Tony Arbolino ma problemy: w Moto2 jest jak w 2022 roku

Start na pełnym gazie, następnie w miarę postępów GP wyniki spadały, a mistrz świata uciekał. Widzieliśmy to w zeszłym roku z Celestino Vietti przeciwko Augusto Fernandezowi i Ai Ogura, historia (nawet bez tych wszystkich incydentów w wyścigu) powtarza się również w 2023 z Tonym Arbolino. Z pewnością dowodzi wielkim talentem, Pedro Acosta, ale lombardzki jeździec zbyt szybko przestał stawiać opór. Niewielka przewaga początkowo się kumulowała, a następnie znikała wyścig po wyścigu, aż Hiszpan objął prowadzenie, po czym odleciał. Czy coś się zmieni jutro i w kolejnych rundach?

Arbolino, sezon w schyłku

Wystarczy spojrzeć na uzyskane dotychczas wyniki, aby zobaczyć rok 2023 zdecydowanie dwustronny. Tak naprawdę w pierwszych 7 GP Arbolino 6 razy stanął na podium, w tym dwa zwycięstwa, a jego najgorszym wynikiem było 4. miejsce. Taki był trend pomiędzy Portimao i Sachsenring, podczas gdy w Assen rozpoczęła się zupełnie inna druga część sezonu. Siedmiu GP na koncie (brak jeszcze wyścigu w Indonezji) i jedno miejsce na podium w Katalonii, mimo przekroczenia linii mety, zakończył wyścig poza punktami. Jeśli porównamy to z 11 miejscami na podium Acosty, z których sześć było zwycięstwami, możemy zrozumieć, dlaczego Hiszpan może się teraz pochwalić 50 punktami przewagi nad Arbolino, czyli praktycznie dwoma wyścigami.

„Czułem, że mogę więcej”

W Indonezji, mimo że nie błyszczał pod względem miejsc w wolnych treningach, wydawało się, że zaczął dobrze. Moto2 w Mandalice jest naprawdę blisko, marże są minimalne, a błąd może dużo kosztować. Tony Arbolino popełnił błąd w drugiej sesji kwalifikacyjnej: tymczasowo znajdował się w pierwszej trójce, ale w połowie sesji wypadek przy dużej prędkości na piątym zakręcie pokrzyżował jego wysiłki i uniemożliwił mu poprawę. „Próbowałem różnych rzeczy” Arbolino wyjaśnił później. „Szkoda, czułem, że mogę więcej”. Ale spójrz na pozytywy. „Jesteśmy coraz bliżej mojego idealnego uczucia. Jeśli chodzi o tempo, jestem gotowy na niedzielę i dam z siebie wszystko. Na jutrzejszy wyścig jest 10., czy będzie w stanie pokazać coś więcej?

Foto: Zespół Elf Marc VDS Racing