Supesport, Oli Bayliss jest teraz szybki. Giugliano „Naszym sekretem jest normalność”

Oliver Bayliss, Davide Giugliano

Czy Oliver Bayliss leci? Wydawałoby się, że tak. Syn legendarnego Troya był najlepszy na desce surfingowej w pre-imprezie pierwszej rundy Mistrzostw Świata Superbike, ale przede wszystkim bardzo dobrze spisał się podczas dwóch dni testów. Od tego roku startuje w D34G Racing, zespole kierowanym przez Davide Giugliano, byłego zawodnika Ducati i przyjaciela jego ojca. Davide prawdopodobnie zdołał zrozumieć, czego tak naprawdę potrzebuje Oliver.

Oliver Bayliss spisał się całkiem nieźle w ciągu dwóch dni prób – Davide Giugliano mówi Corsedimoto– Oczywiście nie śpiewamy o zwycięstwie, bo to tylko testy, ale jesteśmy szczęśliwi. Zawsze byliśmy na najwyższych pozycjach i to jest dobre dla niego i dla nas.

Z tobą już zdążył się wyłonić, wyjrzeć wśród pierwszych. Jaki jest Twój sekret?

Po prostu staraliśmy się dać mu maksymalne wsparcie, sprawiliśmy, że poczuł się częścią solidnej, ale jednocześnie znajomej drużyny. Chłopiec ma bardzo ważne imię i to już nakłada na niego dużą presję, więc staramy się utrzymać go w całkowitej normalności i spokoju, którego potrzebuje jeździec. Imię takie jak to jest dobre dla większości rzeczy, ale na poziomie osobistym myślę, że jest ciężkie i trzeba wziąć to pod uwagę”.

Davide Giugliano, czego oczekujesz po weekendzie wyścigowym?

Jesteśmy bardzo zadowoleni z testów, ale nie spełniliśmy oczekiwań co do wyścigu. Ciężko pracowaliśmy, byliśmy dość szybcy, a Oliver spisał się bardzo dobrze, zwłaszcza na używanych oponach. Na szybkim okrążeniu wciąż czegoś nam brakuje, ale pracujemy nad tym. Wciąż mamy wiele do zrobienia w tych godzinach, aby zobaczyć, jak możemy się poprawić, i z wielkim spokojem i spokojem podchodzimy do weekendu wyścigowego”.

Dla Olivera będzie to domowy wyścig.

„Weekend na Phillip Island jest dla niego bardzo ważny. Jesteśmy na dobrej drodze, życzę powodzenia mojemu zespołowi i nie mogę się doczekać startu”.

Oliver Bayliss al Przed wydarzeniem