Supersport, MV Agusta MotoZoo pierwsze dobre „Podium w zasięgu ręki”

Nazwa zespołu zawsze wywołuje uśmiech: MotoZoo. Jednak zespół Lombardów zdobył szacunek wszystkich. W pierwszej rundzie Mistrzostw Świata Supersport zajął dwa czwarte miejsca z Federico Caricasulo, obecnie trzecim w klasyfikacji generalnej. Zarówno zespół, jak i zawodnik debiutowali na MV Agusta, niezwykle konkurencyjnym rowerze. Odnowiono personel techniczny, w związku z czym pozostało wiele niewiadomych, które rozwiały się w ciągu weekendu.

„Trochę się bałem Phillip Island – wyznaje Corsedimoto menadżer zespołu Fabio Uccelli – zamiast tego wszystko poszło bardzo dobrze, dobrze się bawiliśmy zarówno na torze, jak i poza nim. Jestem bardzo zadowolony z dwóch miejsc i trzeciego miejsca w Mistrzostwach Świata Supersport, ale czwarte miejsce w sobotę było lepsze niż to w niedzielę. na początku było ogromne zamieszanie i Federico Caricasulo spadł do tyłu. Zaliczył fenomenalny powrót i naprawdę warto pamiętać o czwartym miejscu. Wyścig 2 był w rzeczywistości wyścigiem sprinterskim i nie jest odpowiedni dla tych, którzy pracują cały weekend. Jest nuta żalu z powodu utraconego podium: było w naszym zasięgu, a wtedy, po wyścigu, nie byłem szczególnie promienny. Z czystą głową jestem jednak zadowolony z tego, jak poszło: Federico Caricasulo był inteligentny, wolał czwarte miejsce, niż odważyć się bardziej niż to konieczne, ryzykując kraksę. Jesteśmy na początku sezonu i ważne jest, aby zdobywać punkty we wszystkich wyścigach.”

Czy był jakiś komplement, który szczególnie Cię ucieszył?

„Było mi miło, że otrzymałem uznanie od osób spoza mojego zwykłego kręgu. Otrzymałem gratulacje od osób, od których nie słyszałem od lat: było to bardzo miłe, ponieważ były zupełnie nieoczekiwane i szczere.

Jakie są Twoje ambicje w World Supersport, w świetle wyników na Phillip Island?

„Nie chcę posuwać się za daleko i mówić o zwycięstwach, nawet jeśli wszyscy do nich dążą i to jest również nasz cel. Chciałbym być realistą. Poziom jest bardzo wysoki, ale pokazaliśmy, że możemy być w pierwszej trójce. Wierzę, że pierwsza runda określiła już wartości na boisku z Yarim Montellą, Marcelem Schroetterem, Stefano Manzi, Adrianem Huertasem i oczywiście naszym kierowcą Federico Caricasulo. Wierzę, że to oni będą walczyć o czołowe pozycje, być może dodatkowo Bahattin Sofuoglu, a w niektórych wyścigach Simone Corsi”.

Następna runda odbędzie się w Barcelonie, na przyjaznym dla Ciebie torze?

„Zdecydowanie dla MV Agusta. W ubiegłym roku oficjalny zespół spisał się bardzo dobrze w obu wyścigach. Pamiętam, że w sobotę zajęli drugie i trzecie miejsce, a w niedzielę Sofuoglu zwyciężył, wyprzedzając Schroettera. Dlatego tor jest z pewnością korzystny dla MV Agustas. Zobaczmy, co się stanie. Jesteśmy bardzo podekscytowani i świadomi, że możemy spisać się dobrze. Między innymi jeszcze raz przypominam, że MotoZoo Me Air Racing to całkowicie niezależny zespół. Współpraca z MV Reparto Corse układa się dobrze, ale nie mamy bezpośredniego wsparcia.