ukończył 24-godzinny wyścig w Dubaju na trzeciej pozycji, zdobywając swoje pierwsze podium w swoim pierwszym wyścigu jako oficjalny kierowca BMW M. Jednak w tym roku Legenda MotoGP nie będzie mogła powtórzyć tego wyczynu ze względu na zmienne koleje geopolityczne .
Problemy w Kanale Sueskim
Belgijska drużyna WRT zdecydowała się nie brać udziału w edycji 24 Hours of Dubai w 2024 roku. Belgijski zespół wyścigowy wycofał swoje dwa BMW M4 GT3 po przełożeniu wyścigu z powodu opóźnień w transporcie spowodowanych operacją wojskową przeciwko rebeliantom Houthi w Jemenie. Powodem przełożenia są ograniczenia w transporcie na Kanale Sueskim. Ze względu na działania wojskowe przeciwko rebeliantom Houthi przedsiębiorstwa żeglugowe omijają Kanał Sueski. Oznacza to, że kontenerowiec z samochodami wyścigowymi nie może płynąć bezpośrednio do Dubaju, ale musi opłynąć Przylądek Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki, przez co pojazdy nie dotrą do Dubaju na czas. Dlatego termin 24-godzinnego wydarzenia zostaje przesunięty na 27-28 stycznia.
Oprócz WRT swój udział odwołały już inne najwyższej klasy zespoły GT3, w tym dwa byłe zespoły mistrzowskie ADAC GT Masters Land-Motorsport i Herberth Motorsport, a także Car Collection Motorsport z Walluf w Hesji. Belgijski zespół wyścigowy Vincenta Vosse opublikował notatkę w mediach społecznościowych: „W związku z przesunięciem daty imprezy Team WRT wycofał swoje dwa BMW M4 GT3 z wyścigu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ponieważ nie ma obaw o opóźnienia w wyposażeniu i zwrocie pojazdów z Dubaju, belgijski zespół może trzymać się swojego wstępnego planu przygotowań na pozostałą część sezonu 2024„.
Valentino Rossi na ranczu
W związku z tym Valentino Rossi nie będzie na polu startowym 24-godzinnego wyścigu w Dubaju. W styczniu 2023 roku w swoim pierwszym wyścigu jako oficjalny kierowca BMW M wjechał swoim samochodem na najniższy stopień podium. Wraz z Maxime Martinem, Maxem Hessem, Seanem Gelaelem i Timothym Whale’em „Doktor” na zmianę zasiadał za kierownicą BMW M. M4 GT3 z legendarnym numerem startowym #4, który naznaczył całą jego karierę. Mistrz z Tavullii najprawdopodobniej wziąłby także udział w edycji 2024, aby przygotować się do sezonu w FIA WEC i GT World Challenge Europe. W ostatnich dniach były zawodnik MotoGP zgodnie z tradycją zatrzymał się w Madonna di Campiglio i jest gotowy wziąć udział w biegu Mistrzów na 100 km na ranczu Tavullia, dokąd przyjedzie wiele gwiazd motocykli.