Trzy dni na torze w Walencji, aby przełamać rutynę. Yari Montella pojechał na treningi do Hiszpanii z Team Barni. Zawodnik z Kampanii jest poważnym profesjonalistą, ale także wielkim entuzjastą i zawsze jeździł na swoim motocyklu, więc skorzystał z okazji, aby trochę pojeździć przed wakacjami. Jego sezon 2023 w World Supersport miał wiele różnych odcieni: od najciemniejszego z różnymi kontuzjami po najjaśniejszego z pięcioma podium. Bilans jest jednak dodatni i zapewnił mu potwierdzenie na przyszły rok.
„Pojechałem do Walencji, aby zakończyć rok w dobrym stylu – Yari Montella mówi Corsedimoto – były to dni bezstresowego treningu, żeby nie siedzieć spokojnie i nabijać kilometry. Dawno nie jeździłem na motocyklu i chciałem pojeździć po torze. Korzystaliśmy z roweru treningowego. Fizycznie czuję się dobrze, złamanie dobrze się zagoiło. Pod koniec sezonu przytyłam kilka kilogramów, bo trochę odpuściłam i pozwoliłam sobie na odpust, ale to wszystko. Już wracam do formy.”
Jak oceniasz sezon 2023?
„Niestety zaczęło się od złamanego obojczyka w Australii, było trochę problemów z kontuzjami, ale w Misano doszliśmy do siebie, a w Portimao pokazaliśmy, że naprawdę możemy walczyć o zwycięstwo. Pokazaliśmy, że potrafimy być naprawdę konkurencyjni. Nie wiem jaką ocenę dać temu sezonowi, ale jestem zadowolony. W ciągu roku zrobiłem dobry krok, także na poziomie fizycznym i psychicznym. Szczerze dziękuję całemu zespołowi, ale także chłopakom, którzy współpracują ze mną z domu”.
Yari Montella, jakie masz oczekiwania na przyszły rok?
„Pomiędzy mną a zespołem Barni nawiązała się relacja oparta na wzajemnym zaufaniu. Pracowało nam się bardzo dobrze i jestem pewien, że możemy się dobrze bawić. Oczywiście celem jest walka o tytuł mistrza świata, ale poziom jest bardzo wysoki. Wierzę, że jeśli uda nam się maksymalnie wykorzystać potencjał Ducati, z pewnością będziemy mogli wyrazić swoje zdanie.”
Kogo postrzegasz jako faworytów?
„Moim zdaniem, jeśli chodzi o motocykle, pomijając Ducati, różnicę mogą zrobić MV Agustas, a mając dodatkowy rok doświadczenia, mogliby mierzyć naprawdę wysoko. Wśród kolarzy faworytem jest z pewnością Stefano Manzi, któremu w tym roku udało się kilkukrotnie pokonać Nicolò Bulega. W takim razie miej oko na Schrottera, Tuuliego, Huertasa, Baldassarriego, jeśli wróci do Supersport, i wielu innych. Ponieważ wskazałem ich jako możliwych faworytów, lubię myśleć, że mogą wspomnieć moje imię.
Jak spędzisz wakacje?
„Nie zrobię nic szczególnego. W Boże Narodzenie i Nowy Rok spędzę czas z rodziną i przyjaciółmi, a następnie udam się do ciężkiej pracy na kolejny sezon.”
Zdjęcie społecznościowe