Trofeum Narodowe: Alessandro Andreozzi stawia na Aprilę z drużyny RR

Trofeum Narodowe 2024 zaczyna nabierać kształtu. Alessandro Andreozzi doszedł do porozumienia z zespołem RR kierowanym przez Dario Albertiego, który w tym roku może być, wraz z Broncos, wielkimi faworytami do tytułu. Oczywiście zawsze pozostaje nieznany Canepa i Yamaha, ponieważ jeśli ograniczenie czasowe dotyczyłoby osób poniżej trzydziestki, Niccolò, mając 35 lat, mógłby bez problemów konkurować. Nie powinno jednak zabraknąć Team MC7 Corse, który powinien przenieść się do CIV i Pistard, które będą rywalizować w Hiszpanii. Pomijając zatem Canepę, tak jak już przewidywaliśmy, mistrzostwo może być pojedynkiem pomiędzy Alessandro Andreozzim na Aprilii i Lucą Salvadorim na Ducati. Rozmawialiśmy o tym z Dario Albertim, który po doskonałym roku 2023 z Doriano Vietti zdecydował się teraz skupić na Andreozzim.

„Ubiegły sezon był dla nas znakomity – mówi menadżer zespołu – z Doriano zakończyliśmy sezon na czwartym miejscu i naprawdę dobrze się bawiliśmy. Ze względu na nowe przepisy nie będzie mógł jednak startować w zawodach. Znaliśmy już Alessandro Andreozziego, zawodnika z doskonałym CV, a także docenialiśmy go jako przeciwnika w zeszłym sezonie. Sam Alessandro znał potencjał naszego roweru i okazał zainteresowanie. Była wola po obu stronach i łatwo było znaleźć porozumienie.

Dlaczego zdecydowałeś się kontynuować grę w National Trophy?

„W tej chwili nasz zespół nie jest zainteresowany CIV, ponieważ mamy wolną Aprilię, która daje z siebie wszystko na oponach Pirelli. Nie interesowała nas zmiana sterownika, konfiguracje, przejście na Dunlopy: odwrócenie roweru do góry nogami. Jest tak dobrze, po co to zmieniać? Gdyby w 2025 roku CIV miała inne przepisy techniczne, moglibyśmy to rozważyć, ale w obecnych warunkach pozostajemy w mistrzostwach krajowych, które pod względem technicznym są najlepszymi mistrzostwami we Włoszech. Będziemy mieć bardzo interesujące wyścigi i do nich zaliczam również Cremonę, ponieważ jako pierwsi dokonamy zmiany w konfiguracji Mistrzostw Świata, dlatego ten wyścig będzie śledzony w szczególny sposób.

Kogo postrzegasz jako faworyta do tytułu?

„Celujemy bardzo wysoko z Alessandro Andreozzi, naszym jedynym kierowcą. Postaramy się umieścić go w jak najlepszych warunkach. Nasz rower będzie w rzeczywistości tym z 2023 roku, z pewnymi aktualizacjami. Bardzo dobrze widzę także Lucę Salvadoriego w tak doskonałej drużynie, jak Broncos Luca Confortiego. Gdyby Niccolò Canepa znalazł się tam w warunkach technicznych podobnych do tych z 2023 roku, byłoby to dość nierówne wyzwanie: z pewnością byłby faworytem, ​​ale mimo to próbowalibyśmy dać mu walkę. Jednakże osobiście wierzę, że po uwzględnieniu zmian regulacyjnych będą to nadal wspaniałe mistrzostwa.”

Trofeum Narodowe: Alessandro Andreozzi stawia na Aprilę z drużyny RR

Trofeum Narodowe 2024 zaczyna nabierać kształtu. Alessandro Andreozzi osiągnął porozumienie z zespołem RR kierowanym przez Dario Albertiego, który w tym roku może być, wraz z Broncos, wielkimi faworytami do tytułu. Oczywiście zawsze pozostaje nieznana Canepa i Yamaha, bo jeśli ograniczenie czasowe dotyczyłoby osób powyżej trzydziestego roku życia, Nicolò mógłby startować bez problemów. Nie powinno jednak zabraknąć Team MC7 Corse, który powinien przenieść się do CIV i Pistard, które będą rywalizować w Hiszpanii. Pomijając zatem Canepę, tak jak już przewidywaliśmy, mistrzostwo może być pojedynkiem pomiędzy Alessandro Andreozzim na Aprilii i Lucą Salvadorim na Ducati. Rozmawialiśmy o tym z Dario Albertim, który po doskonałym roku 2023 z Doriano Vietti zdecydował się teraz skupić na Andreozzim.

„Ubiegły sezon był dla nas znakomity – mówi menadżer zespołu – z Doriano zakończyliśmy sezon na czwartym miejscu i naprawdę dobrze się bawiliśmy. Ze względu na nowe przepisy nie będzie mógł jednak startować w zawodach. Znaliśmy już Alessandro Andreozziego, zawodnika z doskonałym CV, a także docenialiśmy go jako przeciwnika w zeszłym sezonie. Sam Alessandro znał potencjał naszego roweru i okazał zainteresowanie. Była wola po obu stronach i łatwo było znaleźć porozumienie.

Dlaczego zdecydowałeś się kontynuować grę w National Trophy?

„W tej chwili nasz zespół nie jest zainteresowany CIV, ponieważ mamy wolną Aprilię, która daje z siebie wszystko na oponach Pirelli. Nie interesowała nas zmiana sterownika, konfiguracje, przejście na Dunlopy: odwrócenie roweru do góry nogami. Jest tak dobrze, po co to zmieniać? Gdyby w 2025 roku CIV miała inne przepisy techniczne, moglibyśmy to rozważyć, ale w obecnych warunkach pozostajemy w mistrzostwach krajowych, które pod względem technicznym są najlepszymi mistrzostwami we Włoszech. Będziemy mieć bardzo interesujące wyścigi i do nich zaliczam również Cremonę, ponieważ jako pierwsi dokonamy zmiany w konfiguracji Mistrzostw Świata, dlatego ten wyścig będzie śledzony w szczególny sposób.

Kogo postrzegasz jako faworyta do tytułu?

„Celujemy bardzo wysoko z Alessandro Andreozzi, naszym jedynym kierowcą. Postaramy się umieścić go w jak najlepszych warunkach. Nasz rower będzie w rzeczywistości tym z 2023 roku, z pewnymi aktualizacjami. Bardzo dobrze widzę także Lucę Salvadoriego w tak doskonałej drużynie, jak Broncos Luca Confortiego. Gdyby Nicolò Canepa znalazł się tam w warunkach technicznych podobnych do tych z 2023 roku, byłoby to dość nierówne wyzwanie: zdecydowanie byłby faworytem, ​​ale mimo to próbowalibyśmy dać mu walkę. Jednakże osobiście wierzę, że po uwzględnieniu zmian regulacyjnych będą to nadal wspaniałe mistrzostwa.”